Recenzja komiksu "Hellboy: Nasienie zniszczenia"

Autor: Outsider

No i nadeszła następna przełomowa (przynajmniej dla mnie) chwila dla rynku komiksu w Polsce. Wydanie w naszym rodzimym języku chyba najbardziej kultowego komiksu ostatnich lat jest dla mnie rzeczą świetną. Szkoda, że w tym samym momencie zostaje wydany Szninkiel w kolorze, który również jest niesamowity, jednakże jego chwałę przyćmiewa blask Piekielnego Chłopca...

Hellboy to komiks, który opowiada o losach diabła wychowanego przez ludzi. Sam pomysł wydaje się być jakimś dowcipem, który rozwinięty jest w niezwykle zabawnej komedii, jednakże jest to całkowicie mylne założenie, bowiem Hellboy to komiks najwyższej klasy.

O tym, że ten komiks ma swój poziom, może świadczyć fakt, że przedmowę do tej niesamowitej historii napisał sam ROBERT BLOCH (znany bardzo dobrze fanom twórców "kółka lovecraftowskiego").

Fabuła komiksu jest bardzo dobra (stworzona przez niejakiego Johna Byrne'a). Akcja rozpoczyna się od jakiegoś tajnego rytuału fanatyków z kółka przyjaciół Führera. Podczas dziwnego obrzędu, mag Adolfa sprowadza na ziemię dziecko piekieł, które niestety pojawia się całkowicie gdzie indziej, niż by się tego spodziewał nasz czarodziej. Dalej akcja się toczy jakieś kilkadziesiąt lat później, kiedy to opiekun Hellboya po jakichś dziesięciu miesiącach, które miał spędzić na wyprawie w celu poszukiwania mitycznego miejsca w górach, wraca do domu i zastaje go bardzo dziwna śmierć. Hellboy oczywiście nie pozostaje bierny i wraz z ludźmi z wydziału paranormalnego pragnie rozszyfrować zagadkę dziwnej śmierci. Wszystko kieruje go do dziwnego domu przy jeziorze...

Fabuła jest jak najbardziej lovecraftowska (w końcu, na początku komiksu znajduje się dedykacja dla Howarda Phillipsa!) i bardzo mroczna,aczkolwiek nie pozbawiona humoru, który Hellboy przejawia w jak najmniej odpowiednich momentach.

Hellboy to postać, którą można zaliczyć do poczetu "amerykańskich bohaterów" niestety, albo raczej na szczęście, postać ta posiada cechy unikalne, których raczej trudno dostrzec u innych (no, może dowcipem to przypomina Batmana ;).

Jedna rzecz, to fabuła Byrne'a, a druga to ilustracje Mike'a Mignoli! Bo gdyby nie obrazki Mignoli, to komiks ten stałby się następną produkcją Ameryki. Mike doskonale operuje prostotą formy - jego rysunki są nieskomplikowane, a kreska jest przerażająco prosta. Czemu przerażająco? Bo przerażenie mnie bierze, skoro taki człowiek, jak Mike jest zupełnie przekonany, że tworzy świetny rysunek za pomocą li tylko kilku pociągnięć tuszem! ;) To naprawdę trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć (przykładowe ilustracje powinny być gdzieś tutaj).

Kreska Mignoli to jedna strona medalu obrazków, druga to kolory. One bowiem są tutaj wykorzystane równie ekonomicznie, co tusz. W Hellboyu nie znajdzie się taka plejada kolorów, jakie możemy oglądać w Thorgalu, Spawnie, czy El Borrah... no dobra, z tym ostatnim przesadziłem ;). Na każdą ilustrację składa się często nie więcej, jak pięć, może siedem kolorów. Zaznaczyć trzeba, że przeważnie są to odcienie dwóch kolorów podstawowych. Taka metoda pozwala wprowadzić jasne na pierwszy rzut oka klimaty - czyli jednym słowem mroczne...

Co tu więcej pisać? Wydanie jest cacy - kredowy papier, format dość nietypowy dla komiksów ze Świata Komiksu, bo bardziej przypomina serie TM-Semic. Na oko jakieś sto stron (nie ma podanej numeracji) świetnej zabawy! A, zapomniałem o cenie... No cóż - przyznać trzeba, że finansowo, Hellboy to nie fraszka, ponieważ kosztuje on 25 złotych (a dokładnie 24,90). Co, jak co, ale jak dla mnie jest to obecnie najciekawszy komiks na rynku (wypiera Piotrusia Pana jak nic) i nawet ta cena nie powinna być przeszkodą, by stał się on hitem także i u nas.

Hellboy - 1 - Nasienie zniszczenia

Scenariusz: John Byrne
Rysunek: Mike Mignola
Kolor: Matt Hollingsworth
Tłumaczenie: Miłosz Brzeziński
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2001
Tytuł oryginalny: Hellboy: Seeds of Destruction
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 1994
Liczba stron: 114
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN: 83-237-1234-4
Cena z okładki: 24,90 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus