Hilda zagubiona w wielkim mieście – recenzja komiksu "Hilda i Ptasia Parada"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
4 czerwca 2014

Hilda i Ptasia Parada to już trzeci tom przygód sympatycznej niebieskowłosej dziewczynki, który ukazał się w Polsce. Nie jest tak magiczny jak poprzedni, ale wciąż doskonale sprawdza się jako rozrywka dla czytelników w każdym wieku.

Hilda utraciła radość swojego życia. Musiała opuścić ukochane góry, gdzie znała już każdy kamień, każde drzewo i każdego magicznego stwora, jaki tam mieszkał. Przeprowadziła się wraz z mamą do zatłoczonego, brudnego miasta. Jak się jednak okaże, nawet tam dotarła magia, o czym dziewczynka szybko się przekona.

Jest to komiks o kryzysie w życiu dziecka. Zmiana doprowadziła nie tylko do pogorszenia nastroju i apatii, ale także do kolejnych konfliktów z mamą. Boi się ona wypuszczać Hildę samą do miasta, w którym jest pełno ludzi i różnych zagrożeń. Okazją do zwiedzenia ma być tytułowa Ptasia Parada - lokalne święto połączone z pochodem ulicami, na które mama z córką planują wybrać się razem. Jednak zanim tam dotrą, Hilda przeżyje szereg przygód, a jej rodzicielka zyska sporo siwych włosów.

Wszystko za sprawą nowych znajomych Hildy, których poznała w szkole. Zabierają bohaterkę na wędrówkę. Jednak zabawy, w które ją po drodze wciągają, nie przypadają dziewczynce do gustu. Dzwonienie do drzwi obcych ludzi i uciekanie wydaje jej się głupie, a gdy zaczynają rzucać kamieniami w ptaki siedzące na drzewie, Hilda doskonale już wie, że nie pasuje do tego towarzystwa.

Jako jedyna decyduje się na pomoc ptaszkowi, który został ranny. Okazuje się, że nie jest to zwykły ptak, ale magiczny. Taki, który mówi, ale po tym jak dostał kamieniem w głowę, stracił pamięć i zapomniał nawet w jaki sposób się lata. Ma jednak wrażenie, że musi zrobić coś ważnego - gdyby tylko mógł sobie przypomnieć co to jest.

To co mnie najbardziej urzeka w tym komiksie, to sposób w jaki Luke Pearson tylko za pomocą ilustracji przekazuje nastroje bohaterów oraz ich myśli. Świetnym przykładem jest scena, w której magiczny ptak waha się czy iść z Hildą do domu. Udaje chorego, jednak gdy tylko zobaczy koty, a później groźnego psa, bardzo szybko dołącza do dziewczynki i nawet łapie ją skrzydłem za rękę, by po chwili dyskretnie ją puścić, gdy dostrzega, że inne ptaki się z tej jego zażyłości naśmiewają.

Pearson doskonale rozrysowuje te sceny na wielu małych kadrach, dzięki temu - choć komiks liczy 40 stron - to jego lektura zajmuje trochę czasu, tym więcej, im bardziej chce się zanurzyć w te wszystkie szczegóły i smaczki, których na każdej planszy jest sporo.

Mimo że główną bohaterką jest dziewczynka, nie jest to "dziewczęcy" produkt jak choćby animacje z Barbie, których chłopcy nie są w stanie oglądać. To doskonała zabawa dla wszystkich niezależnie od płci i wieku. Pod płaszczykiem rozrywki Pearson przemyca także różne ważne treści o ludziach, relacjach między rodzicami i dziećmi oraz o tym, co jest istotne w życiu.

Ocena: 8/10

Hilda Folk - 3 - Hilda i Ptasia Parada

Scenariusz: Luke Pearson
Rysunek: Luke Pearson
Tłumaczenie: Hubert Brychczyński
Wydawnictwo: Centrala
Rok wydania polskiego: 3/2014
Tytuł oryginalny: Hilda and the Bird Parade
Liczba stron: 44
Format: 215x290 mm
Oprawa: twarda
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63892-29-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 46,90 zł


blog comments powered by Disqus