Nie czytać po zmroku. Recenzja mangowej adaptacji Lovecrafta "Ogar i inne opowiadania"


www.gildia.pl
H.P. Lovecraft - Ogar i inne opowiadania.
Dostępność: 24h
Cena: 25,40 zł 29,99 zł
dodaj do koszyka

Komiksowa adaptacja Lovecrafta to chyba najpoważniejszy tytuł w ofercie Studia JG. A jednocześnie, ta manga sama w sobie to szereg zaskoczeń. Pierwsze – gdy zerkniemy w jej metryczkę. Tanabe Gou narysował ją zaledwie w 2014, więc dostajemy do rąk świeżynkę, co w Polsce nieczęsto się zdarza. Drugie – gdy weźmiemy komiks do ręki. Jesteśmy przyzwyczajeni do gładkich, "śliskich" obwolut, a tu dostajemy papier w dotyku przypominający ten zwykły, pakowy. Efekt jest ciekawy i pasuje do zawartości, sprawia wrażenie "retro" (a pamiętajmy, że Lovecraft tworzył w latach 20. i 30.). Trzecie zaskoczenie – gdy otworzymy Ogara. Komiks jest narysowany zupełnie "niemangowo"; po prawdzie poza japońskim nazwiskiem twórcy i czarno-białymi rysunkami z mangą niewiele ma wspólnego.

Ogar i inne opowiadania zawiera adaptacje trzech opowiadań: Świątyni, tytułowego Ogara oraz Zapomnianego miasta. Pierwszy tekst to także niespodzianka – zostajemy wrzuceni do wnętrza niemieckiego okrętu podwodnego. Nie jest to wcale pomyłka Tanabego. Opowiadanie powstało w prawdziwe w 1920 roku, jednak musimy mieć świadomość, że silnikowe jednostki zdolne do zanurzenia wprowadzono do wyposażenia armii europejskich już w pierwszej dekadzie XX wieku. Ale, wracając do fabuły, Niemcy zatapiają brytyjski okręt. Na kadłubie swojej jednostki znajdują zwłoki młodego mężczyzny, a w jego kieszeni – głowę tajemniczej figurki. Zabiera ją jeden z oficerów. Niedługo potem okrętem wstrząsa tajemniczy wybuch, załoga zaczyna popadać w paranoję. Koniec jest bliski?

Zapomniane miasto to adaptacja tekstu z 1921 roku (ang. The nameless city). Opowiada o bezimiennym podróżniku, który dociera do ukrytych w piaskach pustyni ruin miasta, przed którym przestrzegają starożytne legendy okolicznych ludów. Gdy wchodzi do środka, tym, co najbardziej go niepokoi, jest początkowo bardzo niski strop pomieszczeń...

Najdłuższa historia¸ Ogar, pochodzi z roku 1922. Bezimienny narrator i jego przyjaciel, St. John, to dwóch młodzieńców szukających zakazanych wrażeń. Zaczytują się w Necronomiconie i co jakiś czas bezczeszczą groby. Pewnego dnia znajdują informację o interesującym pochówku sprzed pięciuset lat – grobie zabitego przez tajemniczego stwora nekromanty znajdującym się na porzuconym cmentarzu. Gdy go odnajdują i otwierają, między żebrami trupa znajdują tajemniczą figurkę. Jak się okazuje, zabranie jej było poważnym błędem.

Adaptacje Tanabego zostały wykonane z wielkim wyczuciem. Komiksowe wersje opowiadań samotnika z Providence nie straciły na tajemniczości ani klimacie. Mangaka zachował charakterystyczny dla Lovecrafta styl narracji (pierwszoosobowa, prowadzona najczęściej z punktu widzenia bezimiennego bohatera) i zakończenia pozostawiające wiele pytań. Czytelnikowi nie dane jest poznać, jak zakończą się losy konkretnych postaci – celowo zostaje pozostawiony w zawieszeniu. Może jedynie obserwować często rozpaczliwe i histeryczne działania postaci, które zostają doprowadzone na skraj wytrzymałości i zdrowia psychicznego. Paranormalna natura wydarzeń, które widzimy, nie zawsze jest jasna; niedopowiedzenia budują klimat grozy, lęku przed tym, co może czaić się w ciemnościach, czekając na odpowiedni moment, by po nas sięgnąć. A ratunku najczęściej po prostu nie ma – przedwieczne moce nie patrzą na modlitwy ani broń, biorąc dla siebie to, czego pożądają.

Do tego klimatu idealnie pasuje kreska Tanabego. Jak wspomniałam na początku, niewiele ma wspólnego z rysunkiem kojarzonym zwykle z mangą. Tu postaci są bardzo realistyczne, ich projekty przypominają raczej rysunek z natury – pełen detali, proporcjonalny, bez deformacji. Zresztą dbałość o szczegóły charakteryzuje niemal wszystkie kadry Ogara. Tanabe dopieszcza każdy korzeń wykręconego drzewa, bąbel powietrza pod wodą, mundur, ścianę czy nagrobek. Jednocześnie nie da się nie dostrzec, że mistrzowsko wręcz operuje światłocieniem i czernią. Biel na jego rysunkach wyróżnia zwykle tylko twarze, rozświetlone okna i elementy magiczne, takie jak przeklęte posążki. Całość sprawia niesamowite wrażenie, czasem nie można oderwać wzroku.

Nietrudno zgadnąć, że Ogara będę polecać gorąco i namiętnie. Fabuły Lovecrafta są po prostu świetne: dopracowane, mroczne, wciągające. Adaptacje Tanabego Gou nie ustępują w niczym oryginałowi. Studio JG stanęło również na wysokości zadania, wydając ten komiks na naprawdę wysokim poziomie i w atrakcyjnej formie. Nie można tego nie kupić, naprawdę! Co więcej, w tym roku na rynek japoński trafił kolejny tom Lovecrafta w wykonaniu tego mangaki, tym razem zawierający tylko (a może aż?) adaptację tekstu Kolor z przestworzy (ang. The colour out of space).  Daje to nadzieję, że i my go dostaniemy. A warto czekać!

H.P. Lovecraft - Ogar i inne opowiadania

Scenariusz: Gou Tanabe
Rysunek: Gou Tanabe
Wydawnictwo: Studio JG
Rok wydania polskiego: 10/2015
Tytuł oryginalny: Lovecraft Kessakushuu:
Wydawca oryginalny: Kadokawa
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 170
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788380010895
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,99 zł



blog comments powered by Disqus