Recenzja komiksu "Ikigami" #5

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
20 grudnia 2011

www.gildia.pl
Ikigami - 5.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 21,30 zł 30,45 zł
dodaj do koszyka

Na pierwszy rzut oka Roz-kraj, w którym toczy się akcja, wydaje się zupełnie normalnym współczesnym państwem, po chwili jednak czytelnik orientuje się, że coś jest nie tak. Dyskretny totalitaryzm, ukryty terror, oficjalne ludobójstwo - tak wygląda świat opisany w Ikigami. Dzieci po rozpoczęciu szkoły otrzymują szczepionkę. Jedna na tysiąc zawiera kapsułkę, która przed 24 rokiem życia rozsadzi serce swojego nosiciela. Dobę przed wybuchem ofiara dostaje oficjalną notatkę o swojej śmierci - ikigami. W każdej części serii poznajemy losy dwóch "szczęśliwców", którzy noszą w sercu śmiertelną kapsułkę.

W piątym tomie Fujimoto, doręczyciel ikigami i jednocześnie główny bohater serii, przedstawia nam nieszczęśnika, którego rodzina reaguje niezwykle agresywnie na wieść o rychłej śmierci syna, oraz młodzieńca, który wydaje się... cieszyć. Urzędnik z trudem radzi sobie z tymi reakcjami. Jednocześnie dowiaduje się więcej m.in. o tajnej policji Roz-kraju, donosach, brutalnych przesłuchaniach. Nie zdaje sobie sprawy, że nad nim samym zawisa niebezpieczeństwo.

Ikigami wydaje się być bliskie polskiemu czytelnikowi, który bez problemu dostrzeże w opisywanym świecie podobieństwo do krajów bloku wschodniego za czasów ZSRR - w tym Polski. Autor w świetny sposób pokazuje ciągły terror towarzyszący mieszkańcom Roz-kraju, ukryty pod powłoką normalnej egzystencji. A wszystko w imię szczęścia każdego obywatela!

Główny bohater zaczyna zatracać swój obiektywizm, z którym do tej pory oprowadzał nas po świecie Ikigami. Coraz głośniej zastanawia się nad zasadnością rozporządzeń rządu, dzięki czemu również czytelnik poznaje kulisy działalności służb państwowych. Historie adresatów ikigami też są niestandardowe w porównaniu do wcześniejszych - nie ma mowy o rutynie czy nudzie.

Nie można też nie wspomnieć o kresce mangaki. Wyrazista i naturalna, w niczym nie przypomina zwykle kojarzonego z mangą stylu (wielkie oczy, dziwne fryzury itp.). Artysta przenosi na papier wiele szczegółów, jednocześnie zachowując czystość rysunku. Nie widać tu znaczących postępów w porównaniu do pierwszego tomu - Motoro Mase to mangaka o ustalonej na rynku pozycji, okres największej ewolucji stylu ma już za sobą. Czyni to jego prace tym bardziej wartościowymi; dostajemy skończone, mroczne dzieło, pozbawione potknięć w warstwie artystycznej.

Ukłon należy się również wydawnictwu Hanami. Ikigami wydane zostało w niestandardowym dla nas formacie, nieco większym niż tomiki popularnych mang z JPF czy Waneko. Dobrej jakości druk i papier sprawiają, że przyjemność z lektury jest jeszcze większa. Aż szkoda, że nie dodano do tego twardej - lub przynajmniej twardszej - okładki, wtedy album prezentowałby się jeszcze lepiej.

Ikigami na pewno nie jest komiksem dla dzieci czy młodzieży. Jest brutalny, porusza trudne tematy oraz wątki niezrozumiałe bez pewnej świadomości historycznej i wiedzy o polityce. Bez wątpienia jest pozycją, którą dojrzały czytelnik powinien mieć na półce - ten kolejny, piąty tom serii tylko to potwierdził.

Ikigami - 5

Scenariusz: Motoro Mase
Rysunek: Motoro Mase
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 10/2011
Liczba stron: 232
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788360740668
Wydanie: I
Cena z okładki: 30,45 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus