"Przed Incalem" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
24 lipca 2016

Zupełnie inny John Difool

Wydawnictwo Scream zaczęło publikację przygód Johna Difoola od końca: najpierw wypuszczono album Final Incal/Po Incalu, a dopiero niedawno na nasz rynek trafiło wznowienie serii Przed Incalem­ – tym razem w publikacji zbiorczej, większym formacie i z innymi kolorami.

Z jednej strony rozumiem takie działanie. Final Incal miał wtedy swoją premierę, wcześniejsze  cykle były już u nas wydane (choć ostatnio dostępne tylko w drugim obiegu, po cenach raczej zatrważających). Z drugiej jednak tylko lektura całości daje pełny obraz złożoności historii Alejandro Jodorowsky’ego. Sam główny (środkowy) cykl można wprawdzie odbierać jako samodzielny utwór, jednak już części pierwsza i trzecia są ze sobą bardzo ściśle powiązane. Dlatego właśnie czytanie całego cyklu od początku ma sens. Pewne wątki i postacie powracają, a dzięki ogarnięciu całości czytelnik dużo lepiej poznaje Difoola, bardziej się do niego zbliża i przejmuje jego losami.

W Przed Incalem Jodorowsky stawia na akcję i satyrę społeczną. Wątki mistyczne znajdują się gdzieś na dalszym planie. Są obecne, są ważne (choć raczej w kontekście kolejnych części trylogii), ale widać, że nie na tym opiera się komiks. Cała fabuła zbudowana jest wokół śledztwa, jakie John musi przeprowadzić, by zostać detektywem. Pech chciał, że wybrana przez niego sprawa dotyka bardzo wielu ważnych osobistości, które zrobią wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw.

Jodorowsky operuje niemalże tymi samymi elementami, co w Incalu. Dekadenccy arystocy, ogłupiali teleuzależnieni, ogłupiające media, mroczni technokapłani, raz po raz klonujący się prezydent – to wszystko już było. Nie można tu jednak mówić o wtórności. To przecież części tej rzeczywistości, bez nich Incal nie byłby Incalem. Ważne jest, że zgrabnie rozbudowuje to uniwersum, a przede wszystkim postać głównego bohatera.

John w Przed Incalem to zupełnie inny człowiek. Na początku jest wprawdzie tarotowym Głupcem, ale bardzo szybko wkracza na właściwą ścieżkę i raz po raz daje dowody na swoją inteligencję, odwagę i dobroć. Czyli kompletnie różni się od protagonisty Incala. We wszystkim. Nie ma tu jednak żadnej niekonsekwencji autora – wszystko logicznie się wyjaśnia, a rozwiązanie jest jak najbardziej satysfakcjonujące.

Świat wykreowany przez chilijskiego autora jest groteskowy. Jest też przerysowany. Pełno w nim absurdu, i wyolbrzymień, a czytelnik raz po raz musi zawieszać niewiarę. Mimo to pisarzowi udaje się mówić w ten sposób o rzeczach, według niego, ważnych. Przedstawiając wykoślawioną rzeczywistość Miasta-Szybu tak naprawdę chce pokazać naszą codzienność i zwrócić uwagę na potrzebę powrotu do sacrum i prostej, szalonej miłości. Jest to na swój sposób urocze.

Rysując przygody Difoola, Zoran Janjetov starał się możliwie wiernie odtworzyć styl Moebiusa. I wyszło mu to bardzo dobrze. Na pierwszy rzut oka trudno zauważyć różnice. Przy bliższym przyjrzeniu się widać, że to nie grafiki słynnego Francuza, ale wciąż nie można im odmówić zgodności z duchem głównej serii. Dodatkowo – kolory nałożone w tym wydaniu są dużo, dużo lepsze od tych, jakie widzieliśmy w egmontowskich zeszytach.

Łódzkie wydawnictwo przyzwyczaiło czytelników do niezłego standardu swoich publikacji. Nie inaczej jest tym razem: spory format może nie sprawia, że komiks czyta się szczególnie wygodnie, ale za to rysunki prezentują się w nim odpowiednio okazale. Nie można niestety narzekać na nadmiar dodatków – w albumie znalazła się raptem garść szkiców i rysunków Janjetova oraz krótka historia powstania serii. Szkoda, że zabrakło okładek José Ladrönna (twórcy także rysunków do cyklu Final Incal), znanych z wydania Egmontu.

Bardzo się cieszę, że kolejny cykl Jodorowsky’ego został u nas wznowiony. Czekam niecierpliwie na następne komiksy tego artysty – w zapowiedziach są już serie Kasta Metabaronów i Technokapłani.

Incal - Przed Incalem

Scenariusz: Alejandro Jodorowsky
Rysunek: Zoran Janjetov
Kolor: Zoran Janjetov
Wydawnictwo: Scream Comics
Rok wydania polskiego: 5/2016
Tytuł oryginalny: Avant L'Incal: Adieu le père / Détective privé de classe R / Croot / Anarcopsychotiques / Ouisky, SPV et homéoputes / Suicide allée
Wydawca oryginalny: Les Humanoïdes Associés
Rok wydania oryginału: 1988 / 1990 / 1991 / 1992 / 1993 / 1995
Liczba stron: 304
Format: 240x320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I, zbiorcze
Cena z okładki: 169,00 zł


blog comments powered by Disqus