"Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K. #1: A imię jego ... / Druga strona lustra" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
30 listopada 2016

Niewidzialny człowiek po polsku

Nowa edycja 1 zeszytu Incognito ukazuje się w nowym formacie, z pewnymi zmianami. Zadowoleni będą ci, którzy chcą, aby całość serii na półce wyglądała ładnie. Podobnie jak wszyscy, którzy lekturę zaczęli od części kolejnych. Ci ostatni jednak mogą się zdziwić, bowiem Incognito u swoich początków znacznie różni się od epizodów najnowszych. Zwłaszcza graficznie.

W części pierwszej (A imię jego...) poznajemy historią Pawła Kamińskiego. Skąd właściwie na ulicach miasta pojawił się gość o ksywce Incognito? Kim jest i kim nie jest?... Dowiadujemy się, co pchnęło go do tego, żeby ruszać wieczorami w ciemne zaułki i bronić uciśnionych. Do tego bronić w przebraniu, sugerującym, że jest kimś szczególnym. Jest więc kwestią czasu aż zadrze z jakimś "porządnym bandziorem". No i w końcu wcina się w interesy niejakiego Barona – tajemniczego typa, trzęsącego miastem.

Strój Incognito nie przypadkiem nasuwa skojarzenia ze słynnymi "niewidzialnymi ludźmi" z Wellsowym dr Griffinem na czele. Czarno-biały anturaż wygląda na hołd złożony dawnemu kinu grozy, m.in. właśnie pierwszej filmowej adaptacji Niewidzialnego człowieka Wellsa z 1933 r.

Szokiem może być dla czytelnika napis C.D.N. na dziesięć stron przed końcem zeszytu. Tymczasem tu zaczyna się historia kolejna – Druga strona lustra. Wprowadza ona postać dziewczyny również dysponującej nadzwyczajnymi zdolnościami. Alicji przyjdzie się przekonać o ich posiadaniu w dramatycznych okolicznościach, ale bardzo szybko zacznie korzystać z nich w sposób kontrolowany.

Obie historie są bardzo mięsiste, zgrabnie narysowane. Dosłowność i realizm większości scen, odbija się trochę czkawką, kiedy niektóre postaci, zwłaszcza ich twarze skreślone zostają zgrzebniej. Łukasz Ciżmowski stosuje dziwne skróty perspektywy, potrafi też zaburzyć proporcje i trudno jednoznacznie orzec czy robi to świadomie, czy "tak wyszło".

Warto wszak zauważyć, że w wydaniu upgrade'owanym nie zmienił w tym względzie nic, niczego nie retuszował. Całość jest graficznie bardzo spójna – dynamiczna i utrzymana w sugestywnym klimacie. Upgrade w porównaniu z pierwszym wydaniem papierowym, firmowanym jeszcze przez wydawnictwo Roberta Zaręby, polega m.in. na poprawie liternictwa. W rysunkach zmieniło się cieniowanie, co jakości grafik wyszło na dobre.

Dwa znakomite otwarcia dwóch historii, którym przyjdzie się kiedyś spleść. Dla tych, którzy jeszcze ich nie znają, to must-read, bo w rodzimych historiach o superbohaterach dawno nie działo się tak wiele dobrego.

Incognito. Niesamowity Przypadek Pawła K. - 1 - A imię jego ... / Druga strona lustra (druk, zeszyt 1)

Scenariusz: Piotr Czarnecki
Rysunek: Łukasz Ciżmowski
Wydawnictwo: Sol Invictus
Rok wydania polskiego: 4/2016
Liczba stron: 32
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394393854
Wydanie: I
Cena z okładki: 10 zł



blog comments powered by Disqus