Twardzi ludzie na ciężkie czasy – recenzja komiksu "Jan Hardy. R.O.T.A. cz. 1"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
28 marca 2015

Jan Hardy w zupełnie inny sposób upamiętnia Żołnierzy Wyklętych, niż czynią to komiksy wydawane przez Instytut Pamięci Narodowej. Jakub Kijuc pomysłowo przedstawił losy tych dzielnych ludzi. Nie jest to jednak seria historyczna, a przygodowa z licznymi elementami fantastyki.

Punkt wyjścia tej opowieści jest doskonale wszystkim znany z lekcji historii. II wojna światowa w 1945 roku dobiega końca, jednak nie wszędzie ustają walki. Jak pisze we wstępie do komiksu Kijuc: "Polacy muszą walczyć dalej. Trwa powstanie antykomunistyczne. Powstanie, w którym biorą udział ludzie o nadzwyczajnych mocach i umiejętnościach, zwani Hardymi… Dlaczego o nich nie pamiętasz? ".

Kijuc zatem przypomina o Żołnierzach Wyklętych. Bez przynudzania faktami i datami, w przystępny sposób przetwarza ich losy na potrzeby popkulturowego języka. I muszę przyznać, że kupuję tę konwencję od pierwszych stron tego zeszytu.

Zaczyna się od mocnej sceny napadu na transport oznaczony czerwoną gwiazdą, przewożący tajemniczy pojemnik. Ataku dokonują niezwykli żołnierze. Wśród nich jest Jan Hardy obdarzony ogromną siłą i wytrzymałością, "Ryży" potrafiący częściowo się teleportować czy "Źdźbło" mający zdolność radiowej kontroli nad roślinnością. Naprzeciw nim staje jednak równie niezwykły przeciwnik – Golem wypełniony czerwonymi mackami i odporny na kule wystrzeliwane z karabinu maszynowego.

Zarówno jeśli chodzi o umiejętność opowiadania historii, jak i ilustracje, Jakub Kijuc zrobił ogromny postęp od czasu Konstruktu. W Janie Hardym prezentuje czytelny cartoonowy styl, a rysunki zawierają dużą liczbę szczegółów. O ile w swoim  wcześniejszym cyklu dominowały sceny statyczne, to w tej serii nie boi się bardzo dynamicznych kadrów, jak np. rozrysowana na dwóch stronach scena, w której tytułowy bohater pięścią zatrzymuje pędzącą ciężarówkę.

Autor komiksu nie skupił się wyłącznie na okresie po 1945 roku, ale rozbudował już w pierwszym zeszycie wymyślony przez siebie świat. Przybliżył początki działalności Jana Hardego (zwerbowanego do służby w 1934 roku), podrzucił przy tej okazji wiele tropów i wątków, które mogą być w przyszłości rozwinięte – jak np. "jeszcze nie wykryty szpieg niemiecki" w siedzibie ROTY – tajnej jednostki wojskowej skupiającej polskich superbohaterów i organizującej ich działalność.

Kolejnym ciekawym zabiegiem jest sięgnięcie po pewne symbole i przetworzenie ich na potrzeby komiksu. Tak jest np. z Wojtkiem – słynnym niedźwiedziem adoptowanym przez żołnierzy dowodzonych przez generała Andersa.

Drugie wydanie zeszytu otwierającego serię zostało wzbogacone o dodatkową historię pt. Raport lokomotywy. Jan Hardy musi zmierzyć się w niej z komunistą, który ukradł pancerz radowego człowieka.

Pierwszy zeszyt Jana Hardego zapowiada naprawdę dobrze skonstruowaną, przemyślaną i równie udanie zilustrowaną serię komiksową. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne części utrzymają ten wysoki poziom.

Ocena: 8/10

Jan Hardy: Żołnierz Wyklęty - 1 - R.O.T.A. cz. 1 (wyd. II)

Scenariusz: Jakub Kijuc
Rysunek: Jakub Kijuc
Wydawnictwo: Czarna Materia
Rok wydania polskiego: 4/2014
Liczba stron: 44
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788362762200
Wydanie: II, rozszerzone
Cena z okładki: 19,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus