Made in Japan - recenzja komiksu "Japan"

Autor: Tomasz Nowak
5 kwietnia 2010

www.gildia.pl
Japan.
Dostępność: 24h
Cena: 16,80 zł 24,00 zł
dodaj do koszyka

Coś tak czułem... Podejrzewałem... Każda manga pełna jest odniesień i manii prześladującej Małych Ludzi z Kraju Kwitnącej Wiśni w odniesieniu do spraw wielkich, na przykład, władzy nad światem, względnie wszechświatem. Przejawem tego są nie tylko boje wymyślonych superbohaterów, ale także fakty z historii. Pierwsza fala japońskiego ekspansjonizmu z zamysłem "ogarnięcia całego świata" to okres drugiej wojny światowej. Potem przyszedł czas ekspansji technologicznej. I to na niej właśnie bazują w swej fabule autorzy Japan. Co z tego jednak, że kreują jakąś fantasmagorię o ambicjach pseudorealistycznych, skoro z mentalności bohaterów wyzierają pragnienia czynów godnych gigantycznych mechów i kompleksy ogromne niczym Godzilla?

Oto yakuza Yashima udaje się z młodszym bratem do Hiszpanii, gdzie obecnie pracuje reporterka Katsuragi - zdaniem Yashimy - ideał piękna i kobiecości. I tu: pstryk!, coś się dzieje (w japońskich komisach to normalka) i już jesteśmy w tajemniczej pieczarze wyroczni, i znowu: pstryk!, i jesteśmy w... przyszłości!

Tu Yashima wraz z przygodnie zebraną grupa japońskich licealistów (obraz nędzy i rozpaczy, gdy chodzi o poglądy, nastawienie do świata i narodową dumę) musi stawić czoło nowej rzeczywistości. Nie ma w niej Japonii, a Japończyk znaczy "gorszy".

Yashima jako nawykły do walki, nie przystaje na taki porządek świata. Zaczyna go zmieniać pociągając za sobą coraz to nowych popleczników, złaknionych wolności... Co będzie jej przejawem i ostoją? Czytelnik dowie się na końcu.

Japan to historia do bólu wręcz prosta, choć oparta na kulturze samurajów praktykowanej, ponoć, w pewnym sensie, właśnie przez jakuzę. Trzeba jej wszak oddać, że narysowana została bardzo sprawnie. A ponadto, pomimo wszystko, jest w tym komiksie coś, co wymaga refleksji głębszej.

Ksiązka ta powstała w 1992 r. Wówczas jeszcze Japonii mógł śnić się bezwzględny, światowy prymat technologiczny, a związane z nim pełne zawiści nastawienie Zachodu, być odczuwalne. Zwłaszcza ze strony bełkoczącej coś wtedy o planowanym "super rozwoju" Europie. Dziś już wiemy, że przewaga Japonii w kreacji nowinek technicznych, choć nadal silna, jest już mniej znacząca niż przed dekadą, bowiem pod bokiem rosną jej nowi giganci. Podobnie odmienna jest sytuacja Europy, która ze swymi mrzonkami o "doganianiu USA", nadal tkwi w blokach startowych.

Dlatego też dziś Japan to z jednej strony opowieść mało "realistyczna", oderwana od sytuacji wyjściowej, a co za tym idzie - mało wciągająca, chyba że dla samych Japończyków. I to jest poniekąd strona druga. Japończycy już dwie dekady temu uświadamiają sobie, że giną, nikną, jako kultura endemiczna; że zaczęli gubić narodową tożsamość i dumę; że muszą zrobić coś spektakularnego, by odnaleźć ją na nowo. To refleksja nader trzeźwa w świecie Coca Coli i hamburgerów, w świecie, gdzie wszystko staje się "takie same" i "równe", pozbawione narodowości, kultury, korzeni, a w gruncie rzeczy zawsze podporządkowane czyimś interesom. Jeśli popatrzeć na Japan i jego przesłanie w takim wymiarze, szerszym, bardziej uniwersalnym, to komiks ten z banalnego, staje się nagle paląco aktualny, coraz aktualniejszy.

Japan

Scenariusz: Buronson
Rysunek: Kentaro Miura
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 9/2009
Format: 130x180 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60740-27-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,00 zł



blog comments powered by Disqus