Dwadzieścia lat minęło... czyli recenzja mangi "Japan" Miury i Buronsona

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
Korekta: Agata 'Aninreh' Włodarczyk
18 listopada 2015

www.gildia.pl
Japan.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 20,40 zł 24,00 zł
dodaj do koszyka

Miura kultowego Berserka rysuje od 1989 roku, ale miewał w tym czasie artystyczne skoki w bok. W 1992 na przykład wdał się w romans z mniej znanym, ale bardzo płodnym mangaką Buronsonem (znanym także jako Yoshiyuki Okamura albo Shō Fumimura). Owocem ich współpracy była jednotomowa manga – Japan. Komiks jest... problematyczny.

Główny bohater, wielki i silny yakuza Katsuji, zakochał się bez pamięci. Jego wybranka, urocza dziennikarka Yuka Katsuragi, uparcie odrzuca jego zaloty. Boss jednak zawzięcie podąża za nią aż do Europy, gdzie Yuka ma przygotować reportaż. Na planie pod bazyliką Sagrada Familia w Barcelonie wydarza się jednak coś dziwnego: pod dwójką bohaterów oraz czwórką ich towarzyszy (młodym yakuzą oraz trójką studentów z Japonii) zapada się ziemia. Potem tajemnicza wiedźma przenosi ich 50 lat w przyszłość, gdzie Ziemię wyniszczyły już intensywna gospodarka, rozwój przemysłu i wojna, a Japończycy stają się uchodźcami w barbarzyńskiej NeoEuropie.

Trudno powiedzieć, czy ta manga jest dobra, czy raczej kiepska. Od strony graficznej nie powala – w 1992 roku Miura najwyraźniej nie miał jeszcze wyrobionej ręki. Jego kreska jest co prawda już rozpoznawalna, a dwójka gangsterów: zwalisty, kanciasty Katsuji i jego młodociany uczeń wyglądają jak Guts z Berserka na różnych etapach życia. Miejscami kadry są jednak po prostu brzydkie. Jednocześnie zdarzają się – zwłaszcza w przypadku teł i mechaniki – rysunki naprawdę genialne, soczyste, detaliczne, za które fani pokochali sagę o Czarnym Rycerzu.

Fabularnie manga jest nierówna. Z jednej strony całość nie trzyma się kupy: mamy podróż w czasie, wątek postapokaliptyczny, motywy rodem z Mad Maxa i Bravehearta, proste, niemal schematyczne postaci i przewidywalne zakończenie. Jednocześnie jednak całość można odczytać jako metaforę ubraną w prostą historię. Ale tu trzeba na chwilę zerknąć w podręczniki historii i ekonomii. Po wycofaniu się z terenu Japonii wojsk amerykańskich w 1952 roku, kraj zaczął rozwijać się gospodarczo. Dzięki dobremu zarządzaniu już w latach 60. podwojono dochód narodowy. Od tamtej pory Nippon rósł ekonomicznie, stając się symbolem prężnej, kapitalistycznej gospodarki. Jednak już pod koniec lat 80. rozpoczął się kryzys związany ze zbytnią konsumpcją, zmniejszeniem się narodowych oszczędności i w związku z tym – brakiem zasobów do dalszego wzrostu. Na początku lat 90. Japonia stanęła na skraju kryzysu i nastroje społeczne bardzo się pogorszyły. Nastąpiła fala krytyki kapitalizmu i gospodarki konsumpcyjnej. I o tym właśnie jest Japan.

Ta manga bardzo wyraźnie została zaplanowana jako przypowieść, ostrzeżenie przed skutkami nadmiernego eksploatowania zasobów oraz zblazowania społeczeństwa. Miura i Buronson malują wizję wyniszczonej pustyni po wojnie atomowej, zmiany klimatu, głodu, nietolerancji, niewolnictwa... Przerysowanych, ale malowniczych skutków ówczesnego trybu działania Japonii i innych państw (pamiętajmy – lata 90. to także okres wielkiej transformacji w Europie oraz rozwoju Stanów Zjednoczonych). Panowie ubrali to w fantastyczny płaszczyk rewolucji i budowania nowego świata, z silnym samcem alfa jako głównym bohaterem, nad wyraz licznymi japońskimi uchodźcami jako ciemiężonym ludem oraz tymi złymi Europejczykami. Nie zabrakło także atrakcyjnej bohaterki jako akcesorium i motoru działania samca oraz silnie zarysowanych pozytywnych cech (honoru, prawości, uczciwości), które przypisano yakuzie-potomkowi samurajów jako wzorowe dla przywódcy.

Jednak nie można zapomnieć, że wymowa Japan zdezaktualizowała się już jakiś czas temu. Dzisiaj ta manga jest raczej naiwna i przewidywalna, a jej drugie dno pozostaje nieczytelne. To działa bardzo na jej niekorzyść. Oczywiście takie "trącanie myszką" ma swój urok, jednakże niewielu czytelników to doceni.

Japan

Scenariusz: Buronson
Rysunek: Kentaro Miura
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 9/2009
Format: 130x180 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60740-27-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,00 zł



blog comments powered by Disqus