"Kajko i Kokosz: Nowe przygody. Łamignat Straszliwy" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
9 września 2017

www.gildia.pl
Kajko i Kokosz: Nowe Przygody - 2 - Łamignat Straszliwy.
Dostępność: 24h
Cena: 13,90 zł 19,99 zł
dodaj do koszyka

Powrót dzielnych wojów z Mirmiłowa

Łamignat Straszliwy to już druga odsłona nowych przygód bohaterów wymyślonych przez Janusza Christę, a tworzonych obecnie przez innych autorów. Ekipa ta zmniejszyła się o dwie osoby, ale reszta twórców pozostała ta sama. Czy udało im się ponownie zachować ducha oryginalnych albumów?

Komiks otwiera historia Słoń a sprawa zbójcerska, której autorami są Maciej Kur i Sławomir Kiełbus. Podobnie jak w poprzednim albumie głównymi bohaterami są tutaj Zbójcerze. Tym razem uwagę ich zaprząta poszukiwanie tytułowego słonia, którego Hegemon pragnie użyć w walce z mieszkańcami Mirmiłowa. Dużym plusem tej opowieści jest osadzenie akcji zimą, co stanowi pewną nowość w świecie Kajka i Kokosza, a także humor słowny. Nie do końca jednak pasuje mi pojawienie się magika z dalekiego wschodu, niczym fakira Cozamary latającego na magicznym dywanie w jednym z tomów przygód Asteriksa.

Drugi z komiksów, zatytułowany Łamignat Straszliwy, stworzył duet autorów już od dawna ze sobą współpracujący – czyli Maciej Kur i Piotr Bednarczyk. Historia ta opowiada o nietypowym zleceniu, jakiego się podejmuje Łamignat. Scenarzysta ochoczo wprowadza do języka młodocianych bohaterów slang młodzieżowy czy internetowy. Czy to źle? Myślę, że nie, bo Christa też w niektórych tomach odnosił się do współczesnych mu realiów. Ponownie jest zabawnie, choć scena kilkukrotnego bicia Wita, która zapewne miała w założeniach wywoływać śmiech, nie spełnia najlepiej swej roli. Mój syn skwitował to stwierdzeniem – "Biedny Wit, żal mi go".

Największy problem mam jednak z ostatnimi rozdziałami, a konkretnie z ich konstrukcją. Komiks Tomasza Samojlika, pt. Instytut Badnia Smoków sprawia wrażenie, jakby był za bardzo rozciągnięty, przez co niektóre żarty się rozmywają. Natomiast zupełnie inna sytuacja jest w przypadku opowiadania Kura i Kiełbusa pt. Pojedynek. Ta historia wygląda natomiast jakby pierwotny plan na nią został skrócony i zamiast rozbudowanego długiego tytułowego pojedynku, dochodzi do nagłego i zbyt szybkiego jego zakończenia.

Rysunki Kiełbusa są bardzo miłe dla oka, dużo się na nich dzieje, dynamika postaci robi dobre wrażenie i całość nawiązuje do ilustracji Christy. Pozostali autorzy rysują we własnym stylu starając się oczywiście trzymać w realiach serii. Podejrzewam jednak, że ten album będzie bardziej krytykowany przez fanów twórczości Christy, niż poprzedni. Przede wszystkim z tego powodu, że aż w trzech historiach pojawiają się tu Kajko i Kokosz w autorskich interpretacjach rysowników. Ale wydaje mi się, że Egmont jednak ponownie z tym komiksem celuje nie tyle w starych fanów, co w młode pokolenie czytelników. A temu – co przetestowałem na własnym dziecku – odstępstwa nawet spore w wizerunku nie przeszkadzają.

Trudno ocenić jakie będą dalsze kroki wydawnictwa, czy znów zdecyduje się na kilka krótszych historii, czy dołączy do grona autorów kolejnych twórców? Sensowne wydaje się jednak, żeby nie śpieszyć się z premierą kolejnego albumu. Lepiej chyba poczekać i bardziej dopracować całość (jak to robią Francuzi w przypadku serii o przygodach Asteriksa), bo drugi album zaliczył pewien spadek. Co nie oznacza, że jest źle. Jest nieźle graficznie, historie są zabawne – a wiele żartów celuje wyraźnie w stronę młodszych odbiorców. I im z pewnością komiks będzie się bardzo podobał.

Ocena: 7,5/10

Kajko i Kokosz: Nowe Przygody - 2 - Łamignat Straszliwy

Scenariusz: Maciej Kur, Tomasz Samojlik
Rysunek: Piotr Bednarczyk, Sławomir Kiełbus
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2017
Liczba stron: 40
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119734
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,99 zł


blog comments powered by Disqus