Recenzja komiksu "Kid Paddle: Nazywam się Paddle, Kid Paddle"

Autor: Jax
25 stycznia 2008

Egmont powraca do wydawania humorystycznych serii frankofońskich (alleluja!). Czyni to w ramach tzw. Klubu Kawalarzy, którego pierwszą część stanowi ósmy tom przygód Kida Paddla. Koncepcja tego Klubu średnio mi się podoba ze względu na mały format i średniej jakości papier (którym towarzyszy niska cena - 9,99zł), ale rozumiem, że taka jest koncepcja biznesowa. Trudno, jeśli to jedyna możliwa forma wydawania w Polsce doskonałych francuskich serii humorystycznych, to będę musiał to przełknąć i niech już tak będzie. Mogę tylko ubolewać nad niedocenieniem tych serii przez polskich czytelników, co skutkuje tak marną formą edytorską, do jakiej musi posuwać się Egmont aby ten towar sprzedać.

Co do meritum, czyli samego komiksu, to jest to jeden z najlepszych dotąd wydanych w Polsce tomów Kid Paddla (jeśli nie najlepszy). Humor trafia dokładnie w punkt. Nad rysunkiem nie ma się co rozwodzić - dostosowany do konwencji, humorystyczny, niezmienny można by rzec, znakomicie spełnia swoje zadanie.

Z nadzieją czekam na więcej.

Kid Paddle - 8 - Nazywam się Paddle, Kid Paddle

Scenariusz: Midam
Rysunek: Midam
Kolor: Angèle
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2007
Tytuł oryginalny: Paddle... My name is Kid Paddle
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 44
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2984-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,90 zł



blog comments powered by Disqus