Recenzja komiksu "Kid Paddle: Nazywam się Paddle, Kid Paddle"

Autor: Bool
26 stycznia 2008

Ósmy tomik Kida Paddle stanowił moje pierwsze spotkanie z Klubem Kawalarzy, humorystyczną serią komiksową Egmontu, skierowaną do młodszych czytelników. Z niejaką obawą sięgnąłem po tę książeczkę o krzykliwej, kolorowej (z przewagą różu) okładce. I rzeczywiście, rozczarowałem się... jakże bardzo pozytywnie!

Kid Paddle oraz jego dwaj nie mniej zwariowani koledzy to chłopcy, którzy uwielbiają gry komputerowe, psikusy, wszelakie okropieństwa, do tego mają naprawdę bujną fantazję. Znakomicie wychodzi im również łączenie powyższych elementów w różne kombinacje: dowcipy mające na celu przerażenie kogoś, gry z potworami (standardowym przeciwnikiem jest w nich straszliwa rasa Blorków), szalone wyobrażenia itp.

Pomysłów im nie brakuje, tak samo jak autorowi: każda strona to osobny epizod, z których praktycznie wszystkie potrafią mniej lub bardziej rozbawić nie tylko dzieci, ale i dorosłych czytelników komiksów. Zwłaszcza polecam oba odcinki o grzybach oraz genialny o śwince skarbonce, który wywołuje u mnie salwy śmiechu za każdym razem, gdy sobie o nim przypominam. Rewelacyjne są także epizody, w których obserwujemy fantazje chłopaków (oraz w jednym wypadku ojca Kida), usiłujące zastąpić nudny bądź przykry fragment rzeczywistości czymś dużo ciekawszym.

Istotną częścią komiksu zawsze są rysunki, czyli kreska i kolory, które powinny dobrze korespondować z treścią i przeznaczeniem utworu. Kid Paddle, jako seria humorystyczna, ma oczywiście kreskę daleką od realizmu, raczej zabawną i trzeba przyznać, że zdecydowanie ona tutaj pasuje. Kolory na szczęście są mniej krzykliwe niż na okładce, choć tylko trochę, aby lepiej przemawiać do dzieci. Na pewno nie przeszkadzają.

Podsumowując, Kidowi Paddle, a przynajmniej ósmej jego części, nie jestem w stanie zarzucić absolutnie nic. Rysunki są dobre, a treść świetna, w dodatku faktycznie spokojnie można taki komiks dać dziecku, choć może bardziej w wieku szkolnym niż przedszkolnym ze względu na czasami naprawdę "chore" pomysły bohaterów. Jeszcze jednym atutem jest cena, zaledwie 9,90zł, wg mnie niezwykle korzystna. Mnie Nazywam się Paddle, Kid Paddle przekonał do zakupu wszystkich poprzednich części. Jak najbardziej polecam.

Kid Paddle - 8 - Nazywam się Paddle, Kid Paddle

Scenariusz: Midam
Rysunek: Midam
Kolor: Angèle
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2007
Tytuł oryginalny: Paddle... My name is Kid Paddle
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 44
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2984-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,90 zł


blog comments powered by Disqus