W Londynie - nie na wakacjach - recenzja komiksu "Kajtek i Koko w Londynie"

Autor: Tomasz Nowak
12 czerwca 2011

I oto jest! Po dość długim, sześcioletnim oczekiwaniu Egmont wznowił wydany wcześniej w poważnie okrojonej formie album o przygodach dzielnych marynarzy z Wybrzeża. Nowa edycja, grubsza o blisko dwadzieścia stron zawiera uzupełnione (wszystkie) i oznaczone właściwymi im tytułami trzy podserie. Całość opatrzono też nowym, stosownym tytułem: Kajtek i Koko w Londynie. Nie trzeba już dumać, gdzie te tytułowe "wakacje", jakie świeciły po oczach w wydaniu poprzednim.

Część pierwsza albumu, Dni Gdańska (1961) wywodzi się jeszcze z czasów, kiedy Kajtek-majtek występował sam, bez swego nieodłącznego później towarzysza. To zestaw pojedynczych pasków związanych głównie postaciami bohaterów (pojawia się tu też profesor Kosmosik). Niektóre niosą z sobą przekaz dydaktyczny, inne humor sytuacyjny, a jeszcze inne - lekką satyrę na siermiężność ówczesnej, gomułkowskiej rzeczywistości.

Epizod drugi, opublikowany już w 1990 roku w dwóch samodzielnych albumach, Zwariowana wyspa, to lektura gatunkowo znacznie cięższa. Opowiada o surrealistycznej, dość mrocznej i tajemniczej przygodzie, jaka spotkała załogę statku Kakaryka, żeglującą po nieznanych wodach. Tytułowa wyspa, bliska zgładzenia przez zbliżający się wybuch wulkanu, w zadziwiający sposób mąci zmysły zwabionych żeglarzy. Z czasem sprytny Kajtek zaczyna snuć zgoła fantastyczne podejrzenia co do zachodzących tu zjawisk. Co jednak najciekawsze, na końcu uzyskuje zaskakujące wszystkich potwierdzenie ich prawdziwości.

Trzeci epizod natomiast, Londyński kryminał (dwutomowe wydanie albumowe 1990 r.) rzuca niczego nieświadomych Kajtka i Koka w świat walczących ze sobą groźnych gangsterów. Ktoś wykrada cenny naszyjnik z domu lorda Chewroleta. Przypadkiem, Koko staje się świadkiem rozmowy rozprawiających o tym bandytów i nieświadom niczego, wraz z Kajtkiem daje się wmanipulować w zadziwiającą intrygę. Przyjaciołom chcącym rozwikłać zagadkę na własną rękę przyjdzie przejść próby, z których tylko cudem mogą ujść cało. Sprawy nie ułatwią im także gorące uczucia Koka, którymi ten zapała nagle do pięknej, ale przewrotnej Emmy. Cała ta, trzymająca w napięciu historia jest w zasadzie pełną gagów komedią pomyłek, nasyconą nadto delikatną drwiną z angielskich obyczajów i systemu społecznego. Ot, pewnie taki "wymóg epoki".

Połączenie przygód z różnych okresów, pozwala zainteresowanym zaobserwować jak zmieniał się warsztat Christy - jednego z autorów najdłużej tworzących w gruncie rzeczy stale tę samą serię komiksową. Czytelne, starannie wykonane rysunki prosta, czasem wręcz "łopatologiczna" narracja pozwalają cieszyć się lekturą odbiorcom w różnym wieku. A to chyba najważniejsze, bo Kajtek i Koko są dziś wręcz ikonicznym mostem zdolnym łączyć pokolenia.

Tom W Londynie to nie jedyna cześć ich przygód, która w egmontowym cyklu Klasyka Polskiego Komiksu ukazała się w formie okrojonej. Ten sam los spotkał chociażby słynną podserię W kosmosie. No i jeszcze jednak kwestia - kolor. Wszak Londyński kryminał miał go już w wersji albumowej. Czyżby zatem należałoby spodziewać się kolejnego "upgrade'u" i dalszych powrotów dzielnych marynarzy?

Klasyka polskiego komiksu - 14 - Kajtek i Koko w Londynie (wyd. II)

Scenariusz: Janusz Christa
Rysunek: Janusz Christa
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 1/2011
Liczba stron: 192
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323746720
Wydanie: II
Cena z okładki: 49,90

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus