Recenzja komiksu "Kajtek i Koko: Opowieści Koka"

Autor: Michał Misztal
9 maja 2012

Album Opowieści Koka, ósmy tom z twórczością Janusza Christy w ramach cyklu Klasyka Polskiego Komiksu, składa się z trzech opowieści. W dwóch pierwszych (Arktyczna wyprawa i Przemytniczy szlak) marynarz Koko, tym razem bez udziału Kajtka, opisuje swoje samotne przygody, najpierw mające miejsce we wspomnianej wcześniej, skutej lodem krainie, a potem na statku, w towarzystwie niebezpiecznych przemytników. W trzeciej, najkrótszej historii biorą udział obaj tytułowi bohaterowie. Opowieść Na wakacjach przedstawia humorystyczne wydarzenia związane z letnim wypoczynkiem. Całość była pierwotnie publikowana na łamach "Wieczoru wybrzeża" w latach 60-tych zeszłego stulecia.

Dwie pierwsze historie w albumie są identyczne pod względem konstrukcji, a także zadziwiającej ilości pomysłów, na jakie był w stanie wpaść Janusz Christa. Główny bohater, Koko, przesiaduje w tawernie i przechwala się zebranym wokół słuchaczom, opowiadając im o swoich niestworzonych przygodach. Najczęściej albo zupełnie fantazjuje, albo nagina rzeczywistość w taki sposób, że wychodzi na mądrzejszego, sprytniejszego i silniejszego niż cała reszta, choć tak naprawdę nie grzeszy zbyt wieloma pozytywnymi cechami. Na każdej stronie daje popis własnej głupoty i zwykle nawet nie zauważa, że znowu popełnił jakiś błąd. Konstrukcja zarówno Arktycznej wyprawy, jak i Przemytniczego szlaku wygląda następująco: w każdym kadrze znajduje się ramka z prowadzoną przez Koka narracją oraz świetna, znana wszystkim kreska Christy przedstawiająca opisywane wydarzenie. Głównym źródłem humoru w Opowieściach Koka jest fakt, że jego narracja i to, co stało się naprawdę prawie nigdy do siebie nie pasuje. Wynika to z głupoty głównego bohatera lub z jego przekonania o tym, że potrafi sobie ze wszystkim świetnie poradzić. Inny rodzaj żartów to tworzenie gier słownych i dosłowne traktowanie przenośni. Na przykład kiedy Koko jako narrator opowiada o morskich bałwanach, na statku pojawiają się prawdziwe bałwany, zrobione ze śniegu.

Posługiwanie się takimi żartami na ponad 170 stronach czasem potrafi znudzić. Żarty same w sobie są zabawne i dobre, ale po pewnym czasie z góry wiadomo, jakiego humoru możemy spodziewać się na kolejnych kadrach. Osobiście wolałem czytać Artktyczną wyprawę i Przemytniczy szlak w mniejszych dawkach, żeby uniknąć znużenia schematem narracją Koka - prawdziwe wydarzenie na ilustracji, a także wynikającego z tego schematu przegadania i takich samych dowcipów ciągnących się przez cały komiks. Kiedy publikowano te historie w odcinkach, pewnie nikt nie odczuwał braku różnorodności, tutaj czasami może to dokuczać. Na szczęście ostatnia opowieść, Na wakacjach, przełamuje ten schemat i pod koniec albumu wprowadza trochę świeżości.

Poza brakiem różnorodności w dwóch pierwszych opowieściach trudno mówić o wadach ósmego tomu z twórczością Janusza Christy. Nazywanie jej niekowestionowaną klasyką to truizm, ale dobrze, że słowo "klasyka" nie jest jedynym argumentem za przeczytaniem tych przygód Kajtka i Koka. Wszystkie trzy zamieszczone tu komiksy nadal bawią oraz imponują pomysłowością autora i pomimo upływu lat i wspomnianej schematyczności ciągle stanowią ciekawą lekturę.

Klasyka polskiego komiksu - 18 - Kajtek i Koko - Opowieści Koka

Scenariusz: Janusz Christa
Rysunek: Janusz Christa
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2011
Liczba stron: 208
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323747307
Wydanie: I
Cena z okładki: 59,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus