Yo, that's him - recenzja komiksu "K.O.S.T.K.A."

Autor: Tomasz Nowak
3 lipca 2011

www.gildia.pl
K.O.S.T.K.A.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 31,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka

Hasło "komiks religijny" przywodzi nieuchronnie na myśl bogato ilustrowane opowieści hagiograficzne, w których obraz pełni zwykle rolę podrzędna w stosunku do tekstu. Jakież ogromne będzie wiec zdziwienie, każdego kto sięgnie po komiks wydany z inicjatywy, stworzony przez i traktujący o jednym z jezuitów - św. Stanisławie Kostce.

Wszystko odbywa się tu zgodnie z autentyczną chronologią zdarzeń, a więc cała historia zaczyna się w roku 1568, kiedy do rzymskiego mieszkania właśnie zmarłego Stanisława dociera brat Paweł. Niemniej, kiedy tylko przewracamy kolejną stronę i widzimy gościa w odwróconej besjballówce i przydługiej kurcie zarzuconej tylko na podkoszulek zaczynamy myśleć, że "coś jest tu nie tak". I rzeczywiście, twórca komiksu Przemysław Wysogląd SJ, pokusił się o zabieg brawurowy i ryzykowny - transpozycję postaci i wydarzeń z XVI wieku na świat współczesny. A efekt? Trzeba przyznać otwarcie - zrobił to znakomicie.

Cofamy się zatem w czasie jeszcze o parę lat i widzimy braci Kostków podróżujących do Wiednia. Tam, nie musząc troszczyć się o byt i utrzymanie, mają dalej się edukować. Już jednak w czasie jazdy pociągiem ujawniają się pierwsze różnice między nimi - dla jednego wyprawa ta stanowi duchowe wyzwanie, dla drugiego zaproszenie na wielką, nieustającą balangę.

Przebywając nad Dunajem bracia korzystają ze wszelkich udogodnień - rozmawiają przez komórki, używają komputerów. Paweł lubi jazdę motocyklem... I pomimo tego, że jak sugerują podawane daty, akcja nadal rozgrywa się "w czasie rzeczywistym" XVI wieku, absolutnie nie czuć tu żadnej fabularnej dysharmonii. Pogłębia się jedynie rozdźwięk między braćmi: Pawłem - niestrudzonym imprezowiczem a Stanisławem, którego takie życie po prostu "uwiera".

Historia Stanisława i losów Pawła, który nawrócił się wstrząśnięty po śmierci brata to w zasadzie opowieść krótka i prosta - wszak święty przeżył zaledwie 18 lat. Stąd też, jak podkreśla we wstępie prowincjał polskich jezuitów, Wojciech Ziółek SJ, często bywa ona przegadana, zanieczyszczona nadmiarem hagiograficznego opracowania, jakie nie pozwala dostrzec skrytego za nim człowieka. W blasku stworzonej przez innych aureoli blednie wówczas to co najważniejsze - ludzki wymiar świętości - targające nim dylematy, przeżywanie wielkich radości, konieczność podejmowania radykalnych decyzji, często wbrew całemu otaczającemu światu, a przed wszystkim ogromna duchowa siła, wręcz wewnętrzny przymus do podążania taką drogą. Wysogląd, w surowej graficznej formie, operując niezbyt obszernymi opisami, tej pułapki znakomicie unika.

Posługując się różnymi technikami i narzędziami, kreuje coraz to nowe obrazy wypełniające strony w sposób dynamiczny, a jednocześnie nie przeładowany treścią. Mimo zaskoczenia oczekującego na każdej kolejnej stronie, czytelnik nie traci poczucia harmonii, nie gubi wątków. Gatunkowa rozmaitość ilustracji wskazuje z jednej strony na wieloznaczność stojącej za nimi treści - wciąż aktualne, w różnych warunkach, także i dziś przesłanie o prostym pragnieniu poświęcenia się Bogu i ludziom. Z drugiej strony mówi też sporo o znajomości arkanów komiksowego warsztatu przez autora, który odważnie i udatnie czerpie wzorce głównie z publikacji amerykańskich i to tych bardziej wyrafinowanych.

Stanisław Kostka, a raczej Staszek - to nie tylko kwestia brzmienia, ale lepszego oddania rzeczywistości życia i ducha nastolatka - stawiany jest przez jezuitów za wzór ludziom młodym. Dlatego też jego pierwotny ośmiostronicowy zalążek komiksu o nim ukazał się w 2008 roku na łamach periodyku Carissimus wydawanego w starowiejskim nowicjacie zakonu. Tam spotkał się ze znakomitym odbiorem, stąd też obecnie, w formie znacząco rozbudowanej kierowany jest do znacznie szerszego odbiorcy - do pokolenia epoki komputerów, Internetu i smartfonów. Ma stanowić dla niego swoistą przypowieść i wyzwanie zarazem, aby pomiędzy jedną i drugą grą, wysyłanym i odbieranym setnym smsem, przyjrzeć się nieco bliżej sensowi własnego życia. Bez złudzeń - to jakże ważkie przesłanie pozostaje obecnie tak samo aktualne, jak było cztery wieki temu. Czy jednak dziś trafi na podatny grunt? Ma szansę, bo i komiks dobry, i święty młodzieńczy, autentyczny, a to właśnie młodzi ludzie cenią najbardziej - zero ściemy!

K.O.S.T.K.A.

Scenariusz: Przemysław Wysogląd SJ
Rysunek: Przemysław Wysogląd SJ
Wydawnictwo: WAM
Rok wydania polskiego: 3/2011
Liczba stron: 116
Format: 189x265 mm
Oprawa: miękka
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-7505-642-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 35



blog comments powered by Disqus