M jak Mądrość - recenzja komiksu "Kot Rabina - 2 - Malka Lwi Król"

Autor: Kormak
11 kwietnia 2006



W drugiej części przygód gadającego kota Mujruma większą rolę odgrywa tu jego pan, Rabin. Musi on stawić czoła wyzwaniu, które stawia przed nim Rada Żydowska. Jeśli nie zda dyktanda z języka francuskiego, nie będzie mógł być dłużej rabinem.
Na te trudne dni przypada też wizyta jego kuzyna Malki, tresera lwów, awanturnika, kobieciarza i świętego męża w jednej osobie. Jakby tego było mało, żydowski mędrzec musi stawić czoła temu, czego obawia się każdy ojciec, wychowujący dorastającą córkę...

Komiks Joanna Sfara jest przede wszystkim przezabawną, arcyciekawą historią, dziejącą się w społeczności żydowskiej, mieszkającej w Algierii. Część druga nie ma już tak wyraźnie zarysowanej fabuły jak „Bar Micwa”, ale nie czyniłbym z tego zarzutu. Nie chodzi tutaj przecież o wartką akcję, a opisanie pewnych zjawisk i przedstawienie kultury, która żyje w zupełnie innym tempie niż nasza. Autor subtelnie w historię wplata małe fragmenty wiedzy o zwyczajach religijnych Sefardyjczyków i Aszkenazyjczyków. Pokazuje, jak błahe są czasem różnice w tradycjach Żydów śródziemnomorskich i tych ze Wschodu, a jednocześnie jak wielkie znaczenie dla nich mają te drobnostki. Z jednej strony jest to krytyka religijnej ortodoksji, ale z drugiej przypomnienie o tym, że jest to przecież naród żyjący w diasporze, kształtowany przez miejsce, w którym w danym momencie przypadło mu żyć.

Świetną postacią jest Malka Lwi Król, kuzyn Rabina, chadzający wszędzie z tresowanym lwem i nabitą strzelbą. To taki łotr o złotym sercu, przypominający Jacka Sparrowa z filmu „Piraci z Karaibów”. Dla algierskich Żydówek jest idealnym kandydatem na męża (chociaż raczej takim ideałem do podziwiania z daleka, jak gwiazda filmowa), dla Rabina jest uosobieniem wolności i niezależności. Lwi Król nie ma problemu z dostosowaniem się do świata zewnętrznego, Rabin raczej chadza z głową w chmurach i żyje w izolacji. Ale to właśnie lekkoduch Malka będzie musiał przypomnieć swojemu kuzynowi o jego obowiązkach i porządkach pewnych rzeczy. Na przykład o tym, że córki kiedyś muszą wyjść za mąż i opuścić dom rodzinny...

„Malka Lwi Król” pełen jest interesujących refleksji natury religijnej. W jednej ze scen na przykład Rabin ze swoim udają się na grób mędrca Messaouda Sfara. Po drodze spotykają starego Araba na ośle. Cel podróży tych drugich jest identyczny – jak się okazuje, Sfar otaczany jest czcią zarówno przez Żydów, jak i wyznawców islamu. Osioł i kot momentalnie wdają się w kłótnię na temat pochodzenia nazwiska „Sfar”. Natomiast rabin i muzułmański mędrzec szybko odnajdują wspólny język, razem grają, śpiewają i tańczą. Następnie wspólnie modlą się – każdy według zaleceń swojej religii, każdy zwrócony w swoją stronę. Czy są jeszcze takie miejsca na świecie, gdzie takie sceny można obejrzeć? Takich paradoksów w „Malce Lwim Królu” jest więcej. Żeby rabin mógł nauczać algierskich Żydów, mówiących po arabsku i nieznających hebrajskiego, musi zdać egzamin z francuskiego. Restauracje, gdzie Arabów i Żydów się nie obsługuje. To ponure przypomnienie, że niestety żyjemy w zwariowanym świecie.

„Kot Rabina” to jeden z najlepszych komiksów, jaki ukazuje się w Polsce. Jest jednocześnie zabawny i pouczający, momentami poważny. Przede wszystkim bije od niego niezwykłe ciepło i mądrość, a raczej Mądrość. Jego przesłanie religijnej tolerancji jest tak nienachalne i wdzięczne, że powinna to być lektura obowiązkowa w naszych szkołach.


Recenzja ukazała się w magazynie "Relaz"


Kot Rabina - 2 - Malka Lwi Król

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunek: Joann Sfar
Tłumaczenie: Wojciech Nowicki
Wydawnictwo: Post
Rok wydania polskiego: 2/2006
Tytuł oryginalny: Le chat du rabbin: Le Malka des Lions
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 46
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie
ISBN: 83-919142-7-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,40 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus