Rozważania zazdrosnego kota – recenzja komiksu "Kot rabina. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną"

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Maciej Jasiński
1 listopada 2015

Joann Sfar to artysta totalny – wnikliwy scenarzysta poruszający w swych komiksach problematykę religijną, filozoficzną, egzystencjalną, do tego rysownik o niebanalnej kresce, humanista, myśliciel, komentator otaczającego świata i ludzkiej natury. Ma na swoim koncie wiele wartościowych pozycji: zwariowane perypetie paranormalnego detektywa Josepha Bella (cykl Profesor Bell), ciepłą opowieść o wędrownych grajkach (Klezmerzy), nostalgicznego Wampira czy ilustrowaną wersję Małego Księcia. Największą estymą cieszy się natomiast kapitalna powieść graficzna Kot rabina. Po prawie dziesięciu latach uzdolniony Francuz powraca do swego ulubionego dzieła, serwując nam szósty rozdział perypetii gadającego kociaka.

W Kocie rabina Sfar z wielkim wyczuciem ukazał życie żydowskiej diaspory w dusznej Algierii. Po  zjedzeniu irytującej papugi, pocieszny kot zaczyna przemawiać. Czteronożny sierściuch to wyszczekany mądrala, przenikliwy słuchacz i kąśliwy interpretator rzeczywistości oraz  judaistycznej religii jego pana, gorliwego rabina. Wychudzony kociak bezgranicznie kocha i pożąda  ponętną córkę rabina, Zlabię. Ustami kota Sfar wypowiada swe przemyślenia na temat wiary i  religii. Mamy tu do czynienia z intelektualną ucztą w wybornej oprawie graficznej, do tego ze sporą dawką autoironii, humoru i życiowych mądrości.

Nie inaczej prezentuje się kontynuacja oryginalnego dzieła, w której złośliwy dachowiec przeżywa kolejne bolączki. W Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną Zlabia zachodzi w ciążę, co jest wydarzeniem niemal rujnującym uporządkowany i szczęśliwy żywot kota. Protagonista opowieści czuje się odtrącony przez wybrankę, lekceważony, porzucony i przegrany. Ukojenia nie znajduje nawet podczas kolejnej gorącej dysputy z rabinem o Bogu i wierze. Nie mogąc pogodzić się z błyskawiczną zmianą życia (narodziny potomka Zlabii), decyduje się na desperacki ruch. Zdruzgotany opuszcza bezpieczne domostwo, udając się w nieznane. Szybko odnajduje zaskakującego kompana,  równie dociekliwego szczura, który pokazuje mu mroczną stronę pożądania i wypaczonego postrzegania miłości.

Momentami niewyraźne ilustracje twórcy Profesora Bella idealnie korespondują z treścią komiksu. Świetnie wypada fizjonomia kota i wachlarz jego min, a także doskonałe odwzorowanie afrykańskiego klimatu i architektury miasta. W niektórych miejscach recenzowane dzieło ociera się o  karykaturę i groteskę, co świetnie oddają dopieszczone kadry. Wypada również pochwalić sylwetki pojawiających się postaci – zwłaszcza dobrodusznego rabina, zmysłowej Zlabii czy dwóch studentów i ich blond kochanki.

Szósty tom Kota rabina nie prezentuje się tak okazale jak wcześniejsze zeszyty. Otrzymujemy jednak wartościową historię o uniwersalnych charakterze. Zazdrość, pożądanie, nie znająca granic miłość i próba rozszyfrowania ludzkiej osobowości w wykonaniu niesfornego kota – to jego treść. Sfar przygotowuje już kolejną część. Trzymam kciuki za szybkie dokończenie dzieła.

Kot Rabina - 6 - Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunek: Joann Sfar
Kolor: Brigitte Findakly
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 8/2015
Tytuł oryginalny: Le chat du Rabbin: Tu n'auras pas d'autre dieu que moi
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 54
Format: 215x280 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-8069-639-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus