Polityka w krzywym zwierciadle – recenzja komiksu "Kroniki dyplomatyczne"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
30 grudnia 2015

www.gildia.pl
Kroniki dyplomatyczne.
Dostępność: 24h
Cena: 88,20 zł 126,00 zł
dodaj do koszyka

To monumentalne dzieło przedstawiające kulisy działania dyplomacji. Obserwujemy je z punktu widzenia Artura Vlamincka, który zostaje członkiem zespołu wspierającego ministra spraw zagranicznych Aleksandra Taillarda de Vorms. Jak określa to przełożony – ma to być "zespół szybkiego reagowania", prawdziwe "komando", które powinno być w stanie gotowości 24 godziny na dobę. Wykańczająca fizycznie i psychicznie praca, zwłaszcza gdy minister okazuje się być nieprzewidywalnym szaleńcem.

Miałem okazję kiedyś pracować z podobnym człowiekiem jak Taillard de Vorms – chodzący chaos, setki pomysłów na minutę, ciągle chciał wszystko porządkować, a wprowadzał tylko większy bałagan, rzucał jakieś ogólniki na zebraniu oczekując, że każdy w mig zrozumie jego intencje i znikał, a później miał pretensje, że zadania nie są wykonane tak, jak to sobie wyobrażał. Nawet gesty rąk minister ma takie same. Rozumiem więc doskonale cierpienia wewnętrzne biednego Artura, który początkowo nie jest w stanie odnaleźć się w rzeczywistości, w której przyszło mu pracować.

Ma pisać tezy dla ministra, przemówienia na spotkania dyplomatów. Oceny pierwszych prób udowadniają mu, że musi się jeszcze dużo nauczyć na temat dyplomacji i tego, co oczekuje od niego przełożony. Nie pomagają w tym niestety – przynajmniej początkowo – inni członkowie owego "zespołu szybkiego reagowania", rzucając nowego kolegę na głęboką wodę. Najcenniejszej rady udziela mu radca do spraw Ameryki, który po przejrzeniu przemówienia stwierdza, że minister i tak każe poprawić je jeszcze dziesięć razy.

Tak zaczyna się historia pracy Artura w ministerstwie, która wpędzi go w stany depresyjne, przemodeluje kompletnie życie osobiste (wieczne nadgodziny i telefony od ministra z cennymi poradami w środku nocy, brak czasu dla dziewczyny), ale będzie też okazją do ciekawych podróży służbowych. Jedno jest pewne – nie będzie ani przez moment nudno.

Pod płaszczykiem tego humoru Abel Lanzac ukrywa wiele ciekawych obserwacji funkcjonowania dyplomacji we współczesnym świecie. Narady na szczycie, napuszczanie jednych na drugich, ciągłe podchody, kłamstwa i obawy aby jedno słowo wypowiedziane za dużo nie doprowadziło do pogorszenia stosunków między krajami. Trzeba też często ryzykować kierując się przeczuciem i pewnością siebie, a tego ministrowi nie brakuje. Niezwykle urokliwa jest scena, w której Taillard de Vorms podejmuje się zadania przekonania państw, członków Rady Bezpieczeństwa ONZ, do swojego pomysłu. Na kilku stronach otrzymujemy obraz tego, jak wyglądają rozmowy dyplomatów i do jakich metod się uciekają, aby osiągnąć cel.

Scenarzysta co rusz wprowadza trafne odniesienia do popkultury podkreślając w ten sposób znaczenie niektórych scen, tego co myślą bohaterowie. Gdy Artur trafia na rozmowę do ministra, wyobraża sobie siebie prowadzonego przez szturmowców na spotkanie z Darthem Vaderem. Z czasem, gdy główny bohater czuje się pewnie w strukturze biura, myśli o sobie jako o synu Mrocznego Lorda, a jego ojciec wykłada mu w punktach podstawowe zasady ich wspólnego planu: "przejmujemy kontrolę nad mocą, zakładamy nowy zakon rycerski, przywracamy pokój po kres układów". Jest też między innymi scena, w której minister próbuje tłumaczyć konstrukcję dobrego przemówienia na przykładzie komiksów z serii TinTin, a także udane nawiązania do Indiany Jonesa.

Ilustracje Christophe’a Blaina to klasa sama w sobie. Sposób w jaki rysuje postacie doskonale oddaje zarówno choleryczną osobowość Taillarda de Vorms (to jego ciągłe wymachiwanie rękoma, bycie wiecznie w ruchu), jak też flegmatycznego szefa gabinetu – Claude’a Maupasa. Czuje się dosłownie ten chaos panujący w ministerstwie i to co w danej chwili myślą obecni w nim ludzie, nawet gdy nie otwierają ust.

Kroniki dyplomatyczne to znakomity komiks. Z humorem prezentuje ważne sprawy dotyczące funkcjonowania współczesnego świata. Doskonale przedstawieni bohaterowie nadają tej opowieści życia i sprawiają, że nie można oderwać się od lektury.

Ocena: 10/10

Kroniki dyplomatyczne

Scenariusz: Christophe Blain, Abel Lanzac
Rysunek: Christophe Blain
Kolor: Christophe Blain, Clémence Sapin
Tłumaczenie: Krzysztof Umiński
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 10/2015
Tytuł oryginalny: Quai d'Orsay. Chroniques diplomatiques
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 216
Format: 210x280 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63963-46-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 126 zł


blog comments powered by Disqus