Recenzja komiksu "Kryształowy Miecz: Zapach Grinchów"

Autor: Tomasz Nowak

Pentagram posiadający moc utrzymuje obecny porządek świata. Wraz ze zbliżającą się śmiercią jego strażniczki wzrasta niebezpieczeństwo utracenia przez symbol jego siły. Czyha na to rządny władzy Niebyt. Z misją ratunkową wyrusza piękna córka strażniczki.

Pierwszy tom cyklu wprowadza czytelnika w tajniki świata przygody; świata bardzo oryginalnego. W całym komisie widać, iż rysownik zadał sobie wiele trudu z jego zaprojektowaniem, co uwidacznia się zwłaszcza w dopracowanych szczegółach ilustracji. Dość prosta fabuła stanowi bazę do budowania ciekawych, nie tylko wizualnie postaci i bardzo zróżnicowanego świata przedstawionego. Delikatna, czasem śladowa konturówka, nadaje obrazom plastyczności i dynamizmu, ale z tego samego powodu niektóre, pokryte jednolitą barwą płaszczyzny staje się trochę mało czytelne.

Dialogi komiksu nasycone zostały humorem, a nadmierny patos, grożący zawsze historiom "mesjańskim" neutralizują specyficzne, często zaskakujące zachowania bohaterów, powodujące nieprzewidziane skutki.

Zapach, to już druga polska edycja tego albumu. Poprzednio, dziewięć lat temu trzy pierwsze tomy cyklu ukazały się w ramach periodyku "Komiks". Było to jednak zupełnie inne tłumaczenie – coś jakby zupełnie inna opowieść.

Kryształowy Miecz - 1 - Zapach Grinchów

Scenariusz: Jacky Goupil
Rysunek: Crisse
Kolor: Anyk, Laurent
Tłumaczenie: Karolina Bober
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania polskiego: 8/2002
Tytuł oryginalny: Epée de cristal: Le parfum des Grinches
Wydawca oryginalny: Vents d'Ouest
Rok wydania oryginału: 1989
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 8324100490
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,80 zł



blog comments powered by Disqus