Infernalny oddział – recenzja komiksu "Ksionz. 34 Zera"

Autor: Mirosław Skrzydło
3 lutego 2016

www.gildia.pl
Ksionz - 34 Zera, część 1.
Dostępność: 24h
Cena: 15,20 zł 25,00 zł
dodaj do koszyka

Niezwykle płodny i utalentowany rodzimy scenarzysta Dominik Szcześniak oraz niegdysiejszy redaktor naczelny Tm-Semic Marcin Rustecki w 2012 roku zabłysnęli komiksem Ksionz. Mamy w nim do czynienia z oryginalnym połączeniem wątków z literatury grozy (wampiryzm, zombie), wisielczym humorem, makabreską i dużą dawką nieuzasadnionej przemocy, godnej najlepszych albumów z łebskim Lobo. Autorzy konsekwentnie rozwijają infernalne uniwersum, czego przykładem jest przezabawny zeszyt 34 Zera.

Wspomnianego Ksionza należy uznać za powiew świeżości w polskim komiksie. Głównym tego powodem jest niebanalna warstwa fabularna, czerpiąca pełnymi garściami ze znanych dzieł, a także klimatyczne ilustracje Rusteckiego. Tytułowy antybohater z całych sił pragnie odzyskać mityczne atrybuty – gitarę elektroniczną i statek kosmiczny. Napotyka jednak na swej drodze przeróżne niebezpieczeństwa. W komiksie pojawia się cały wachlarz barwnych osobowości (wyszczekany karzeł Ulf, Diablo Boy, Don Cimino), a mocnym punktem owego komiksu są zaskakujące zwroty akcji i soczyste dialogi. W spin-offie, zatytułowanym Diablo Boy poznajemy genezę tej demonicznej postaci. Krótka historia przyjmuje formę baśni, upiornej legendy, co jeszcze bardziej urozmaica piekielną rzeczywistość wykreowaną przez twórcę Domu żałoby.      

Recenzowany zeszyt w sprawny sposób kontynuuje wątek diabelskiego chłopaka. Krnąbrnego rozrabiakę (przypominającego makabryczną wersję Barta Simpsona) pragnie utemperować jego cudaczny stwórca. Powierza mu niecodzienne zadanie – Diablo Boy ma objąć przewodnictwo nad przywołanym do życia oddziałem trzydziestu czterech zaprawionych w bojach wojaków. Wcześniejsze losy żołnierzy poznajemy w pierwszej części noweli. Zabijakom przewodzi sierżant  Joaquin Ferlito De Priatto o niesławnej reputacji. Według powszechnie panujących opinii: ...jedną ręką potrafił rozwalać w pył dwa dywizjony wroga, a drugą podcierać sobie d..ę. W zwartej drużynie wyróżnia się jeszcze jeden koleżka, pocieszny grubasek Kazim Tarek. Szcześniak zręcznie pokazuje wojenną zawieruchę, krwawą jatkę oraz marny kres oddziału Joaquina. Fragment ten został pieczołowicie zilustrowany przez Rusteckiego. Doskonale wypadają brutalne sceny walk, sylwetki żołdaków oraz satanicznych postaci. Najwyższą notę przyznaję trafionej okładce, która momentalnie przykuwa uwagę i jasno określa wysoki poziom abstrakcji oraz niesamowitości niniejszego komiksu.

34 Zera to specyficzna opowiastka, fantasmagoryczna uczta dla koneserów tego typu szalonych dzieł. Atutem noweli jest dosadny, kąśliwy język (duże nagromadzenie wulgaryzmów), antyreligijny wydźwięk lucyferycznego świata oraz przepuszczenie motywów grozy przez satyryczne sito. Pikantne danie ze straszliwej knajpy. Bon appetit.  

Ocena: 8/10

Ksionz - 34 Zera, część 1

Scenariusz: Dominik Szcześniak
Rysunek: Marcin Rustecki
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 5/2015
Liczba stron: 24
Format: 160x230 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63963-84-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 25 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus