Opowieść o wielkiej przyjaźni – recenzja komiksu "Kubatu. I tak nie uwierzysz!"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
20 grudnia 2014

www.gildia.pl
Kubatu - 1 - I tak nie uwierzysz.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Kubatu jest kolejnym komiksem będący pokłosiem Konkursu im. Janusza Christy. Praca zajęła w nim trzecie miejsce. W albumie konkursowe dziesięć stron zostało jednak rozepchnięte do dziewiętnastu plansz. Autorzy przebudowali część scen, dodali nowe kadry, wiele z nich zostało narysowanych od nowa. I ten zabieg wydaje mi się niepotrzebny. W wersji pierwotnej przybycie bohaterów do "magicznego świata" następuje dość szybko, w albumie (liczącym w sumie 42 komiksowe strony) do tego samego punktu fabuły dochodzimy mniej więcej w jego połowie. Przez to zostało do zagospodarowania mniej miejsca na pokazanie przygód w owej krainie – co byłoby z punktu widzenia dziecięcych czytelników najbardziej atrakcyjne.

Głównym bohaterem historii jest siedmioletni chłopiec Kaj i jego pluszowa przytulanka o imieniu Kubatu. Nie można go  jednak nazwać zwyczajną zabawką. Okazuje się, że stworzył go czarnoksiężnik-wynalazca. Jego zamek znajduje się poza miastem. Chopiec i jego pluszowy przyjaciel wyruszają zatem w pełną niebezpieczeństw podróż.

Przemysław Surma i Jakub Syty stworzyli bardzo ciekawy świat dla tego komiksu, mam jednak wrażenie, że nie wykorzystali w pełni jego potencjału. Sceny są bardzo rozciągnięte przez co siadło tempo opowieści. Nie uniknęli też błędów, na które zwracają uwagę dzieci.

W porównaniu z wersją konkursową znacznej zmianie uległy także dialogi, i w większości to właściwy kierunek owej korekty. Gorzej jest jednak z dymkami, a konkretnie z odchodzącymi od nich ogonkami, które czasami nachodzą na siebie, przeplatają się, albo ciągną przez szerokość prawie całej planszy (jak np. na stronie 12). Nie tylko wygląda to słabo, ale sprawia także, że młodszy czytelnik może mieć problemy ze śledzeniem dialogów. W trakcie wspólnej lektury z moim dzieckiem musiałem mu wiele razy pokazywać palcami której postaci teksty aktualnie czytam.

Jeszcze więcej problemów miałem z tłumaczeniem dziecku zmian w proporcjach bohaterów i wyjaśnianiem, że to ten sam, tylko został inaczej narysowany, więc dlatego raz wydaje się większy, a raz mniejszy. Chodzi o postać Maskota Burego, który, gdy łapie łódź z Kajem i Kubatu, wydaje się gigantyczny. Chłopiec jest mniej więcej wielkości jego nosa. Tymczasem kilka stron dalej gdy olbrzym niesie Kaja na plecach, to jest on dwukrotnie większy niż cała głowa Maskota.

Młodzi czytelnicy są bardzo uważnymi obserwatorami i wszelkie różnice i niezgodności bardzo szybko wychwytują. Szkoda więc, że takie coś się przydarzyło, tym bardziej, że ilustracje są naprawdę bardzo fajne. Stylem przypominają to, co Surma zaprezentował w komiksie 88/89, choć oczywiście są adresowane do młodszego czytelnika. Dlatego też jest więcej kolorów i dynamicznych scen – jak np. przelot wózkiem czy rejs po rzece kończący się bliskim spotkaniem z wodospadem.

Kubatu to komiks, który można czytać z powodzeniem już czteroletnim dzieciom, choć grupa docelowa to te nieco starsze: 6-7 lat. Bohaterowie są z gatunku tych, które maluchy polubią i będą z uwagą śledzić ich przygody. Szkoda więc, że tych przygód w albumie nie ma więcej. Jest za to dużo o przyjaźni Kaja i Kubatu oraz o tym co w życiu jest ważne. I to wiedza bardzo przydatna dla dzieci, a podana w atrakcyjnej formie wizualnej na pewno zapadnie im w pamięć.

Ocena: 7/10

Kubatu - 1 - I tak nie uwierzysz

Scenariusz: Jakub Syty
Rysunek: Przemysław Surma
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 10/2014
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-281-0274-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,99 zł


blog comments powered by Disqus