Anatomia morderstwa według Andreasa – recenzja komiksu "Jaskinia wspomnień"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
13 sierpnia 2015

www.gildia.pl
Jaskinia wspomnień.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,50 zł 37,91 zł
dodaj do koszyka

Główny bohater Jaskini wspomnień już na pierwszej stronie komiksu przyznaje się, że zabił. Ale kogo i dlaczego? O tym dowiadujemy się w trakcie lektury, jednak nie bezpośrednio, a poprzez treść spektaklu teatralnego. Patent zastosowany już dawno temu w Hamlecie Williama Szekspira, w komiksowej wersji niemieckiego artysty sprawdza się bardzo dobrze. Jednak album ma inne mankamenty sprawiające, że nie jest to najlepsze dzieło w dorobku Andreasa.

Zaczyna się intrygująco: uciekający przed policją mężczyzna, przedstawiający się jako Jean de Ville, znajduje schronienie w domu blisko morza. Dzieje się to akurat w wigilię Samhain, kiedy lokalni mieszkańcy otwierają szeroko drzwi domów aby wpuścić do nich duchy zmarłych powracające na te kilka godzin. Mężczyzna ma przy sobie tajemniczy pakunek, z którym nie rozstaje się ani na moment, a który – jak możemy się od samego początku domyślać – ma ścisły związek z popełnioną przez niego zbrodnią. Im dalej jednak, tym bardziej konstrukcja opowieści się sypie.

Treść komiksu nie poddaje się jednoznacznej interpretacji. Andreas miesza tu legendy z wątkami filozoficznymi i religijnymi. Obok siebie funkcjonują motywy rodem z mitologii nordyckiej, jak i chrześcijaństwa. Każdy czytelnik zapewne na własny sposób odczyta te opowieści i je przeanalizuje. Ale to co w tym przypadku może być zaletą tego albumu, jest też jego słabością, ponieważ duże nagromadzenie owych filozoficzno-religijnych elementów wprowadza chaos w opowieści. Niektóre postacie pojawiają się nie po to żeby uczestniczyć w akcji, lecz jedynie by wygłosić pewne prawdy życiowe czy opowiedzieć o swojej roli w świecie i zaraz potem zniknąć. Całość sprawia wrażenie jakby artysta chciał za dużo ważnych informacji przekazać czytelnikowi. A taki odbiór Jaskini wspomnień wzmacniają jeszcze cytaty o filozoficzno-mistycznym charakterze i przysłowia, które autor umieszcza na początku każdego rozdziału.

Jeśli chodzi o warstwę graficzną, to jest bardzo dobrze. Andreas w Jaskini wspomnień stosuje cały wachlarz oryginalnych kompozycji plansz, które polscy czytelnicy doskonale znają już z takich serii jak Rork, czy Koziorożec. Te fragmenty, gdzie zamiast natłoku informacji mamy opowiadanie obrazem, wypadają zdecydowanie najlepiej. Szczególnie efektownie prezentuje się opowieść o nordyckich bogach rozrysowana na czterech stronach lub zapadająca w pamięć scena przedstawiająca owce przekraczające rzekę. W nich niemiecki artysta prezentuje cały swój kunszt.

Na pewno dobrze, że Jaskinia wspomnień ukazała się na polskim rynku. Fani talentu Andreasa będą zachwyceni. Jednak czytelnicy, którym wydane wcześniej u nas jego komiksy nie przypadły do gustu, powinni chyba zrezygnować z tej specyficznej i trudnej w odbiorze lektury.

Ocena: 7,5/10

Jaskinia wspomnień

Scenariusz: Andreas
Rysunek: Andreas
Tłumaczenie: Olga Zasępa-Bietti
Wydawnictwo: Sideca
Rok wydania polskiego: 4/2015
Tytuł oryginalny: La caverne du souvenir
Wydawca oryginalny: Lombard
Rok wydania oryginału: 1985
Liczba stron: 52
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788393897254
Wydanie: I
Cena z okładki: 37,91 zł


blog comments powered by Disqus