Bang, bang - lucky... Lincoln – recenzja komiksu "Lincoln" #3

Autor: Tomasz Nowak
26 listopada 2013

www.gildia.pl
Lincoln - 3.
Dostępność: 24h
Cena: 48,30 zł 69,00 zł
dodaj do koszyka

Nieśmiertelność może stanowić problem? Oczywiście, zwłaszcza gdy okaże się, że przekorny Bóg ma co do ciebie własne plany i powożąc twoim dyliżansem rzuci cię skacowanego w sam środek rewolucji. Tym bardziej, że szatan też skwapliwie kusi, żeby upichcić przy tym swój choćby mały interesik. I tak wydarzenia samoistnie nabierają tempa, nawet pomimo wrodzonego oportunizmu i samolubności Lincolna.

Trzeci album z cyklu stworzonego przez rodzinę Jouvray przenosi nas do Meksyku. Zrządzeniem losu – oczywiście "przypadkowym" – cyniczny kowboj uwikłany zostaje w rewoltę przeciw władzy. Na jej czole stoi tajemnicza Paloma la Saldena – uwielbiana przez lud, znienawidzona i ścigana przez wojsko oraz gubernatora. Sprytna dziewczyna potrafi przechytrzyć wrogów, nie odwołując się do przemocy. Ale to oczywiście w końcu przysporzy jej nowych przeciwników, tym razem we własnych szeregach. I sprawy się skomplikują.

Lincoln jak zwykle stoi trochę z boku, chce zarobić, dobrze wypocząć, nieco się poobijać i ruszyć dalej własną drogą. Ale okoliczności uczynią go postacią na skraju – pomiędzy buntownikami a wojskiem, co rzecz jasna obie strony zechcą natychmiast wykorzystać. Przyjdzie jednak czas, że on sam zostanie zmuszony do opowiedzenia się po którejś ze stron. Pomoże mu w tym sama Paloma, bo dziewczyna go intryguje i chyba się mu podoba!

Z pozoru to taka kolejna pełna przekomarzań, w sumie wesoła opowiastka o życiu na pograniczu. Tymczasem Jouvrayowie nie stronią w niej od przemocy. Pokazują brutalność, z jaka przychodzi się zetrzeć Meksykanom, przekupność urzędników, przemożną rządzę władzy, która upodlić potrafi prawie każdego... Niby lekko, niby przyjemnie, a jednak boleśnie – chwilami kule gwiżdżą aż miło! Oj, przyda się pewnie nieśmiertelność podarowana Lincolnowi przez Stwórcę...

Ogólnie album trzyma poziom cyklu. Znaczy, rysunki Jérôme’a ubarwione przez Anne-Claire cieszą oczy, a scenariusz spójnie opowiada zamkniętą historię. Tylko warto ponownie zadumać się nad lejtmotywem całej tej serii – obecnością sumienia spersonifikowanego w postaciach Boga i diabła w ich obszernych kapeluszach.

Owszem dostarczają oni momentami trochę humoru, ale przez większość czasu stoją zupełnie obok rozgrywających się wydarzeń. Pozostają przez to jakby doklejeni do fabuły. W dodatku, próbując przekabacić Linolna wnoszą do komiksu aspekt, hm, edukacyjny, pasujący momentami bardziej do szkółki niedzielnej, co wkurza Lincolna niemiłosiernie...

Wygląda na to, że zespołowi Jouvrayów (a przynajmniej tworzącemu scenariusze Oliverowi) czasem braknie w tej kwestii oryginalnym pomysłów. No, chyba, że taki właśnie był ich zamysł – odkryć w czytelniku tę jego niepokorną, buntowniczą cząstkę. Jeśli tak – udało się w pełni.

Lincoln - 3

Scenariusz: Olivier Jouvray
Rysunek: Jerome Jouvray
Kolor: Anne-Claire Jouvray
Tłumaczenie: Katarzyna Sajdakowska
Wydawnictwo: Mroja Press
Rok wydania polskiego: 7/2013
Tytuł oryginalny: Lincoln: Cul nu dans la plaine / French Lover
Wydawca oryginalny: Paquet
Rok wydania oryginału: 2007 / 2009
Liczba stron: 104
Format: 165x235 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788363963170
Wydanie: I
Cena z okładki: 69 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus