Piracka przypowieść - recenzja komiksu "Long John Silver: Lady Vivian Hastings"

Autor: Mirosław Skrzydło
19 grudnia 2011

Opowieści przygodowo-awanturnicze mają na celu dostarczenie czytelnikom odpowiednio skondensowaną dawkę - zapierających dech w piersiach pojedynków, barwnych, niejednoznacznych bohaterów, nikczemnych złoczyńców, egzotycznych plenerów oraz wartkiej akcji. Niezawodne wydawnictwo Taurus Media tym razem postawiło na piracką kartę. Czym pierwszy tom serii Long John Silver Xaviera Dorisona (scenariusz) i Mathieu Lauffeay'a (scenariusz i ilustracje) zadziwia najbardziej?

Long John Silver luźno nawiązuje do Wyspy skarbów R.L. Stevensona - klasycznej opowieści spod znaku żeglujących po niezmierzonych wodach, w gruncie rzeczy pozytywnie odbieranych, pirackich rzezimieszkach. Wydawałoby się, że temat ten został do bólu wyeksploatowany przez królującą w popkulturze serię Piraci z Karaibów z rewelacyjnym Johny Deepem w roli ekscentrycznego kapitana Jacka Sparrowa. Nic, bardziej mylnego. Xavier Dorison i Mathieu Lauffeay dorzucają do tego worka, przysłowiowe pięć groszy. Ich opowieść jest o wiele bardziej mroczna, a przez to wiarygodniejsza, niźli wspomniana wyżej tasiemcowa megaprodukcja.

Autorzy przygodowego komiksu, wyjątkowo sprawnie żonglują elementami charakterystycznymi dla tego typu literatury. Mamy zatem - morską podróż na dziki ląd (niebezpieczne rejony górnej Amazonii), ukryte w dziczy skarby, odrobinę mistycyzmu i tajemniczości, barbarzyńskich koczowników, zimnokrwistych piratów oraz nieprzebierającą w środkach, istną femme fatale. Szczególnie warte uwagi jest wzorcowe nakreślenie, zepsutej do szpiku kości i żądnej złota, lady Vivian Hastings. To właśnie ona organizuje całą wyprawę, wynajmując przy tym drużynę piratów z tytułowym Johnem Silverem na czele. Jej okrucieństwo i chciwość są doskonale ukazane w scenie, w której lady bije Bogu ducha winną służącą, głośno wykrzykując przy tym swe próżne zachcianki. Ciekawe, czy w następnych tomach jej rola będzie równie znacząca, gdyż w otwierającym albumie gra ona pierwsze skrzypce.

Warto podkreślić niesamowite ilustracje Mathieu Lauffeay'a i żywą kolorystykę emanującą z poszczególnych kadrów. Rysownik doskonale odwzorował wygląd osiemnastowiecznych statków, karczm, czy pełnych apetycznych dekoracji, szlacheckich posiadłości. Największe uznanie należy się prezencji pyszałkowatego Long Johna. Jego efekciarskie wejście do całej intrygi jest zilustrowane w pełen maestrii sposób. Od razu widać, z jakim sprytnym oszustem mamy do czynienia.

W pierwszym tomie autorzy ledwie zarysowali sylwetki głównych bohaterów, ich pragnienia, dążenia, układy i spiski. Przedstawiona historia jest wciągająca, pasjonująca i pełna niesamowitości. W następnej części, winniśmy zasmakować pełnych zaskakujących wolt przygód nieposkromionych piratów i towarzyszącej im lady Hastings z jej wpływową świtą. Zapowiada się zatem, kolejny gorący tytuł na polskim rynku komiksowym. Z utęsknieniem będę oczekiwał kontynuacji Long Johna Silvera. Naprawdę warto zapoznać się z tym tytułem i wczytać się w pirackie śpiewki niebezpiecznych żeglarzy.

Ocena: 8/10

Long John Silver - 1 - Lady Vivian Hastings

Scenariusz: Xavier Dorison
Rysunek: Mathieu Lauffray
Okładka: Mathieu Lauffray
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 11/2011
Tytuł oryginalny: Long John Silver: Lady Vivian Hastings
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 60
Format: 215x290mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60298-68-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 37 zł


blog comments powered by Disqus