"Lucky Luke. Mama Dalton" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
10 stycznia 2018

www.gildia.pl
Lucky Luke - 38 - Mama Dalton (wyd. 2017).
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Wiadomo już, kto rządzi w tej rodzinie

Daltonowie to najgroźniejsi bandyci na Dzikim Zachodzie. Byli bohaterami wielu komiksów, w których rabowali, trafiali do zakładów karnych i z nich uciekali. Do tej pory jednak niewiele było wiadomo o ich rodzinie. Niedopatrzenie to postanowił nadrobić Rene Goscinny czyniąc głównym bohaterem całego albumu ich matkę – seniorkę rodu Daltonów.

Tę sympatyczną staruszkę zupełnie przypadkiem poznaje Lucky Luke w trakcie swojej wizyty w Cactus Junction. Na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie nieszkodliwą i mocno ekscentryczną kobietą. Mieszkańcy osady traktują ją jako taki lokalny folklor, malowniczą osobistość – którą wszyscy doskonale znają. Zrzucają się na jedzenie dla niej i jej kotka, jednak w związku z tym, że starsza pani nie zgodziłaby się na przyjęcie jałmużny, wymyślono pewien sposób na przekazanie jej datków. Mamuśka Dalton z bronią w ręku napada na lokalnych sklepikarzy, a ci chętnie oddają jej potrzebne produkty. Jednak pewnego dnia jej synowie uciekają z więzienia, a gdy rodzina spotka się razem, blady strach padnie na bankierów w całej okolicy.

Goscinny jak zawsze w swoich scenariuszach z olbrzymią swobodą tworzy gagi. Daltonowie dają masę możliwości, aby osadzać ich w zabawnych sytuacjach. Nadpobudliwy Joe tym razem jest spięty łańcuchem z Bzikiem, co samo już w sobie jest gotowym przepisem na ciąg śmiesznych żartów, a gamoniowaty Averell okazuje się być ulubieńcem mamy, co powoduje wielką złość i zazdrość reszty braci. Jeśli dodać do tego gadającego Jolly Jumpera, to mamy gotowy przepis na sukces. W tym albumie koń Lucky Luke’a udaje psa, a nawet łowi ryby i przy okazji wypowiada jeden ze swoich najlepszych tekstów – gdy tłumaczy w jaki sposób zakłada robaka na haczyk.

To nie tylko jednak niezwykle zabawny komiks, ale też album ważny dla świata serii, rozbudowujący go i uzupełniający informacje o bohaterach. Pojawia się informacja o tym czym zajmował się ojciec Daltonów oraz o jego nagłej śmierci, do której przyczynił się dynamit. Goscinny puszcza też wodze fantazji pokazując czym zajęła się staruszka, gdy jej synowie w końcu wrócili do więzienia.

Mama Dalton to moim zdaniem jeden z pięciu najlepszych albumów tej serii. Czytałem go już wiele razy, zawsze z ogromną przyjemnością, bo to naprawdę zabawny komiks, który pokazuje całą gamę sposobów rozśmieszania czytelnika, z jakiej korzystali Goscinny oraz Morris.

Ocena: 9/10   

Lucky Luke - 38 - Mama Dalton (wyd. 2017)

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunek: Morris
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2017
Tytuł oryginalny: Lucky Luke: Ma Dalton
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1971
Liczba stron: 48
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119116
Wydanie: II
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus