"Lucky Luke. Wujaszkowie Dalton" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Maciej Jasiński
19 stycznia 2018

www.gildia.pl
Lucky Luke - 78 - Wujaszkowie Dalton.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu

Wujaszkowie Dalton to jeden z najnowszych albumów cyklu Lucky Luke. Jego scenariusz przygotowali Laurent Gerra i Jacques Pessis, na podstawie pomysłu Morrisa, natomiast oprawą graficzną zajął się Achde. Czy zatem komiks ten, tworzony przez nowy zespół autorów, zdołał nawiązać do najlepszych okresów serii?

Motyw rodziny Daltonów przewija się często w komiksach z Lucky Luke’iem. Tym razem scenarzyści sięgnęli po kuzynów Daltonów: Boba, Grata, Billa i Emetta. Ostatni z nich miał kiedyś romans z tancerką z saloonu i doczekał się potomka. I teraz właśnie owa tancerka wyjeżdża z Buffalo Billem na tournee po Francji i prosi, aby jej synem Juniorem zajęli się jedyni żyjący krewni jego ojca – czyli dobrze znani czytelnikom Daltonowie. Problem jest tylko taki, że aktualnie przebywają oni w więzieniu , więc jego dyrektor zgadza się na ten szalony pomysł pod jednym warunkiem – pilnowaniem braci zajmie się Lucky Luke.

Scenarzyści tworząc postać Juniora nawiązują do innych irytujących dzieciaków znanych z komiksów i literatury, a zwłaszcza chyba do postaci chłopca o imieniu Pepe pojawiającego się w komiksie Asteriks w Hiszpanii. Junior ma zachcianki i swój sposób, aby dorośli zrobili wszystko, żeby je jak najszybciej spełnić, potrafi szantażować jak zawodowiec i ma pomysły, które zdają się potwierdzać, że naprawdę jest on spokrewniony z Daltonami. Ponadto w chwili złości zawsze robi się czerwony jak Joe i jest wiecznie głodny jak Averell.

Album ten jest pełen naprawdę dobrych żartów. Jednak to, co najlepiej wyszło scenarzystom, to sportretowanie mieszkańców Krezus City – "miasta luksusu, spokoju i przyjemności". To właśnie w nim kupiła dom matka Juniora, a pojawienie się Daltonów w towarzystwie Lucky Luke’a – burzy ów mityczny spokój. Krezus City przypomina zamknięte osiedle dla bogaczy, w którym każdy obcy, niepasujący do poziomu reszty, jest traktowany jako zagrożenie.

W albumie pojawia się dodatkowy element komediowy, ale w naszym kraju do wychwycenia tylko dla pasjonatów kina. Otóż komiks ten nawiązuje do popularnej we Francji komedii Les tontons flingueurs, która jest obecnie znana w Polsce jako Wujkowie zabijacy, choć w czasach PRL-u prezentowano ją pod tytułem Testament gangstera. I dlatego też część postaci w tym albumie otrzymała twarze znanych francuskich aktorów: mecenas Blanchini wygląda jak Francis Blanche, natomiast kamerdyner Bobby to Robert Dalban, a w roli czarnych charakterów pojawiają się Bernard Blier i Jean Lefebvre, znany doskonale w Polsce z cyklu filmów o żandarmie z St. Tropez. W komiksie sparodiowano nawet całą jedną filmową scenę, która rozgrywa się w kuchni. To fajne nawiązania, jednak tak jak wspomniałem, zrozumieją je naprawdę nieliczni czytelnicy.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to Achde sprawnie wszedł w styl Morrisa. Nie widać praktycznie różnic w kadrowaniu, wizerunkach postaci, czy we wspomnianym już satyrycznym przedstawianiu gwiazd kina (co u Morrisa było częstym motywem – pojawiali się między innymi Louis De Funes i Lee Van Cleef).

Wujaszkowie Dalton to bardzo dobry album, który pokazuje, że z nowymi autorami ta seria może być zabawna, a dodatkowo zawierać wiele ciekawych obserwacji na temat świata i ludzi. Polecam.

Ocena: 8/10

Lucky Luke - 78 - Wujaszkowie Dalton

Scenariusz: Laurent Gerra, Jacques Pessis
Rysunek: Achdé
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2017
Tytuł oryginalny: Les aventures de Lucky Luke #6: Les tontons Dalton
Wydawca oryginalny: Lucky Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 48
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328127449
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus