"Lucky Luke. Ziemia obiecana" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
2 grudnia 2017

www.gildia.pl
Lucky Luke - 80 - Ziemia obiecana.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Bar micwa na Dzikim Zachodzie

Ziemia obiecana to już czternasty tom przygód Lucky Luke’a, który ukazał się w nowej edycji Egmontu. Tym razem jednak wydawnictwo sięgnęło po najnowszy z komiksów z francuskiego rynku. Czy nowym autorom udało się zachować ducha serii?

Jeśli ktoś zna całkiem zabawną komedię Frisco Kid, to mniej więcej wie już czego spodziewać się po tym komiksie. Tylko postać kowboja granego przez Harrisona Forda wcielił się teraz Lucky Luke, natomiast żydowskiego przybysza z Polski, granego przez Gene’a Wildera zastąpiła cała żydowska rodzina, która przybyła z kraju nad Wisłą. Nawet część przygód oraz bohaterów drugoplanowych jest bardzo podobna. Można więc stwierdzić, że autorzy skorzystali z pewnego schematu i stereotypów, jednak dorzucili do tego sporo własnych oryginalnych pomysłów.

Szczególnie zabawnie wypadają nawiązania do współczesnych wydarzeń i osób – np. bandyta żydowskiego pochodzenia napadający na bank na Dzikim Zachodzie nazywa się Madoff i ma twarz niesławnego twórcy piramidy finansowej, który odsiaduje obecnie karę 150 lat pozbawienia wolności. Zabawne są też żarty nawiązujące do żydowskiej tradycji lub religii (np. mały chłopiec pokonujący przy użyciu procy bandytę o pseudonimie Goliat), a nawet te wyśmiewające stereotypy – jak choćby rozmowa na przystani, gdy Lucky Luke czeka na gości i wypytuje innych o to, jak wygląda Żyd, bo jeszcze żadnego nie widział. Choć w kilku scenach scenarzysta Jul zbytnio szarżuje i przesadza z aluzjami, to całość nawiązuje dobrze do lekkości dowcipu Goscinny’ego.

Od czternastej strony robi się z tego klasyczna opowieść drogi. Eskortowanie rodziny przez Dziki Zachód jest pełne niebezpieczeństw, z którymi Lucky Luke musi sobie poradzić. Oznacza to jednak także, że po bardzo dobrym początku później jest już nieco mniej dowcipnie, a wszystko zmierza powoli do bardzo oczywistego finału. Przydałoby się w tym jakiś zwrot akcji, coś co przerwie monotonię podróży bardziej, niż zasadzka bandytów czy spotkanie z Indianami.

Od strony graficznej jest bardzo dobrze. Wszystko utrzymane w stylu Morrisa. Achde nie boi się bardziej dynamicznych scen, ani większych, bardziej szczegółowych kadrów. No i znakomicie wychodzą mu te wszystkie nawiązania do znanych osób – co Morris też robił doskonale, wystarczy wspomnieć odcinek, w którym pojawiał się Louis de Funes.

Ziemia obiecana to bardzo udany komiks. Czyta się przyjemnie, a niektóre dowcipy wywołują szczery śmiech.

Ocena: 8/10

Lucky Luke - 80 - Ziemia obiecana

Scenariusz: Jul
Rysunek: Achdé
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2017
Tytuł oryginalny: Les aventures de Lucky Luke #7: La terre promise
Wydawca oryginalny: Lucky Comics
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 48
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328127456
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus