Święty wśród ogrów – recenzja komiksu "Merlin kontra Święty Mikołaj"

Autor: Jerzy Łanuszewski
Korekta: Maciej Jasiński
6 lutego 2016

www.gildia.pl
Merlin - 2 - Merlin kontra Święty Mikołaj.
Dostępność: 24h
Cena: 35,00 zł
dodaj do koszyka

Seria Merlin, pisana przez słynnego Joanna Sfara (Kot Rabina, Wampir, Profesor Bell) i rysowana przez mniej słynnego Jose-Luisa Munuerę przedstawia dzieje legendarnego czarodzieja. Tyle, że w czasach, gdy jeszcze nie był on legendarny i nie do końca potrafił władać magią. Merlin wiedzie więc żywot psotnego brzdąca, przeżywając zwariowane przygody ze swoimi kompanami: żarłocznym ogrem Kanapką i prosiakiem Szynką (który w rzeczywistości jest potężnym czarownikiem).

Tym razem młody Merlin próbuje schwytać równie małego świętego Mikołaja. Wszystko idzie zgodnie z planem, dopóki czarodziej nie zdecyduje się napoić swojego jeńca pyszną zupą. Doprowadzi to do serii zdarzeń dziwnych, śmiesznych i okrutnych (trochę) – co nie może dziwić, jeśli wziąć pod uwagę olbrzymią liczbę ogrów, jakie występują w tym zeszycie.

Drugi album z przygodami Merlina jest chyba jeszcze lepszy od pierwszego – który i tak był udanym komiksem. Podobnie jak wcześniej akcja jest bardzo szybka, ale tym razem wydaje się, jakby było ciut więcej żartów. Zarówno tych prostych, przeznaczonych dla młodszych czytelników, jak również tych bardziej wysmakowanych (oraz makabrycznych). Komiks kipi  humorem. Przewracając kolejne strony czytelnik raz po raz wybucha salwami trudnego do kontrolowania śmiechu.

Jak to zwykle u Sfara bywa, postacie są pierwszorzędnie skrojone – mają wyraziste charaktery (lub charakterki), a prowadzone przez nie dialogi czyta się wyśmienicie. Sama historia jest prościutka, ale scenarzysta zawarł w niej kilka naprawdę ciekawych pomysłów.

Sfar to w końcu Sfar – jeden z najciekawszych współczesnych artystów komiksowych. Jeszcze nie miałem do czynienia ze słabą historią przez niego stworzoną. Merlin skierowany jest wprawdzie do młodszego czytelnika i nie można powiedzieć, by był to ten poziom co jego "wielkie dzieła", ale wciąż jest bardzo ciekawą i znakomicie napisaną serią.

Plansze Munuery są przyjemne dla oka. Artyście świetnie wychodzi przedstawianie dynamiki – komiks wypełniają gonitwy, bójki, upadki z dużej wysokości i loty – wszystko to jest odpowiednio ukazane, z podkreśleniem energii, jaka wylewa się z historii Sfara. Jego prace nie wybijają się szczególnie na tle innych europejskich produkcji humorystycznych, ale przecież wcale nie muszą – mają tylko dobrze oddać ducha scenariusza. A to udaje się im całkiem dobrze.

Po lekturze pierwszej części cykluspodziewałem się, że kolejna będzie przynajmniej równie udana i nie zawiodłem się. W albumie Merlin kontra Święty Mikołaj duet Sfar-Munuera ponownie zaserwował czytelnikom (głównie tym młodszym) solidną porcję niezłej rozrywki.

Merlin - 2 - Merlin kontra Święty Mikołaj

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunek: José-Luis Munuera
Kolor: Julia
Wydawnictwo: Znakomite
Rok wydania polskiego: 10/2015
Tytuł oryginalny: Merlin: Contre le père Noël
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1999
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-942600-4-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 35 zł


blog comments powered by Disqus