Recenzja komiksu "Miecz Nieśmiertelnego" #21

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
6 września 2012

Oto kolejna manga "nie dla dzieci", która od lat już wrasta w nasz rynek. Kilkadziesiąt tomików Miecza nieśmiertelnego zdobi półki niejednego fana. Kolejny na pewno nie zawiedzie.

Habaki wraca do domu. Ryu, jego córce, nie dane będzie nacieszyć się ojcem – okazuje się, że nasz bohater musi popełnić seppuku. Ma miesiąc, aby dokończyć swoje sprawy. Jeśli chodzi o czystą fabułę – tyle można powiedzieć bez zdradzania zakończenia wątków. Manjiego w tym tomie uświadczymy niewiele, walk i rozlewu krwi też wydaje się być mniej niż zwykle, jednak nie znaczy to, że sam komiks jest nudniejszy. Wręcz przeciwnie, więcej spokojnej akcji odznacza się bardzo na plus.

To dość trudna lektura. Miecz nieśmiertelnego nie bez powodu zyskał taką popularność: porusza wiele tematów, których nie uświadczymy w seriach pokroju Naruto. O wiele bliżej – i sposobem prowadzenia narracji, i kreską – jest mu do kultowego Berserka. Można z dużą dozą pewności stwierdzić, że polscy fani Gatsa są ogromną częścią kupujących Miecz. Nie dziwi też fakt licznych nagród, które za tę mangę dostał autor, Hiroaki Samura. To ambitna, skomplikowana historia, wielowątkowa i wyjątkowo brutalna. Manji, nieśmiertelny główny bohater, musi zabić tysiąc złych ludzi. Tylko nigdy nie wiadomo, czy przeciwnik jest zły czy dobry – stąd cel, zdobycie odkupienia i spokoju, ciągle pozostaje odległy. Stąd też przeróżne komplikacje, coraz to nowe postaci i sama długość serii.

Warto skupić się na kresce autora. To bodaj jedyna manga rysowana w ten sposób i dostępna na polskim rynku. Na pierwszy rzut oka wygląda jak szkic – kreska jest "niedokładna", jakby brudna, podobna nieco do rysunków węglem. Jednocześnie jej realizm i dokładność są bez porównania lepsze, niż w większości dostępnych u nas tytułów – brak wielkich oczu, udziwnionych fryzur, strojów rodem z Czarodziejki z Księżyca i nienaturalnych proporcji ciała. Można rzec, że pod względem rysunku to najbliższa europejskiemu komiksowi manga, jaką możemy u nas dostać.

Aspekt samych realiów oddanych w Mieczu to temat na osobną dyskusję. W skrócie można bez wątpienia powiedzieć, że autor musiał naprawdę przyłożyć się do badania okresu historycznego, w którym dzieje się akcja. Oczywiście są różnice od stanu faktycznego; mowa w końcu o komiksie, jakby nie patrzeć, fantastycznym. W porównaniu jednak do osadzonych w podobnym czasie Kenshina czy Samurai Champloo realizm jest bez porównania większy.

Trudno poradzić, jaka grupa wiekowa powinna po Miecz sięgać. Z jednej strony brutalne i krwawe sceny, a także miejscami skomplikowane wątki, mogą odstręczyć młodszych czytelników; z drugiej – warto namawiać młodzież do dobrej, poważniejszej lektury. Jeśli więc nie straszna nam długa, kilkudziesięciotomowa saga o wybitnie "męskim" charakterze, definitywnie warto zainwestować w kolejne tomy!

Miecz Nieśmiertelnego - 21

Scenariusz: Hiroaki Samura
Rysunek: Hiroaki Samura
Tłumaczenie: Maciej Murzyniec
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2011
Wydawca oryginalny: Kodansha Ltd.
Liczba stron: 216
Format: 115x180 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323736769
Wydanie: I
Cena z okładki: 22,99 zł



blog comments powered by Disqus