Mikropolis

Miasteczko Mikropolis trudno znaleźć na mapach. Nie wiedzieć czemu, kolejne redakcje publikują kilka pasków, a potem miasteczko przenosi się gdzie indziej, jakby to był cygański tabor. Tymczasem Miasteczko Mikropolis jest może nie największą, ale solidną i atrakcyjną miejscowością. Jest nawet lepiej - Miasteczko się rozwija, a ruch turystyczny najwyraźniej rośnie. [...] Błyskotliwe scenariusze Dennisa Wojdy świetnie się [...] uzupełniają z bajkową kreską (i kolorystyką) Krzysztofa Gawronkiewicza. Mikropolis jest antropologiczną groteską, miniaturką naszego własnego świata, naszych przywar, przyzwyczajeń i cech charakteru. Autorzy lubią swoich bohaterów, obdarzają ich wyrazistymi osobowościami, a przy tym dbają, byśmy mogli odnaleźć w jednej z nich siebie: w przenikliwym Ozrabalu, pretensjonalnym Poecie, maniakalnej Babci.

- Widzisz Ozrabalu, jazda autobusem to metafora życia. Gdy człowiek już wsiadł i skasował bilet musi czekać na swój przystanek, bo gdy go przegapi, już nigdy nie wysiądzie. Dlatego stój grzecznie przy wyjściu i czekaj.
- Ale inni ludzie siedzą spokojnie na swoich miejscach.
- Nie zważaj na nich. To szaleńcy. Nie zdążą wysiąść...

Ja będę stał przy samych drzwiach.

Jarosław Lipszyc, "Aktivist"



blog comments powered by Disqus