"Millennium - Saga #1: Zamrożone dusze" - recenzja komiksu

Autor: Aleksander Krukowski
9 maja 2018

www.gildia.pl
Millennium - Saga #1: Zamrożone dusze.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 24,40 zł 34,99 zł
dodaj do koszyka

Komiksowa kontynuacja

Na początku były oczywiście książki Stiega Larssona z serii Millennium. Potem ich filmowe i komiksowe adaptacje oraz kontynuacje pisane po śmierci Larssona przez Davida Lagercrantza. Jedną z adaptacji komiksowch prowadził Sylvain Runberg, weszły w jej skład komiksy: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, Dziewczyna, która igrała z ogniem i Zamek z piasku, który runął. Były to całkiem udane realizacje, które przy znacznym „odchudzeniu” pierwowzoru zachowały sens i spójność a przy tym dodały komiksowej dynamiki.

Po tych adaptacjach Runberg nie sięgnął jednak po kontynuacje napisane przez Lagercrantza lecz postawił na autorski scenariusz. Tak powstał komiks Millennium. Saga, który otwiera tom zatytułowany Zamrożone dusze. Czy jest utrzymany na poziomie wcześniejszych zeszytów, i jak scenariusz Runberga wpisuje się w historie Larssona?

Przede wszystkim Runberg pozostawia parę głównych bohaterów. Znów towarzyszymy przygodom dziennikarza śledczego Michaela Blomkvista, pracującego dla redakcji szwedzkiej gazety „Millennium”. Towarzyszyć mu będzie Lisbeth Salander, młoda hakerka i aktywistka. Tym razem ten nietypowy duet zmagać się będzie ze Stenem Windoffem, szefem partii politycznej, który wykorzystuje swoje powiązania z radykalnymi ugrupowaniami neofaszystowskimi, aby zbić kapitał polityczny na fali niechęci wobec imigrantów. Temat jest aktualny i gorący. Nie są nim sami imigranci, ale pełne nienawiści środowiska antyimigranckie i politycy nimi manipulujący. Odsłaniając pewne mechanizmy propagandy, Runberg tworzy komiks bardziej zaangażowany, niż prowadzone przez niego wcześniej adaptacje. Trzeba jednak przyznać, że to zaangażowanie dobrze komponuje się ze stylem Larssona. Dlaczego Millennium nie miałoby wytykać faktycznych i aktualnych problemów, skoro właśnie tym zajmowała się redakcja czasopisma pod tym właśnie tytułem?

Zaszły tu pewne zmiany graficzne, co wiąże się z zaangażowaniem do projektu nowej ilustratorki, Belèn Ortega. Jej kreska wydaje się odrobinę mniej realistyczna. Nie ma takiego przywiązania do szczegółowego przedstawiania przemocy, jakie widzieliśmy w adaptacji. Niestety mimika tworzonych przez nią postaci też bywa nienaturalnie przerysowana, co być może bierze się stąd, że Ortega ma w swoim dorobku także mangi. Dla równowagi trzeba przyznać, że wypada świetnie w dynamicznych scenach, dobrze oddając szybkie ruchy postaci.

Jest nieco za wcześnie, by formułować oceny rozpoczynającej się dopiero historii. Być może to samo w sobie jest pewną wskazówką. W przypadku adaptacji mieliśmy więcej treści. Tu wszystko nieco się rozciąga, chociaż znów można powiedzieć, że to kwestia budowania napięcia i komponowania intrygi. Czy tak jest w istocie przekonamy się dopiero przy kolejnych tomach. Na razie Millennium. Saga nie rozczarowuje i budzi apetyt na więcej.

Millennium (Egmont) - Saga #1: Zamrożone dusze

Scenariusz: Sylvain Runberg
Rysunek: Belén Ortega
Kolor: Alex, Mirabelle
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: Millénium Saga: Les Âmes froides
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 56
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328118690
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,99 zł


blog comments powered by Disqus