Recenzja komiksu "Miłość"

Autor: Michał Misztal
17 marca 2013

Grzechem głównym komiksu Miłość Łukasza Godlewskiego jest niezdecydowanie autora, jaką właściwie historię chciał opowiedzieć czytelnikom. Albo niezdecydowanie, albo brak pomysłu na umiejętne zmieszczenie wszystkich swoich koncepcji na tych 28 stronach, co wydaje się wyzwaniem karkołomnym i wręcz niemożliwym do zrealizowania. Tak niewielka objętość, "komiks inspirowany prawdziwymi wydarzeniami i grami video, po które nie powinny sięgać dzieci", mieszanie konwencji, od rozpoczynających Miłość wątków obyczajowych z udziałem gnębionej przez rówieśniczki dziewczyny patrzącej z okładki, którą narysowała Unka Odya, poprzez niespodziewane przejęcie pałeczki przez brutalny horror, po właściwie nie wiadomo co z nie wiadomo kim. A gdyby odbiorca również zadawał sobie pytania padające na przedostatniej stronie z ust jednej z występujących w komiksie postaci (te pytania to "Co tu się dzieje?!" oraz "Kim ty jesteś?"... i zakładam, że czytelnik też będzie pytał i też chętnie dowiedziałby się, o co chodzi), na samym końcu co prawda dostanie odpowiedź, ale taką, którą trudno nazwać wyjaśnieniem.

Historia jest więc niezbyt czytelna (wiem, że nie tylko dla mnie), a ja jednak chciałbym wiedzieć, kto jest kim i co autor miał na myśli. Albo, że przynajmniej zależało mu na tym, żebym zrozumiał jego intencje, bo Miłość nie jest komiksem, który zyskuje dzięki niewyjaśnionym wątkom i tajemnicom. Zdecydowanie lepiej od scenariusza wypadły rysunki Godlewskiego, co prawda pozostawione w formie szkicu, co nie zawsze wychodzi na dobre warstwie graficznej, ale widać, że autorowi ta część pracy nad komiksem udaje się bardziej od pisania. Tylko jednak szkoda, że to szkic, sprawiający wrażenie, że kadry są niedokończone, gdyż chętnie zobaczyłbym je pokryte tuszem i dopracowane.

Miłość daje czytelnikowi szybką, nieźle narysowanę historię, z której niestety najprawdopodobniej niewiele zrozumie, z kolei fragmenty jasne i zrozumiałe nie porywają wyjątkowością. I z tego właśnie powodu nie sądzę, żebym długo pamiętał o tym komiksie. Ale będę pamiętał, żeby sięgnąć po kolejne prace Godlewskiego, głównie w celu zobaczenia, jak tam z jego rysunkami. Po przeczytaniu Miłości wiem o miłości jeszcze mniej, niż przed lekturą.

Miłość

Scenariusz: Łukasz Godlewski
Rysunek: Łukasz Godlewski
Okładka: Unka Odya
Wydawnictwo: SmallPress
Rok wydania polskiego: 10/2012
Liczba stron: 32
Format: 165x240 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-935862-0-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 12 zł


blog comments powered by Disqus