Recenzja komiksu "Zemsta hrabiego Skarbka: Złote ręce"

Autor: Kuba Kroc

Nie da się ukryć, że Grzegorz Rosiński to mistrz rysunku. To chyba największa polska gwiazda komiksu, którą wiele młodych osób zna z artystycznych serii takich jak Thorgal czy Szninkiel. Wraz z van Hammem podnieśli poprzeczkę w dziedzinie europejskiego komiksu fantasy, między innymi dzięki dwóm wymienionym wyżej seriom. Doszło jednak do momentu, w którym scenarzysta i rysownik rozstali się i zaczęli tworzyć oddzielnie.

Van Hamme kontynuował swoją serię XIII Rosiński zaś po kilku latach przerwy i narysowaniu, jak na razie ostatniego, tomu Thorgala pt. Kriss The Valnor zaczął pracować nad projektem naprawdę szczególnym. Mowa tu o dziele (i tu zaczyna się problem klasyfikacji) malarskim/komiksowym pt. Zemsta hrabiego Skarbka wydanym przez Egmont. Album wyszedł w serii "Mistrzowie komiksu", wydany jest nienagannie, co dla tak szczególnego dzieła jest rzeczą bardzo ważną.

Historia napisana przez Yvesa Sente opowiada o pewnym polskim arystokracie. Hrabia Skarbek, bo tak się nazywa nasz rodak, przyjeżdża do Paryża ponieważ ma tu ważną sprawę do załatwienia - zemstę na kilku bogatych mieszkańcach Paryża. Fabuła komiksu jest pełna zagadek jak dobry kryminał, a autor scenariusza wplata weń wiele ciekawych wątków, wspominając o Chopinie, Napoleonie oraz o polskich zrywach wyzwoleńczych. Biorąc pod uwagę plotkę, jakoby opowieść przedstawiona w komiksie była autentyczna, można by pomyśleć, że jest to komiks historyczny. Niestety tak nie jest, bo co prawda hrabia Skarbek istniał w rzeczywistości, ale na tym koniec autentyczności, gdyż nigdy ów człowiek nie był w Paryżu.

Mimo wielu pozytywnych aspektów, scenariusz sprawia wrażenie jakby był skrócony i napisany naprędce. W komiksie dzieje się wiele, śmiem uważać, że nawet zbyt wiele jak na 52 strony. Dochodzi bowiem do momentu kiedy ilość wątków i ich komplikacji w tej opowieści staje się przygniatająca i łatwo się pogubić. Ponadto w albumie jest mnóstwo nagości, co w niektórych momentach jest wręcz irytujące, chociaż jednak usprawiedliwione - charakteryzuje czasy, w którym historia się dzieje.

Na pewno najmocniejszą stroną komiksu są rysunki Grzegorza Rosińskiego. Do namalowania historii namówił rysownika syn, za co ja mu bardzo dziękuję i śmiem twierdzić, że wielu innych czytelników komiksu również. Najpierw Rosiński tworzył rysunki na wielkim malarskim płótnie, potem je pomniejszał, a następnie układał w komiksową całość!!!

Graficznie więc dzieło to prezentuje się pięknie i jestem pewien, że wiele z tych rysunków (lub jak kto woli malowideł) mogłoby się znaleźć na ścianie jakiegoś kolekcjonera malarstwa bądź w muzeum.

Uważam, że każdy miłośnik komiksu powinien choćby przejrzeć album o hrabim Skarbku, co wystarczy, żeby przekonać się o jego wartości. Jest to bowiem z pewnością komiks na światowym poziomie i to głównie za sprawą polskiego rysownika, bo sama historia byłaby niczym bez tak profesjonalnych i dopracowanych rysunków.

Sądzę, że ten komiks powinien mieć w swojej bibliotece nie tylko każdy fan Grzegorza Rosińskiego, czy miłośnik komiksu powiedzmy historycznego lub kryminalnego, ale każdy, naprawdę KAŻDY fan komiksu.

Mistrzowie Komiksu - 7 - Zemsta hrabiego Skarbka: Złote ręce

Scenariusz: Yves Sente
Rysunek: Grzegorz Rosiński
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 3/2004
Tytuł oryginalny: La Vengeance du Comte Skarbek: Deux mains d'or
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2004
Liczba stron: 56
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie
ISBN: 83-237-9085-X
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus