Mistycznie i onirycznie - recenzja "Świata Edeny" Moebiusa

Autor: Hubert Kuberski
13 listopada 2007

Ogromną radość fanom komiksu sprawia Egmont, wydając kolejne dzieło klasyka komiksu, Moebiusa. Polska edycja Świata Edeny obejmuje 398 stron w dwóch woluminach. Ta opowieść zaczęła się banalnie, gdyż od reklamowego zamówienia Citroëna. Szef promocji tego koncernu samochodowego postanowił świątecznie obdarować pracowników okolicznościowym komiksem o nieprzemijalnym charakterze produktów Citroëna. Rzeczywiście rolę wehikułu w fantastyczno-naukowym ...Na kuli bilardowej... Wyprawa Citroënem pełni model Traction Avant 11CV. Staroświeckim samochodem z lat 30., bohaterowie komiksu Stel i Atan - osoby zafascynowane technologią, docierają do piramidy. Kamienna budowla okazuje się być ultranowoczesnym statkiem kosmicznym, zresztą przeistaczającym się w charakterystyczne szewrony Citroëna.

Ale już w pierwszej opowieści cyklu edeńskiego Odnaleźć siebie dochodzi do prezentacji wspomnianych postaci kosmicznych podróżników-wagabundów. Dwuosobowym kolektywowem dyryguje Atan, zaś Stel posiada genialne uzdolnienia techniczne. Właściwy początek przygód rozpoczyna się Na kuli bilardowej, gdzie przymusowo lądują dwaj protagoniści. Początkowo konsumpcja syntetycznej żywności tłumi jeszcze płciowość bohaterów. Dopiero bogactwo naturalnej flory Edeny, doprowadza do widocznych zmian w psychosomatyce bohaterów. Zróżnicowanie ich seksualności i zachowań oraz naturalne popędy i konflikty staną się siłą napędową akcji Świata Edeny. Obrazy Moebiusa pełne znaczeń, których znaczenia odkrywa czytelnik wtajemniczony w misterne wielowymiarowe konstrukcje.

Autor składa w Świecie Edeny hołd ludziom, mającym kontakt ze maszynami. Ale opowieść o kolejnych naprawach jest faktycznym prologiem, ewoluującym w kierunku poematu mistyczno-onirycznego. Kosmiczna historia Stela i Atana mocno wykorzystuje wątki z różnych porządków religijnych, co widać chociażby w nazwie rajskiej Edeny (to nie jedyne odniesienia do starotestamentowego raju).

Moebius często korzysta z inspiracji biblijnych, choć przewrotnie nawiązuje do biblijnego wątku z owocami z drzewa zakazanego. Mężczyzna Stel częstuje jabłkami Atana, który po zerwaniu z syntetycznymi inhibitorami przekształca się w Atanę. Stanie się wyśnioną boginią, ratującą raj edeński przed zakusami wcielonego zła - Ojcierza. Antagonista Atany to postać pragnąca podporządkować sobie Edenę. Moebius, wprowadzając tak wyraziście negatywny "czarny charakter", przestrzega przed rabunkową działalnością współczesnej cywilizacji ("Jeśli w końcu nie zmienimy naszego postępowania i przyzwyczajeń, zginiemy"- tak brzmi proekologiczna treść w części Jeszcze Planeta).

Uniwersum Świata Edeny jest pełne odwołań do współczesnej mistyki i ezoterii, wyrażających się np.: analizowaniem prac Carlosa Castanedy, ale też koncepcji przyjaciela i współpracownika Moebiusa - Alejandro Jodorowsky'ego, z którym wcześniej zrobił równie przełomowego Incala. Istotny wpływ na narrację komiksu miała instynktoterapia, wykluczająca zabiegi przetwarzające żywność i postulująca żywienie naturalne, aby przywrócić człowiekowi równowagę witalną. Moebius ujawnia czytelnikowi głęboki sens swoich przemyśleń nad kondycją ludzkości. Gigant komiksu jest przekonany o niebezpieczeństwach, czyhających w technokratycznych wizjach przyszłości. Natomiast liczne eksploracje krainy marzeń sennych to znowu ukłon w stronę psychologii i terapii, wykorzystujących doświadczenia tego typu w leczeniu psychicznych schorzeń ludzkości.

Świat Edeny nie wyjaśnia niczego do końca. Jego autor z wyraźnym dystansem i sarkazmem nie wyznacza końca opowieści. Otwarta konstrukcja kolejnych części Świata Edeny, a nawet kadrów pozwala na współuczestniczenie imaginacji czytelnika w twórczym procesie Moebiusa. Tym samym twórca zachęca odbiorcę do "wypełniania luk". Konflikty i problemy widoczne w Świecie Edeny to zaledwie "wierzchołek góry lodowej" możliwych interpretacji. Nieograniczone bogactwo skojarzeń, dostępne w zależności od wiedzy czytelnika, pozwala rozwijać dowolnie akcję między kadrami. Moebius bawi się formą, a dając czytelnikowi wolność interpretacji pokaźnej części narracji, sugeruje odwołania do logiki snu, dominującej w Świecie Edeny.

Rzeczywiste działania bohaterów uzupełnia warstwa marzeń sennych i zaskakująca logika wydarzeń na jawie. Stąd już krok do komiksu abstrakcyjnego, najpelniej wyrażającego założenia "wolności pozawerbalnej". Krokiem Moebiusa w tym kierunku są komiksowe epigramy ze Świata Edeny, a wśród nich Jeszcze planeta, nawiązująca do legendarnych komiksów, wykorzystujących formę "niemej opowieści" - Arzacha czy Osiemdziesiąt osiem. Zresztą Moebius sam mówił, że "każdy ma własną wizję świata. Najważniejsze (...) to znaleźć środki, aby ją wyrazić".

Po fascynującej lekturze Świata Edeny pozostaje zaapelować do polskich wydawców o częstsze wydawanie arcydzieł Moebiusa/ Gira/ Girarda, a w szczególności tych z okresu jego współpracy z Les Humanoides Associes, nawiązując do już wydanego Feralnego Majora.

Mistrzowie Komiksu - Exclusive - 15 - Świat Edeny

Scenariusz: Moebius
Rysunek: Moebius
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 10/2007
Tytuł oryginalny: Le Monde d'Edena
Wydawca oryginalny: Casterman
Rok wydania oryginału: 1983-2001
Liczba stron: 400 (łącznie w dwóch albumach)
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2881-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 170 zł


blog comments powered by Disqus