Fantazje mistrza - recenzja komiksu "Biały koszmar. Szalony Erektoman"

Autor: Hubert Kuberski
8 listopada 2008

Biały koszmar. Szalony Erektoman to kolejna z polskich edycji dzieł Moebiusa wydanych przez Egmont w kolekcji "Mistrzowie Komiksu". Edytor tym razem zaproponował wielbicielom komiksu zbiór krótkich historii legendarnego już twórcy francuskiego, pochodzących sprzed ponad trzech dekad. Prace były publikowane pierwotnie w różnych komiksowych periodykach, z czego gros pochodzi z "Metal Hurlant".

Moebius nadal zachwyca swoją świeżością (pamiętajmy, że nowele opublikowane w zbiorze powstawały w czasach twórczego rozkwitu Jeana "Moebiusa" Girarda). W jednym tomie zostały zgromadzone bardzo zróżnicowane historie. Obok prac o lekkim zabarwieniu humorystycznym poprzez dzieła akcentujące erotyzm aż po komiksy interwencyjne, sygnalizujące troski i problemy społeczne. W zbiorze zaprezentowanym w tym albumie nie zapomniano również o komiksie utrzymanym w surrealistycznej metodzie zapisu strumienia świadomości, co przekładało się na brak z góry przygotowanego scenariusza. Dzięki takiej improwizacji była możliwa rejestracja przez Moebiusa spontanicznych pomysłów.

Krótkie opisy do niektórych historyjek ujawniają motywacje i cele Moebiusa. Właśnie w nich autor ujawnił źródła powstania noweli Absoluten szczelny, będącej wariacją na temat Garażu hermetycznego. Twórca poruszył w nim klasyczny temat swej twórczości - wewnętrznego poszukiwania, podróży, odkrywania. Ta krótka forma wynosi upadek - faktyczny i symboliczny - do funkcji symbolu dla ludzkich nerwic i snów, ujętych w komiksowej konwencji.

Większość z prac zawartych w Białym koszmarze. Szalonym Erektomanie to eksperymenty i fantazje autorskie Moebiusa. Całość rozpoczyna antyrasistowski protest - Biały koszmar. Z pozoru błaha treść odnosi się do jakże aktualnego we Francji zjawiska ksenofobii. Senne źródła mikro-dzieła ujawniają kunszt twórcy, potrafiącego zestawić kilka wątków w prześmiewczo-poważnym tonie. Dzięki temu pobrzmiewa w tej pracy ówczesna (z 1974 roku) nadzieja na lepszy, tolerancyjny świat. Zastosowany przez Moebiusa kontrapunkt ukazuje okrutną rzeczywistość francuskich ulic, choć jeszcze sprzed niedawnych masowych zamieszek ludności z "arabsko-afrykańskich" przedmieść. W ten sposób Biały koszmar nabrał z czasem tragikomicznego rysu, zachowując swą aktualność.

Druga z tytułowych opowieści to Szalony Erektoman. Komiks stworzony z dwóch pojawiających się na przemian historii. Jedna z nich jest poświęcona nieharmonijnie rozwiniętemu posiadaczowi rozbuchanego fallusa, który popada w tarapaty w związku z prawnie zakazaną erekcją. Żartobliwa opowieść erotyczna to przykład możliwości zabawy konwencją w oparciu o zwroty akcji i dokazywanie aluzyjnością w stosunku do prac innych autorów. Styl rysunku wydaje się współgrać z koncepcją nieskrępowanego strumienia skojarzeń, wpisując się w oryginalne potraktowanie związków przyczynowo-skutkowych. Tymczasem parzyste strony Szalonego Erektomana stanowią całoplanszowe kadry. Te rysunki bez śladu jakiegokolwiek dialogu ukazują proces przemiany człowieka, przez rozpad ku ponownym narodzinom. Ujawnia się w nich autorska maestria.

Pozostałe opowieści ukazują raczej Moebiusa jako twórcę eksperymentującego z nowymi formami narysowanych narracji. Odnosi się to do Opowieści wigilijnej, gdzie autor zmienia mechanizm i dotychczasowa ofiara staje się myśliwym ku uciesze przeciwników "humanitarnego wykorzystywania sztucerów". Tymczasem w Tarcie z jabłkami Moebius kolejny raz zdradził swe zainteresowanie światem onirycznych, namiętnych fantazji. Tym razem zajął się kobiecymi pragnieniami, które skonfrontował z dziewczęcą wyobraźnią. Również Moebiusowe propozycje s-f to przykład zabawy formą. Rysownik zdawał się testować możliwości rozbijania typowej dramaturgii historyjki obrazkowej na różne sposoby. Na tym tle apokaliptyczna Wariacja nr 4070 na "ten" temat to komentarz do zapominanej "zimnej" wojny gdzie koszmar jądrowej zagłady Moebius zderzył z absurdem ciągłego zbrojenia się w imię egzystowania na maleńkiej planecie.

Rysunek w zbiorze Biały koszmar. Szalony Erektoman jest cudownym przekrojem zróżnicowanego stylu wykorzystywanego przez Moebiusa. Kolejne historie różnią się między sobą stroną graficzną. Nierzadko w ramach jednej opowiastki pojawiają się różne style rysowania co pokazuje jak utalentowanym i wszechstronnym twórcą pozostaje ten Francuz.

W zasadzie zapoznanie się z tym zbiorem opowieści jest obowiązkiem na drodze poznania europejskiego komiksu. Dla dzisiejszych twórców i wielbicieli "narysowanych opowieści" jest to swoisty dekalog rozwiązań, przynoszących rozkwit sztuce komiksowej.

Mistrzowie Komiksu - Exclusive - 18 - Biały koszmar. Szalony Erektoman

Scenariusz: Moebius
Rysunek: Moebius
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 5/2008
Tytuł oryginalny: Cauchemar Blanc. Le bandard fou
Wydawca oryginalny: Les Humanoïdes Associés
Liczba stron: 112
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2453-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 49 zł


blog comments powered by Disqus