"Muminki" tom 1 - recenzja wydania zbiorczego komiksu

Autor: Maciej Szatko
8 lipca 2015

Muminki nie tylko dla dzieci

Z okazji przypadającej w tym roku 101 rocznicy urodzin Tove Jansson zauważyć można wzmożoną aktywność publikacji zwiazanych z tą autorką - wydawnictwo Marginesy przypomniało wybór jej najlepszych opowiadań pt. Wiadomość, zaś wydawnictwo Eneduerabe zaprezentowało z małym opóźnieniem (pierwotnie premiera planowana była na 2014 rok) pierwszy album - z planowanych docelowo pięciu - zawierający paski komiksowe z najbardziej znanymi jej bohaterami, czyli Muminkami.

Nie wszyscy wiedzą, że sama Tove była rysowniczką komiksów o Muminkach (późniejsze historie z nimi tworzył także jej brat Lars). W pierwszym albumie możemy zapoznać się z czterema historyjkami – Muminek i zbójcy, Muminek i życie rodzinne, Muminki na Riwierze oraz Muminki na bezludnej wyspie, które powstały w latach 1954-1959.

Głównym bohaterem jest niezbyt rozgarnięty, widzący zazwyczaj świat w czarnych barwach i niestroniący nawet od myśli samobójczych, maminsynkowaty Muminek, któremu towarzyszy Ryjek – niekryjący się ze swym biznesowym zacięciem i seksistowskimi poglądami cwaniak. Bohaterowie przeżywają typowo ludzkie rozterki próbując np. pozbyć się z domu niepożądanych gości tak, by ich nie urazić lub zmagają się z brakiem pieniędzy podczas pobytu na Riwierze. Tove Jansson uzupełniła galerię postaci o tak barwne osobowości jak niestroniący od whisky i miewający problemy z prawem Tatuś Muminka, budząca grozę i przerażenie zamożna Ciotka Jaśka, wyraźnie rywalizująca z Panną Migotką o względy Muminka Mimbla, czy niezwykle zasadnicza Mama Muminka, na której - gdy w grę wchodzi jej ulubiony skalniaczek - nie są w stanie zrobić wrażenia nawet groźni piraci.

Pomimo odległego czasu, w których historie powstały, nie straciły one nic ze swego absurdalnego humoru, a cechy jakie posiadają bohaterowie sprawią, że przy lekturze dobrze bawić się będą zarówno dzieci, jak i dorośli. Wspólne perypetie nigdy nie kończą się tak, jak bohaterowie je sobie zaplanowali, w zależności od okoliczności jednak postaci potrafią wykrzesać z siebie dodatkowe pokłady energii, jak wówczas gdy Muminek poznaje Pannę Migotkę oraz sprowokować innych do działania jak to ma miejsce w przypadku Markiza Monblabla, który dzięki argumentom Tatusia Muminka zaczyna wierzyć w swoje artystyczne przeznaczenie i ma odwagę zaprezentować wreszcie publicznie swoje skrywane do tej pory dzieła. Z wyrafinowanym poczuciem humoru idą w parze i pożyteczne lekcje dla najmłodszych, jak np. ta, że sławnym i bogatym jest zostać niezwykle trudno, a świat pełen jest materialistów w rodzaju playboya Clarka, który "nagle" traci na Riwierze zainteresowanie Panną Migotką na wieść o tym, że jednak nie jest ona tak majętna, jak pierwotnie myślał. W albumie nie brak zaskakujących wydarzeń jak zabicie świni przez łagodną z natury Mamę Muminka.

Kreska w 3- i 4-kadrowych paskach jest oszczędna, a jednak posiada dużą siłę przekazu sprawiając, że postaci nawet po upływie ponad pół wieku są bardzo przekonujące, a ich naiwne zachowanie powoduje wiele zabawnych także w dzisiejszych realiach sytuacji.

Jest to pierwszy ze zbiorczych tomów serii więc nie pozostaje nam zatem nic innego jak cierpliwie czekać na kolejny, wydany w twardej oprawie album od wydawnictwa Eneduerabe z przygodami niesamowitych trolli ze świata bogatej wyobraźni Tove Jansson.

Muminki - tom 1

Scenariusz: Tove Jansson
Rysunek: Tove Jansson
Wydawnictwo: EneDueRabe
Rok wydania polskiego: 1/2015
Tytuł oryginalny: Moomin: The Complete Tove Jansson Comic Strip. Book One
Wydawca oryginalny: Drawn and Quarterly
Rok wydania oryginału: 2006
Liczba stron: 96
Format: 220x310 mm
Oprawa: twarda
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788362566297
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus