Recenzja komiksu "Murena: Purpura i złoto"


Komiksowa seria Murena stworzona w wyobraźni znanego scenarzysty komiksowego Dufaux, dzieje się w czasach Imperium Rzymskiego. Konkretnie zaś za panowania cesarza Klaudiusza. Autor zagłębia się w ten okres historyczny by zaprezentować niezwykłych ludzi, którzy wtedy żyli, sprawowali władze lub do niej dążyli. Zagłębia się to dobre słowo gdyż widać, że scenarzysta dokładnie go studiował. Aby przekonać czytelników, że opowiadana historia nie jest tylko jego wymysłem umieścił w komiksie nawet ... wykaz źródeł, z których korzystał. Pierwszy album z tej serii zatytułowany jest Purpura i złoto. Rozpoczyna go walka gladiatorów obserwowana przez cezara. Autorzy ukazują go jako psychopatę, który jest żądny krwi i koszmarnych widowisk. Walki na arenie obserwują również trzej chłopcy. Jeden z nich to syn cesarskiej kochanki, Lucjusz Murena, który eufemistycznie rzecz ujmując nie darzy Klaudiusza sympatią. Dwóch dalszych chłopców to synowie cezara, rodzony Brytanik i przybrany Neron. Jak można się spodziewać władca okazuje swe zainteresowanie raczej temu pierwszemu, co rani Nerona. Ten ostatni nie zazna również ciepła od swej matki Agrypiny. Kocha ona, bowiem tylko jedno, władzę. Osamotniony Neron ucieka w świat fantazji o poezji i aktorstwie oraz do swej ciotki Domicji, jedynej, która okazuje mu przyjazne uczucia.
Nie myślcie tylko, że Purpura i złoto to jakaś łzawa historyjka rodzinna. Neron spotyka człowieka (a może Hermesa posłańca bogów, sądząc po skrzydlatym hełmie?), który udzieli mu rady: "jeżeli chcesz czegoś od świata to zmuś go by ci to dał". Tak więc znajdziemy tu walkę o władzę, chciwość, podstępy i krwawe uczynki (otrucia i zamachy). Autorzy barwnie ukazali to wszystko, co przeraża i fascynuje nas w starożytnym Rzymie. Bo przecież mimo tego, że Rzymianie stworzyli wspaniałą cywilizacje, była ona również niezwykle brutalna i okrutna.

Czas na krótką ocenę komiksu. Scenariusz Dufauxa jest na dobrym poziomie, widać, że autor włożył w niego sporo pracy. Spodobały mi się również rysunki Philipe Dalaby. Są one w klasycznym stylu, w kolejnych kadrach i bliskie realizmu. Widać, że rysownik skupił się na zilustrowaniu opowieści, nie zaś wykorzystaniu jej jako pretekstu dla jakiś graficznych "fajerwerków". Ogólnie dobry rzemieślnik. Możecie powiedzieć "tylko", ja powiem "aż".
Czy warto ten komiks przeczytać? Moim zdaniem zdecydowanie tak, choć zapewne nie jest to rzecz dla każdego. Myślę jednak, że wielu znających i lubiących opowieść zawartą w Quo vadis (obojętnie komiks, książka czy film) zechce zobaczyć, co było przed. Poznajmy tu młodego Nerona i jego drogę ku absolutnej władzy i szaleństwu oraz inne postacie np. Akte. Dla tych, którzy nie przepadają za Quo vadis i starożytnym Rzymem powiem tyle: żałujcie, bo to fajna opowieść.

Murena - 1 - Purpura i złoto

Scenariusz: Jean Dufaux
Rysunek: Philippe Delaby
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2002
Tytuł oryginalny: La pourpre et l'or
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1997
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN: 8323712956
Wydanie: I
Cena z okładki: 17,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus