Wina niczyja - recenzja komiksu "Najlepsi wrogowie. Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem. Część pierwsza 1783–1953"

Autor: Tomasz Nowak
5 grudnia 2013

Walka pomiędzy Bliskim Wschodem a Państwem Szatana trwa w najlepsze. I widoków na zakończenie brak. Co stałoby się z gospodarkami i społeczeństwami, których koło zamachowe stanowi wojenny deal oraz nienawiść? Zresztą, cóż wówczas począć z tym, przez nikogo chyba niechcianym już, pokojem? A nawet gdyby to się udało, obecnie nie wystarczy już tylko wetknąć kij w jego szprychy, bo rozkręca się ono od bardzo, bardzo dawna. I o tym z wszystkim z pewnym dystansem piszą i rysują Jean-Pierre Filiu oraz David B..

Jak to się stało, że to Ameryka została wrogiem świata Islamu? Dlaczego nie państwa kolonialne, sprawujące wcześniej pieczę nad ich terytoriami? Autorzy Najlepszych wrogów nie podsuwają (przynajmniej na razie) konkretnej odpowiedzi. Raczej starają się uświadomić, że nie jest ona prosta; że stoi za nią masa skomplikowanych niuansów, splecionych ze sobą nierozerwalnie czynników. I tylko, aby w nawale dat, faktów i nazwisk utrzymać pewną jasność, proponują nadanie im "motywów przewodnich" oraz segregację w rozdziałach tematycznych.

Dość powszechnie uważa się, że za konfliktem między USA a Bliskim Wschodem stoi wsparcie, jakiego Stany udzielają "wbitemu" w Palestynę Izraelowi, a także interesy doraźne. Słusznie. Jednak początków animozji należy szukać znacznie dawniej. Stąd też na wstępie cofamy się do końca XVIII wieku, a nawet wcześniej – do pierwszych kontaktów pomiędzy światem chrześcijańskim i muzułmańskim.

XVIII wiek jest ważny dlatego, że wówczas powstają USA i bardzo szybko, aktywnie zwalczając berberyjskich piratów oraz włączają się do wojenno-politycznych rozgrywek w rejonie Morza Śródziemnego. Kolejny etap (a także przyczynę tarć) w rozwoju stosunków wzajemnych stanowi odkrycie ropy i jej coraz szersze zastosowanie. Na to nakładają się interesy polityczne, zderzające się w ramach Zimnej Wojny oraz ruchy wyzwoleńcze kolejnych państw arabskich i radykalizacja ruchów religijnych.

W tym kontekście musi dziwić praktycznie zupełne pominięcie w komiksie upadku kalifatu w 1924 roku. Choć jego wpływ został wcześniej osłabiony, to jednak było to wydarzenie porównywalne z upadkiem papiestwa w świecie chrześcijańskim. Niemożliwe, aby w krajach teokratycznych, przeszło ono bez echa. Rodzi się więc pytanie, jak traktować podejście autorów do innych faktów?

Lektura Najlepszych wrogów nie pozostawia wszak wątpliwości, co do tego, że całe to obecne bliskowschodnie zamieszanie zasadza się na brudzie dyplomacji i wojen prowadzonych przez obie strony od lat. Kłamstwa, krwawe starcia, podstępy oraz obłuda stanowią naturalne tło tej politycznej telenoweli. Jej lejtmotywem są natomiast pieniądze – ropa, kruszce, kamienie szlachetne – no i władza. Zwłaszcza dający to cudownie złudne poczucie wyższości rząd dusz…

Opowieść Filiu i B. to nie typowy komiks, a raczej ilustrowany komiksowo esej o pogmatwanej historii. Efektowne obrazy – niedosłowne i odrealnione, pełne nieskrępowanej wyobraźni – służą wzmocnieniu krótkich, beznamiętnych stwierdzeń i opisów. Ich symboliczna stylizacja nasuwa wprost skojarzenie z plakatem propagandowym. Niewątpliwie silnie oddziałuje na emocje, a jako aktywny komentarz mocno "rozmiękcza" przekaz suchych faktów, w miarę utrzymując przy tym bezstronność.

Można tej opowieści zarzucić ogólnikowość. Podobnie jak dawanie posłuchu "plotkom", o których Jean-Pierre Filiu w swych pracach mówić pewnie otwarcie by nie mógł (a które są istotne dla przebiegu zdarzeń). No, ale nie ma co nadmiernie narzekać. Filiu jest uznawanym autorytetem w sprawach arabskich, z tytułem naukowym. A w końcu nie często mamy do czynienia z komiksem tworzonym przez profesora, prawda?

I jeszcze tylko na marginesie. Kiedy w Polsce ukazuje się komiks podobnie próbujący symbolicznie słowem i obrazem zmierzyć się z trudną historią, marudzi się nad nim potężnie. Kiedy coś takiego robią na Zachodzie… O, to już coś zupełnie innego. To "wzór do naśladowania". Czyste "zawodowstwo". A może zwykła małostkowość?

Najlepsi wrogowie - 1 - Historia relacji pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Bliskim Wschodem. Część pierwsza 1783-1853

Scenariusz: Jean-Pierre Filiu
Rysunek: David B.
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 10/2013
Tytuł oryginalny: Les Meilleurs ennemis: Première partie 1783/1953
Wydawca oryginalny: Futuropolis
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 120
Format: 175x225 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-87-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł



blog comments powered by Disqus