Recenzja komiksu "Nathan Never: Serce mroku"

Autor: Tomasz Nowak

Tym razem zagadka jaką do rozwiązania ma detektyw z przyszłości początkowo wygląda zupełnie normalnie. Szybko jednak dowiadujemy się, że wniosek ten jest bardzo mylny, a Never stanie nie tylko wobec trudnego zadania, ale również wobec tajemnic własnej przeszłości. Mamy tu do czynienia z opowieścią bardzo nierówną pod każdym względem - sprawy istotne przeplatają się z błahostkami, mistyczne przesłania - z dziecinną parodią, mroczne, brutalne grafiki - z kadrami rodem z Koziołka Matołka. Nie wiem co przyświecało autorom przy takiej właśnie konstrukcji opowieści. Próba osłabienia, rozładowania nieco nachalnej, zbyt poważnej wymowy historii? Chęć uniknięcia wywierania jednoznacznej, światopoglądowej presji na czytelnika? Na pewno udało się autorom uczynić przesłanie Serca wieloznacznym. Niestety bezpowrotnie zagubili oni w ten sposób również nastrój opowieści.

Nathan Never - 67 - (3) Serce mroku

Scenariusz: Bepi Vigna
Rysunek: Stefano Casini
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2002
Wydawca oryginalny: Bonelli Comics
Liczba stron: 96
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN: 832371259X
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,95 zł



blog comments powered by Disqus