"Nędzole" – recenzja komiksu

Autor: Henryk Tur
1 grudnia 2016

www.gildia.pl
Nędzole.
Dostępność: 24h
Cena: 34,90 zł 49,90 zł
dodaj do koszyka

Emigracji oblicza różne

Nędzole to komiks stworzony na podstawie książki Zbigniewa Masternaka. Właściciel Wydawnictwa Kameleon, Robert Zaręba postanowił zaprezentować ją w formie komiksu, do którego realizacji zaprosił kilkunastu współczesnych rysowników: Krzysztofa Budziejewskiego, Artura Chochowskiego, Nikodema i Patryka Cabałów, Łukasza Rydzewskiego, Nicole Komorek, Pawła Gierczaka, Mariusza Zabdyra, Tomasza Kleszcza, Mariusza Moroza oraz Grzegorza Kaczmarczyka. Jak wyszła ich wspólna praca?

Zacząć wypada od samej historii – Nędzole przedstawiają losy Masternaka, który wraz ze swoją dziewczyną wyruszają z Polski do Francji, gdzie zarówno on, jak i Renata mają nadzieję na stabilną pracę i lepsze życie. Dziewięć z dziesięciu rozdziałów to rozmaite epizody z emigranckiego życia , a jeden to koszmar senny Renaty. Poznajemy historie nie tylko dwójki głównych bohaterów, ale również napotykanych przez nich postaci – głównie polskich emigrantów, ale także osiadłych Romów czy potomków arabskich imigrantów. Niektóre z tych historii mają posmak sensacyjny, inne – humorystyczny, inne są po prostu… życiowe. Tak po prostu. Każdą z nich czyta się jednak z zainteresowaniem, ponieważ cały czas zdarza się coś zaskakującego i nieprzewidywalnego. Przykładem rozpoczynający album Kwiatek w którym czytelnicy poznają niecodzienną historię Heńka Kwiatka w Hrubieszowa. Choć zaczyna się niby zwyczajnie, opowieść zmierza do bardzo niespodziewanego finału. I tak jest z niemal każdym rozdziałem tej opowieści – choć szczerze mówiąc koszmar senny Renaty można było sobie darować, ponieważ kompletnie nie pasuje do całej opowieści.

Jeśli chodzi o kreskę, to tu prym zdecydowanie wiedzie Nikodem Cabała, którego realistyczne rysunki pełne są detali i życia. Ten świetny rysownik potwierdził swoją wielką klasę zilustrowaniem rozdziału Tylko koni żal… – na każdy kadr aż chce się patrzeć. Dalej – bardzo udanie wypadł Budziejewski, również prezentujący kreskę realistyczną, przy której świetnie oddaje mimikę postaci. Patryk Cabała to trzeci z rysowników zasługujących na szczególną uwagę, jednak w jego przypadku twarze prezentowanych postaci wyglądają momentami dość karykaturalnie. Ciekawie wypadł Chochowski, jednak oglądając jego kadry ma się dziwne wrażenie patrzenia na twarze rysowane na bazie fotografii. Rydzewski to natomiast styl kojarzący się z rysunkami dla młodszych czytelników. Komorek, jedyna pani w tym towarzystwie, zaprezentowała dość fantasmagoryczne ilustracje, pełne dziwacznych kształtów i postaci, co akurat pasuje do stylistyki mrocznego koszmaru sennego, jaki przypadł jej w udziale. Pozytywnie zaskakuje Gierczak, który narysował postaci w stylu znanym z Ołtsajdersów, a każdy kadr jest pełen starannie dopracowanych detali. W porównaniu ze wspomnianymi albumami widać pewne postępy w jego kresce – zarówno jeśli chodzi o postacie, jak i wszystkie inne elementy kadrów. Zabdyr skojarzył mi się z rysunkami Rydzewskiego, jednak trzeba uczciwie mu przyznać, że jego kadry są o wiele bardziej bogate w szczegóły. Rozdział Samir narysował Kleszcz i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dziwna maniera kładzenia cieni na twarzach postaci, co sprawia, że wyglądają niezwykle sztucznie albo też tak, jakby podczas pracy kapnął na nie tusz. Ostatni rozdział to wspólne dzieło Kaczmarczyka i Moroza. Niestety, to wizualnie po prostu najgorsza część albumu. Utrzymana została w przesadnie mroczno-szarawej tonacji i z groteskowymi postaciami, co daje mało przyjemne wrażenie dla czytelnika. Może miało być to artystycznie, ale wyszło po prostu brzydko.

Jak zatem podsumować całość? Historie prezentowane przez Zarębę – a wzięte od Masternaka – są w większości ciekawe i zostają w pamięci. Pod względem scenariusza nie można mieć komiksowi nic do zarzucenia, jednak kwestia rysunków to już inna sprawa. Wiadomo – co autor, to inny styl, jednak w przypadku niektórych form prezentacji wypada kiepsko. Nędzole w większości prezentują się całkiem przyjemnie, a ponieważ scenariusz jest również ciekawy, wypada polecić ten album każdemu miłośnikowi opowieści realistycznych.

Nędzole

Scenariusz: Robert Zaręba
Rysunek: Krzysztof Budziejewski, Nikodem Cabała, Patryk Cabała, Artur Chochowski, Paweł Gierczak, Grzegorz Kaczmarczyk, Tomasz Kleszcz, Nicole Komorek, Mariusz Moroz, Łukasz Rydzewski, Mariusz Zabdyr
Okładka: Nikodem Cabała
Wydawnictwo: Kameleon
Rok wydania polskiego: 10/2016
Liczba stron: 160
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus