I otworzyły się upusty nieba - recenzja komiksu "Noe, tom 2: Wszystko, co pełza po ziemi"

Autor: Tomasz Nowak
24 kwietnia 2014

Noe z tomu pierwszego komiksowej sagi tercetu Aronofsky-Handel-Henrichon niewątpliwie zdołał czytelnika zafrapować. W tomie drugim zaś, narosłe wobec niego oczekiwania, rozbuchane przez samych twórców, znajdują pełne zaspokojenie. Przynajmniej. A może i więcej?

Mija czas, dekady. Ale cóż to jest dla długowiecznych (wówczas) ludzi? Dopóki Noe wraz z rodziną i niezwykłymi pomagierami konstruuje swą arkę gdzieś na boku, póty ma spokój. Powoli przybywają i są rozlokowywane w niej różne zwierzęta – ptaki, owady, gady. Wszystko zmienia się jednak, gdy wokół sprawy zaczyna węszyć człowiek...

Watażka Akad, nabiera wiary w dzieło budowy. Jakby przeczuwał nadchodzący kataklizm. Przedstawia więc Noemu swoją "propozycję". Boży człowiek negocjuje twardo, wcale nie zamierzając słowa dotrzymać. Ma swoją misję daną z wysoka i chce być jej wierny. Do końca. Aby jednak wszystko udało się zrealizować, musi być przebiegły. Musi przeżyć.

W efekcie przemyśleń i obserwacji zaczyna natomiast zastanawiać się nad inną ważką kwestią. Czy aby "przy okazji", wraz z zapowiedzianym potopem, nie położyć kresu życia gatunkowi nieuchronnie niosącemu w sobie zło, a więc ludzkości? I coraz bardziej przychyla się ku temu.

Inaczej te sprawy widzi jego rodzina. Zwłaszcza syn Cham, który podsłuchał plan ojca i nie godzi się na niego. Próbuje pójść własną drogą i wpada w kłopoty.

Aronofsky i Handel są naprawdę w wysokiej formie. Nie dopisują czegoś na siłę, że nie fantazjują na próżno Mają pomysł na historię, która dokądś wiedzie. Dylematy Noego to nie wyświechtana sztampa. Widać po nim ogromny ciężar odpowiedzialności. Podobnie jak żywy jest bunt Chama czy uległość szczęśliwego Sema. Jak duch walki, który wobec groźby nie pozwala się poddać.

Przy dotychczasowej spójności całej tej historii nie dziwi, że w tomie drugim znów obraz dominuje nad słowami. Ilustracje Henrichona są wycyzelowane, bogate w treść. Nie dosłowne, jak w przypowieści, micie albo legendzie, w efekcie bardziej skłaniające ku refleksji. A w tym konkretnym przypadku i do niepokoju.

Tak oto epicka saga odsłania kolejny fragment tuż przed kinową premierą ekranizacji. Rąbek tajemnicy, wycinek wielkiej wizji tej jednej z najbardziej znanych opowieści w dziejach ludzkości. Często zanadto zamkniętej w gorsecie stereotypów. Aronfsky i jego kumple to zmieniają.

Tom trzeci serii ukazał się po polsku tuż przed premierą kinową, a czwarty zaraz po. Może nie wszystkim udało się przeczytać je "na czas", ale nic straconego. Bo nad horyzontem zbierają się obrzmiałe chmury. Zaczyna kropić. A my czekając sięgamy po kolejny tom...

Noe - 2 - Wszystko, co pełza po ziemi

Scenariusz: Darren Aronofsky, Ari Handel
Rysunek: Niko Henrichon
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania polskiego: 1/2014
Tytuł oryginalny: Noé: Et tout ce qui rampe
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 70
Format: 210x270 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-7924-122-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 36,90 zł



blog comments powered by Disqus