"Batman. Noc ludzi potworów" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
14 stycznia 2018

www.gildia.pl
Odrodzenie - Batman: Noc Ludzi Potworów.
Dostępność: 24h
Cena: 27,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Problemy z przywództwem i nie tylko

Akcja Nocy Ludzi Potworów rozgrywa się krótko po wydarzeniach przedstawionych w tomie Detective Comics. Powstanie Batmanów, a także rozwija wątki rozpoczęte w albumie Batman. Jestem Gotham. Można oczywiście sięgnąć po recenzowany komiks bez znajomości tamtych, ale czytelnik może czuć się zagubiony gdy pojawiają się odniesienia do innych tytułów.

Za skrypt odpowiada Steve Orlando, który bazuje na pomysłach, jakie poumieszczali inni autorzy we wspomnianych wcześniej komiksach. Początek albumu sprawia wrażenie, jakby scenarzysta miał pomysł jak to połączyć i wykorzystać. Do Gotham zbliża się huragan. Policja wspierana przez Batmana i jego drużynę zajmuje się ewakuacją mieszkańców. Ale właśnie wtedy, gdy dwoją się oni i troją (niektórzy dosłownie), w miasto uderza jeszcze potężniejszy żywioł. Na jego ulicach pojawiają się ogromne potwory, z jakimi nigdy wcześniej Batman się nie zetknął. Drużyna musi więc zajmować się wszystkim naraz, a tym samym w walkę z przeciwnikiem nie mogą zaangażować całych sił.

Akcja biegnie szybko, ale w dość przewidywalny sposób. Wielość zagrożeń i problemów sprawia, że w zespole pomocników Batmana pojawia się wyraźny problem z przywództwem i wykonywaniem rozkazów. Co rusz ktoś zaczyna działać na własną rękę, co raz kończy się dobrze, innym razem tragicznie. Co chwilę też z kimś nie ma kontaktu i drużyna wydaje się być w rozsypce, ale gdy trzeba potrafi się znów zjednoczyć, choć stosowanie się do poleceń starszych wiekiem i bardziej doświadczonych nie zawsze jest przestrzegane.

W zasadzie byłoby wszystko dobrze, gdyby nie dziwne rozwiązania fabularne, momentami naiwne i głupie. Tak jest np. z poradzeniem sobie z problemem agresji wśród ludzi ewakuowanych do jaskini na terenie parku stanowego – scena ta przypomina bardziej parodię komiksów superbohaterskich, a efekt wzmacniają jeszcze dialogi w scenie, gdy już wszystko wraca do normy. Podobnie jest z pojedynkiem Batmana z głównym przeciwnikiem. W założeniu miało być dramatycznie, z mocną podbudową psychologiczną – wyszło niestety komicznie. Szkoda, bo jest w tym komiksie potencjał, kilka fragmentów jest naprawdę fajnych (jak np. ta w więzieniu Blackgate). To jednak za mało.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to jest nieźle. Najlepiej prezentują się plansze, których autorem jest Riley Rossmo. Skąpane w deszczu Gotham w jego wykonaniu jest bardzo klimatyczne. Dobrze radzą sobie również Andy McDonald i Roge Antonio, choć temu ostatniemu zdarzają się wyraźnie gorsze kadry. Warto zajrzeć też na koniec albumu, bo większość zamieszczonych tam okładek jest naprawdę znakomita.

Noc ludzi potworów to póki co najgorszy z komiksów z Batmanem, jakie ukazały się w ramach DC Odrodzenie. Scenarzysta nie wykorzystał możliwości jakie miał, pogubił się i niechcący wyszła mu częściowa parodia. Naprawdę szkoda.

Ocena: 6/10

Odrodzenie - Batman: Noc Ludzi Potworów

Scenariusz: Tom King, Tim Seeley, James Tynion IV
Rysunek: Roge Antonio, Andy MacDonald, Riley Rossmo
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2017
Tytuł oryginalny: DC Rebirth: Batman: Night of the Monster Men
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2017
Liczba stron: 144
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328127807
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus