Słodko-gorzka herbata - recenzja komiksu "Palestyna"

Autor: Aleksander Krukowski
23 września 2015

Palestyna opowiada o reporterskiej wyprawie, której sednem jest ukazanie losów Palestyńczyków uwikłanych w konflikt z izraelskimi Żydami. Główny bohater - stanowiący komiksowe wcielenie autora - udaje się do Izraela, by tam tropić ludzką krzywdę, której ofiarami padają Palestyńczycy. Jego praca ma na celu zwrócenie oczu świata na dramat dotykający "jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie", w której autentycznej demokracji próżno szukać.

Tereny Palestyny zasiedlane są przez ludność żydowską, która wypiera stamtąd Arabów. Choć po obu stronach znajdują się osoby pragnące pokojowej współegzystencji, proces żydowskiego osadnictwa nie przebiega bynajmniej bezkonfliktowo. Rozmaite formy agresji - symbolicznej, ekonomicznej, nie rzadko zaś fizycznej - stanowią treść komiksu Sacco.

Palestyna to komiks zaangażowany, który w dość jednoznaczny sposób pokazuje okupacyjny ucisk ludności arabskiej. Nie ma tu wyważonych ocen, ich miejsce zajmują relacje z protestów, obozów dla uchodźców, więzień, wywiady z internowanymi, rannymi, napadanymi i okradanymi. Nie ma tu też zbyt wiele polityki, ustępuje ona miejsca konkretnym wydarzeniom, scenom przemocy i poniżenia. Idee, podatne na interpretacje, odchodzą na daleki plan, gdy uwaga narratora koncentruje się na smutnej, szarej rzeczywistości, pełnej cierpienia, strachu i bezradności.

Cierpi jednak na tym sama narracja. Choć wszystko okalają ramy autorskiej narracji, to komiks stanowi w zasadzie zlepek scen, podawanych czy to z pierwszej ręki, czy za pośrednictwem wywiadów i wspomnień uzyskanych od pokrzywdzonych Palestyńczyków. Nie ma nici przewodniej, spajającej fabułę i wprowadzającej rozwój wydarzeń. W efekcie komiks przestaje być ciekawy, zwłaszcza, że jest stosunkowo długi. Po pierwszych 50 stronach doskonale już rozumiemy jego przesłanie, przed nami pozostaje jednak prawie 250 kolejnych plansz, ukazujących tylko inne formy nacisku żydowskich osadników na wypędzanych Palestyńczyków. Gdy główny bohater odwiedza arabskie domy, prawie każda przeprowadzana w nich rozmowa zaczyna się od herbaty - z dużą ilością cukru, będącego oznaką gościnności. Po pewnym czasie sama myśl o tym przesłodzonym napoju wywołuje u niego nudności. Podobnie z czytelnikiem - który dla odmiany dostaje "napój" zaprawiony goryczą, który z czasem przestaje robić wrażenie inne od nudy.

Pewna wzmianka doskonale tłumaczy stronniczość, a po części też rozmach Palestyny. Sacco, niemal mimochodem, wspomina o oglądanym filmie Oddział Delta, w którym mężny Chuck Norris wycina w pień zgraję palestyńskich terrorystów. To rzeczywiście amerykański (pro-Izraelski) obraz rzeczywistości, również stronniczy i z pewnością zakłamany. Palestyna stanowi dla niego przeciwważny, bardzo potrzebny głos - zwłaszcza na amerykańskim rynku. W Polsce ta potrzeba jest pewnie mniejsza, mniejsza też wartość komiksu, który fabularnie i artystycznie nie ma wiele do zaoferowania.

Palestyna

Scenariusz: Joe Sacco
Rysunek: Joe Sacco
Tłumaczenie: Marek Cieślik
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 12/2014
Tytuł oryginalny: Palestine
Wydawca oryginalny: Fantagraphics Books
Rok wydania oryginału: 2001
Liczba stron: 296
Format: 170x255 mm
Oprawa: twarda
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63963-29-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 110 zł


blog comments powered by Disqus