"Papcio Chmiel i jego podopieczni" – recenzja katalogu wystawy

Autor: Maciej Jasiński
26 sierpnia 2016

"Musisz to mieć" dla wszystkich fanów Tytusa

Publikacja Papcio Chmiel i jego podopieczni jest katalogiem wydanym przez Muzeum Karykatury, towarzyszący wystawie, jaka była tam prezentowana od grudnia 2015 roku do lutego 2016 roku. Album stanowi także doskonały przykład jak takie albumy powinny wyglądać. To nie wrzucone na chybił trafił prace z wystawy - jak to często bywa, ale zbiór różnych ciekawostek dotyczących Papcia Chmiela i tworzonych przez niego komiksów.

Czuć, że za doborem materiałów do tej – liczącej 80 stron publikacji – stoją osoby znające temat i twórczość Papcia. Przegląd rozpoczyna się od powszechnie znanej okładki pierwszej księgi Tytusa, Romka i A'Tomka, ale później robi się ciekawiej. Są skany oryginalnych plansz z różnymi dopiskami ołówkiem czy poprawkami, a także śladami po taśmach czy przygotowaniu do druku. Są także okładki – niektóre jak np. ta księgi drugiej z wpisanymi odręcznie tekstami, które później zostały zmienione. Nie mogło też zabraknąć strony 16 z XVIII księgi – na której Papcio w zabawny sposób zaprezentował swoją pracownię.

Są też różne zdjęcia Papcia, jego autoportrety, a nawet autokarykatury. Znalazło się też miejsce na różne ciekawostki – jak plakieta nagrody "Doctor Humoris Causa za Zasługi dla Komiksu", figurki Tytusa, Romka i A'Tomka, a nawet mural z tymi bohaterami zdobiący ścianę jednej z warszawskich szkół.

Ten album to także ciekawe teksty dotyczące serii o przygodach Tytusa, Romka i A'Tomka. Znany badacz i znawca dawnych komiksów – Adam Rusek – przybliżył historię komiksowych prac Papcia. Wojciech Łowicki opowiedział między innymi o wystawach, na których prezentowano plansze z Tytusem, a także o sądowych bojach z osobami, które przywłaszczyły sobie oryginały. Sebastian Frąckiewicz skupił się na popularności komiksów Papcia Chmiela, a także przedstawił siłę ich oddziaływania na młodych czytelników w PRL – np. przejmowanie cytatów z poszczególnych ksiąg i ich włączanie do codziennego języka. Natomiast Krzysztof Masiewicz napisał tekst o wartości sztuki komiksowej oraz o tym, że powinny tego rodzaju prace być prezentowane na wystawach w muzeach. Fani Tytusa większość faktów z tych tekstów powinni znać, ale dla wszystkich innych te teksty to takie mini-kompedium wiedzy o Tytusie.

Dla mnie najciekawszy był tekst samego Papcia Chmiela – krótki, ale chwytający za serce i celnie odnoszący się do niektórych zjawisk. Pisze autor między innymi tak: W pięćdziesiątych latach dzieci oglądały te wypociny Papcia z zapałem, mierne przygody Tytusa i S-ki, bo nie było telewizji, gier komputerowych, gadek-szmatek przez komórki. Więc było więcej czasu na czytanie. Niestety, kolekcjonerzy uważają te pierwsze "dzieła", nawet nędznie wydrukowane, za rarytasy, wyceniają jak diamenty – ku rozpaczy Papcia.

W tym roku mija pięćdziesiąt lat od wydania pierwszej księgi przygód Tytusa, Romka i A'Tomka w formie książeczkowej przez Wydawnictwo Harcerskie. W przyszłym artysta będzie obchodził 70 lat pracy twórczej. Taka publikacja, jak Papcio Chmiel i jego podopieczni to wspaniały prezent dla wszystkich jego fanów i doskonałe uzupełnienie tych kilku autobiograficznych książek Papcia.

Papcio Chmiel i jego podopieczni

Scenariusz: Henryk Jerzy Chmielewski
Rysunek: Henryk Jerzy Chmielewski
Rok wydania polskiego: 12/2015
Liczba stron: 84
Format: 234 mm x 163 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Wydanie: I


blog comments powered by Disqus