Muzyczna eskapada - recenzja komiksu "Papierowe chłopaki"

Autor: Mirosław Skrzydło
22 października 2013

www.gildia.pl
Papierowe Chłopaki.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 20,90 zł 29,90 zł
dodaj do koszyka

Dla wielu obecnych czterdziestolatków przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wspominany jest z wyraźną nutką rozrzewnienia. Upadek komunizmu sprawił, że przed młodymi osobami otworzyła się furtka do fascynującego świata pełnego produktów raczkującej popkultury, a jednocześnie stawiającego przed nimi nowe wyzwania. Papierowe chłopaki to opowieść graficzna prezentująca losy wiernych przyjaciół, próbujących odnieść spektakularny sukces w, przeżywającej swoisty renesans, branży disco polo. Niech zabrzmi skoczna muzyka ze staroświeckiego syntezatora!

Tytułem wprowadzenia. Papierowe chłopaki są debiutem komiksowym reżysera filmowego, pasjonata Italo disco i piosenkarza zespołu Times New Roman, Romana Przylipiaka. Pierwotnie tekst oparty na autobiograficznych doświadczeniach autora przymierzany był do realizacji w postaci filmu pełnometrażowego. Fiasko tego przedsięwzięcia sprawiło, iż wiarygodnym scenariuszem zainteresował się projektant graficzny i doświadczony ilustrator, Michał Oraszek. Wydaniem albumu zajęła się natomiast firma Marina, specjalizująca się w publikacji książek z zakresu ekonomii, bankowości, politologii oraz wszelakich słowników językowych. Ten nietuzinkowy konglomerat aż prosił się o sumienną realizację oraz właściwą pompę.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy zapał artystów i inwestycja w recenzowaną pozycję, opłaciły się. Wszak w ostatnich latach powstało wiele interesujących opowieści graficznych o zbliżonej tematyce. Wystarczy wymienić melancholijne Sprane dżinsy i sztama Jarosława i Pawła Płócienników oraz doskonale przyjęty Fugazi Music Club, uzdolnionego Marcina Podolca. Jak zatem, na tle tych wyjątkowych dzieł, wypada historia Przylipiaka z psychodelicznymi rysunkami Oraszka?

Muzyczna eskapada protagonistów komiksu to pełna młodzieńczych fantazji o sławie ucieczka od szarej rzeczywistości i problemów dnia codziennego (nieudane małżeństwo, problemy z rodzicami). Ich płonne marzenia, szybko i dość drastycznie zostają zweryfikowane przez mizerną tułaczkę po podrzędnych dyskotekach. Po kolejnym niepowodzeniu, zirytowany Robert wylewa na swego przyjaciela kubeł brudów i frustracji. "(...) ty nie widzisz, jacy jesteśmy beznadziejni?!" – wykrzykuje początkujący muzyk, po czym szybko dodaje: "K...a, zero. Nic. My nie żyjemy...". Owe tragiczne słowa, nabierają autentycznego wymiaru. Ich życie przeistoczyło się w istną katorgę. Nie wiadomo, co bardziej złości Roberta: naiwność jego druha, czy świadomość straconej szansy na zaznanie szczęścia. Przylipiak pozostawia swych bohaterów w stanie permanentnej pustki egzystencjalnej, podróżujących rozklekotanym samochodem po Półwyspie Helskim. Właściwie nie wiadomo, jak zakończy się ich wyjazd, choć możemy wysnuć tezę, iż happy end w tym przypadku jest mało prawdopodobny.

Papierowe chłopaki to ciekawa lektura, szczególnie zjadliwa w jesienne, ponure wieczory. Wykoślawione ilustracje pana Michała zdecydowanie pasują do warstwy fabularnej krótkiej opowieści doświadczonego reżysera. Trafionym pomysłem okazało się zastosowanie intensywnej niebieskiej kolorystyki, unaoczniającej dylematy flegmatycznych postaci. Komiks jest sentymentalną reminiscencją wysokich lotów, nieznacznie tylko gorszą od wspomnianych albumów Szawła Płóciennika oraz Kolca. Obyśmy doczekali się dalszych losów Roberta i Andrzeja. Brakuje bowiem na rodzimym rynku takich udanych, braterskich historii.  

ocena 7/10

Papierowe Chłopaki

Scenariusz: Roman Przylipiak
Rysunek: Michał Oraszek
Wydawnictwo: Marina
Rok wydania polskiego: 9/2013
Liczba stron: 62
Format: 170x240 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361872016
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus