Prawie amerykańscy bogowie – recenzja komiksu "Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Złodziej pioruna"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
28 października 2014

Seria książek o Percym Jacksonie to światowy bestseller. Na ich podstawie powstały już dwa wysokobudżetowe filmy. Nic więc dziwnego, że ktoś postanowił także zarobić na komiksowej adaptacji tej literatury dla młodzieży. Trzeba przyznać, że na tle innych podobnych produkcji, Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Złodziej pioruna prezentuje się całkiem nieźle.

Tytułowy bohater żyje spokojnie w Nowym Jorku jako zwykły nastolatek. Do dnia, w którym dowiaduje się, że świat nie jest taki, jaki się wszystkim wydaje. Są w nim prawdziwi bogowie, wyciągnięci wprost z greckiej mitologii. Ich siedziba – Olimp, wisi ukryta przed wzrokiem ludzi tuż nad Manhattanem . Bogowie chodzą po ulicach, zaglądają do barów, spotykają się ze śmiertelnikami, a nawet – co było częste już w wierzeniach starożytnych Greków – utrzymują z nimi kontakty seksualne. Owocem takiego właśnie związku jest Percy. Będąc boskim synem trafia do obozu herosów pełnego podobnych mu dzieciaków. Wkrótce jednak zostanie oskarżony o kradzież pioruna należącego do Zeusa. Jeśli nie uda się odzyskać tego cennego przedmiotu, rozpęta się prawdziwa apokalipsa – olimpijscy bogowie rozpoczną bratobójczą wojnę, która może zagrozić ludziom.

Przyznam szczerze, że podstawy fabuły książek, jakie o Percym Jacksonie napisał Rick Riordan, są dość naiwne. Wzorem innych amerykańskich pisarzy, musiał oczywiście umieścić akcję na terenie Stanów Zjednoczonych. Jeden z bohaterów bardzo prosto wyjaśnia jak do tego doszło: "Widzisz, bogowie… i Olimp... przemieszczają się wraz z sercem cywilizacji zachodniej. Najpierw byli w Grecji, potem przenieśli się do Rzymu. Przez ostatnie stulecie mieszkali tu, w Ameryce".

Jednak wszystkie wątki przenikania się świata bogów i ludzi są dosyć zgrabnie połączone. Lektura zaś jest łatwa i przyjemna (głównie dzięki sprawnej narracji) – w sam raz dla młodszych nastolatków.

W komiksie akcji jest nieco mniej niż w filmie, bo powstał on na podstawie książkowego pierwowzoru. Dlatego też można znaleźć w nim np. wątek z Aresem i pojedynek z nim. Poza tym jest sporo uproszczeń i cięć poszczególnych scen – ale to wynika zapewne z przyjętego ograniczenia objętości komiksu. Ogólnie można stwierdzić, że dokonujący adaptacji Robert Venditti dobrze wykonał swoje zadanie. Nie gorzej spisał się rysownik Attila Futaki, znany polskim czytelnikom z horroru Severed: Pożeracz marzeń. Co prawda ilustracje nie są tak dopracowane i klimatyczne, co tamtym komiksie, to jednak w Złodzieju pioruna prezentują równy, solidny poziom, idealnie pasujący do młodzieżowej opowieści.

Fani Percy’ego Jacksona nie powinni mieć wątpliwości – całkiem udana komiksowa adaptacja to kolejna możliwość spotkania z ich ulubionym bohaterem i nieco innego spojrzenia na jego przygody. Ci którzy nie czytali książki, ani nie widzieli filmu, też mogą śmiało sięgnąć po komiks, bowiem bez problemu odnajdą się tym nieskomplikowanym świecie. Trzeba przyznać, że ogromnym sukcesem Riordana jest to, że dzięki jego książkom (i ich późniejszym adaptacjom) młodzi ludzie na całym świecie mają okazję poznać grecką mitologię. Co prawda nieco zmienioną i uproszczoną, jednak zachwycającą nadal swym bogactwem. Oby tylko wielu z wielbicieli Percy’ego Jacksona sięgnęło później choćby po Mitologię Jana Parandowskiego, w której znajdą jeszcze więcej przygód z udziałem greckich bogów i ich nieślubnych dzieci spłodzonych ze śmiertelniczkami.

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy - 1 - Złodziej pioruna

Scenariusz: Rick Riordan, Robert Venditti
Rysunek: Attila Futaki
Kolor: Jose Villarrubia
Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania polskiego: 4/2014
Tytuł oryginalny: Percy Jackson and the Olympians: The Lightning Thief: The Graphic Novel
Wydawca oryginalny: Hyperion Books
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364297212
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus