"Peruńska wataha" – recenzja komiksu

Autor: Henryk Tur
14 listopada 2016

www.gildia.pl
Peruńska Wataha.
Dostępność: 24h
Cena: 35,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Zaciekawienie i… rozczarowanie w jednym

Temat mitów słowiańskich to obszar, który wciąż pozostawia olbrzymie pole do popisu twórcom - dotyczy to zarówno pisarzy, jak i filmowców, jak również komiksiarzy. Peruńska wataha to pozycja, która powinna zwrócić uwagę wszystkich zainteresowanych mitologią Polski sprzed czasów chrztu i Mieszka. Pozycja opublikowana przez Wydawnictwo Kameleon zarazem wciąga, jak i… mocno rozczarowuje. Niemożliwe? A jednak!

Zaczyna się intrygująco – od spotkania dwóch słowiańskich bogów, a potem akcja przeskakuje do pewnej wioski, gdzie na mocnym kacu budzi się wojownik Wilczan. Po dwóch stronach znowu zmiana otoczenia – hram Świętowida i kandydatka na wieszczkę – Milena. Potem znów Wilczan i pojawia się Szaman, który będzie kolejną postacią pierwszoplanową. Trzy wątki idą początkowo osobno, potem splatają się i gdy cała trójka się spotyka… następuje koniec! Historia zostaje przerwana w momencie, gdy właściwie miała się zacząć jej główna część… Na kolejnych pięciu stronach poznajemy przygodę łotrzyka imieniem Tigran, dalej - kolejna historia z jego udziałem - tocząca się w czasach, gdy był dopiero młodzieńcem. I… koniec, strony 57 – 112 to "Szkicownik", w którym zaprezentowana zostaje przez twórców historia postaci, ich wizualna ewolucja, szkice scen i kadrów, itp.

Czym zaciekawia Peruńska wataha? Najbardziej pierwszą historia, tocząca się zarówno w prawdziwym świecie, jak i świecie słowiańskich duchów oraz upiorów, do którego wkracza Szaman. Dobrze zarysowane postacie, niespodziewane spotkania i zdarzenia – to by się chciało czytać jeszcze dłużej. Niestety, gdy akcja zaczyna się rozwijać, następuje niespodziewany koniec. Nieco mniej ciekawi przygoda druga. Czytelnik dowiaduje się z niej, że łotrzyk dał się zamknąć, aby zdobyć pewien naszyjnik – ale co jest w nim takiego niezwykłego? Tego, niestety, nie można się dowiedzieć. Dopiero ostatnia opowieść stanowi zamkniętą całość. Rozczarowanie, że "danie główne", czyli opowieść o Szamanie, Wilczanie i Milenie, zostaje nagle urwana, jest tym większe, że oprawa graficzna stoi na wysokim poziomie – Arkadiusz Klimek rysuje w sposób charakterystyczny, dbając o wszelkie możliwe detale na każdym kadrze. Postacie prezentowane są w sposób komiksowy, jednak z dużym zachowaniem realizmu rysów twarzy i budowy ciała. Pełnię swoich możliwości rysownik ukazuje w "Szkicowniku", jest jednak pewno "ale". Kupując komiks spodziewamy się dostać pełną historię, a takie rzeczy, jak wspomniany "Szkicownik", to dobry pomysł na wydanie specjalne lub kolekcjonerskie. Całość liczy 112 stron, z czego właściwego komiksu jest nieco mniej niż połowa! Dokładnie – 57 stron. Czytelnik może poczuć się po prostu oszukany i rozczarowany takim rozwiązaniem – zamiast komiksu dostaje wypełniacz, bez którego mógłby doskonale się obejść. Pozostaje mieć nadzieję, że powstanie kolejny album, w którym będą kontynuowane dwie zaprezentowane opowieści, a zwłaszcza ta o Wilczanie.

Peruńska wataha to pozycja dobra, którą czyta się świetnie i bardzo przyjemnie ogląda. Warto jednak mieć świadomość przed zakupem, że jest to raczej rozbudowany wstęp, niż pełnoprawny album. Albo inaczej – portfolio twórców, którzy dopiero zapowiadają, co pokażą. Jeśli natomiast przyrównać komiks do produkcji muzycznej, mamy tu ciekawe demo dobrze zapowiadającego się duetu. Pozostaje czekać na pełnoprawną produkcję.

Peruńska Wataha

Scenariusz: Bartosz Sztybor
Rysunek: Arkadiusz Klimek
Wydawnictwo: Kameleon
Rok wydania polskiego: 5/2016
Liczba stron: 112
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: własna, sklepy specjalistyczne
ISBN-13: 9788386383955
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus