Pocztówki z reżimu - recenzja komiksu "Pjongjang"

Autor: Mirosław Skrzydło
10 kwietnia 2013

Czy oni wierzą w te wszystkie głupstwa, które próbuje się im wcisnąć?

Guy Delisle to uważny obserwator, który dzięki zdolnościom artystycznym, zdołał zwiedzić tak niedostępne rejony Świata, jak chociażby: Chiny, czy Korea Północna. Pracując przy produkcji filmów animowanych przy tamtejszych wytwórniach, miał sposobność przeżycia na własnej skórze działania surowych reżimów, z wszystkimi ich (chorymi) nakazami i zakazami. Doświadczenia wyniesione z tychże wizyt, zawarł w niezwykle trafnych, graficznych dziennikach podróży. Kultura Gniewu uraczyła nas drugim wydaniem Pjongjangu (niegdyś Phenianu) - tym razem w bardziej przekonującej, intensywnie czerwonej okładce oraz z wnikliwym wstępem profesora Waldemara Jana Dziaka. Nie znajdziemy lepiej zobrazowanej pocztówki z piekielnego tygla na Ziemi, jakim niewątpliwie jest Korea Północna.

Na pierwszym stronach niebywale trafnej kroniki z podróży, autor Pjongjangu w telegraficznym skrócie objaśnia obostrzenia, których winien przestrzegać każdy gość państwa rządzonego twardą ręką przez potomków generalissimusa Kim Ir Sena. Zawiera je w następujących grupach: higiena, transport, rozrywki oraz dozwolone i zabronione. Taki krótki przewodnik dla niewtajemniczonych w działania upiornego systemu, z którego dowiadujemy się m.in.: iż nasza ukochana komórka zostanie skonfiskowana zaraz po przylocie, należy okazywać szacunek wodzowi kraju, a każdy nasz krok będzie dokładnie śledzony. Ostatni z wymienionych punktów dotyczy osobistych towarzyszy naszej wizyty w KRLD - przewodnika i tłumacza, którzy nie pozwolą abyśmy poznali prawdę o terrorze systemu i ujrzeli cierpiących, głodujących oraz biednych Koreańczyków.

Pjongjang to album momentami śmieszny i humorystyczny, choć jest to bardziej śmiech przez łzy, niż rozkosz z ciętych ripost oraz świetnych dowcipów, twórcy żartobliwego Louisa na plaży. Kanadyjski animator kreśli trafne spostrzeżenia na temat zastanej rzeczywistości. Praktycznie w każdej przestrzeni miasta znajdują się portrety Kim Ir Sena i Kim Dzong Ila, z odbiorników nieprzerwanie lecą przeboje wychwalające pod niebiosa zmarłych przywódców, a tak zwani ochotnicy wykonują absolutnie nieprzydatne czynności, jak malowanie na biało kamieni otaczających drzewa. Niepokój sprawiają niezwykle obrazowe komentarze Guya. Miasto-widmo w kraju-pustelni. Wszystko idealnie. Czyste. Za czyste. Aż podejrzane. Nikt nie włóczy się ulicami. Aseptyczna przestrzeń. Doskonale zdajemy sobie sprawę, iż za tą sztuczną bańką kryją się śmierć, zastraszenie, klaustrofobiczny lęk, totalna cenzura oraz klęska indywidualizmu, czyli naturalny oręż wszechwładnych rządzących.

Sławetny scenarzysta i rysownik z charakterystycznym dla siebie przekąsem, opowiada o sprawach ponurych, smutnych, trudnych do uwierzenia, dramatycznych. Bo jak inaczej można nazwać życie w zamkniętym świecie, w którym z każdej strony czyha na nas śmiertelne niebezpieczeństwo, a głód dosięga zdecydowaną większość mieszkańców komunistycznego państwa? Niepowtarzalne dzieło Delisle'a to zarówno: zjadliwa satyra systemu totalitarnego, całkowite uprzedmiotowienie zastraszonego obywatela oraz śmiała krytyka dyktatury. Okrucieństwo państwa, rządzonego obecnie przez Kim Dzong Una, unaocznia rozmowa z koreańskim przewodnikiem o osobach niepełnosprawnych, skwitowana wyuczoną, zakłamaną frazą: Jesteśmy narodem bardzo jednolitym, wszyscy mieszkańcy Korei Północnej rodzą się silni, inteligentni i zdrowi. Nie ma co - Starożytna Sparta dwudziestego pierwszego wieku! Przerażająco wygląda całostronicowy kadr młodych akordeonistek, których twarze zastygły w sztucznym (iście jokerowym) uśmiechu. Trudno o lepszy komentarz tamtejszego zakłamania, fałszu, a także strachu przed popełnieniem jakiegokolwiek błędu i konsekwencjami z tym związanymi.

Dziwi ponowne wydanie Pjongjangu, choć ostatnio coraz więcej mówi się o kolejnym atomowym zagrożeniu z rąk nieobliczalnego Kim Dzong Una. Zamiast tego wydawnictwo mogło umożliwić polskim fanom zapoznanie się z pozostałymi pracami kanadyjskiego artysty - zwłaszcza z wielokrotnie nagradzanymi Kronikami jerozolimskimi, czy genialnym albumem Shenzhen. Trzymajmy kciuki, aby w niedlekiej przyszłości i te wzorcowe powieści graficzne, pojawiły się na rodzimym rynku wydawniczym.

Absolutne Musisz mieć!, dla wszystkich czytelników szukających w sztuce komiksowej czegoś wartościowego, autentycznego i bezbłędnego. Gratka dla fanów powieści 1984 George'a Orwella i produktów jej pokrewnych.

Ocena: 9,5/10

Phenian - Pjongjang (wyd. II)

Scenariusz: Guy Delisle
Rysunek: Guy Delisle
Tłumaczenie: Katarzyna Szajewska
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 2/2013
Tytuł oryginalny: Pyongyang
Liczba stron: 184
Format: 165x245 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-73-8
Wydanie: II, rozszerzone i poprawione
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus