"Pinokia" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Gierszewski
27 czerwca 2017

www.gildia.pl
Pinokia.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 31,50 zł 45,00 zł
dodaj do koszyka

Lalka lubi się rozbierać

Sama ilustracja zamieszczona na okładce komiksu Pinokia, który wyszedł spod ręki panów Francisa Leroia oraz Jean-Pierre’a Gibrata, wyraźnie sugeruje z jakiego typu produkcją mamy do czynienia. Na stolarskim stole klęczy młoda, atrakcyjna i do tego całkiem naga kobieta. Ręce wspiera o kolana. Ciało odwrócone jest bokiem do patrzącego. Za to głowa skierowana ku patrzącemu, wzrok utkwiony w widzu. Na twarzy maluje się lekkie zdziwienie czy też zainteresowanie (oczy szeroko otwarte, prawa brew uniesiona). Jeśli w jeden komunikat złożymy rysunek i tytuł, to poniekąd z góry wiemy, że stary lalkarz wystrugał sobie "oblubienicę".

W oryginalnej wersji bajki o Pinokiu Dżepetto wyrzeźbił drewnianego chłopca, gdyż bardzo pragnął mieć syna. W przypadku omawianej pozycji samotnie żyjącym lalkarzem również targają pewne pragnienia i potrzeby, ale zgoła inne. Zaspokaja je, oglądając gazetki z roznegliżowanymi paniami. Pewnego wieczora, podjudzony przez swoje gadające odbicie z lustra, tworzy naturalnej wielkości drewnianą lalkę, z którą spędza upojną noc. Jednak następnego poranka "zabawka" jest żywa, podaje mu do łóżka śniadanie i nazywa swego stwórcę tatusiem…

I w tym miejscu rozpoczyna się seria niefortunnych zdarzeń, która zaprowadzi Galipetta do więzienia, a młodą dziewczynę w ręce obleśnych stręczycieli. Pinokia jest dziewczęciem naiwnym i łatwowiernym, która niezbyt dobrze orientuje się w świecie i relacjach międzyludzkich. Każdemu napotkanemu mężczyźnie zadaje pytanie: "Jesteś moim tatusiem?" i niedwuznacznie się o niego ociera niczym kotka w rui. Zasadniczo dziewczyna nie czuje wstydu, chętnie się rozbiera i pokazuje wszystkie swoje "walory". Nie ma oporów przed igraszkami z inną kobietą czy seksem oralnym. Bohaterka musi uważać na to, co mówi, bo jeśli kłamie, to powiększają się jej piersi i jedynie porządne manto może doprowadzić do ich redukcji.

Pod względem wizualnym rzecz prezentuje się zupełnie przyzwoicie. Klasyczne, europejskie kadrowanie, bez żadnych zabaw w konstrukcji planszy. Gibrat postawił na realistyczny rysunek i anatomicznie wierne przedstawienie postaci. Mimo wszystko pozytywnie zaskakuje, że wnętrza, przedmioty i stroje oddano z taką dokładnością. Barwy są stonowane, przygaszone, co dobrze pasuje do opowieści.

Powiedzmy sobie szczerze: fabuła recenzowanego albumu ma charakter pretekstowy i nie ma w nim żadnych głębszych (lub ukrytych) treści. Całość stanowi prostą powiastkę erotyczną, w której chodzi jedynie o to, aby oglądanie roznegliżowanej Pinokii było przyjemnym doznaniem wizualnym. I tak jest, oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi tego typu pozycje.

Pinokia

Scenariusz: Francis Leroi
Rysunek: Jean-Pierre Gibrat
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 5/2017
Tytuł oryginalny: Pinocchia
Wydawca oryginalny: Albin Michel
Rok wydania oryginału: 1995
Liczba stron: 52
Format: 215x290 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788365465023
Wydanie: I
Cena z okładki: 45 zł


blog comments powered by Disqus