Ukaż się, Pluto! - recenzja trzeciego tomu mangi "Pluto"

Autor: Tomasz Nowak
16 marca 2013

www.gildia.pl
Pluto - 3.
Dostępność: 24h
Cena: 26,60 zł 31,40 zł
dodaj do koszyka

Sprawy idą naprzód, choć jakby trochę przypadkiem zahaczając o zupełnie nowe wątki. Poznajemy ostatniego z siedmiu najpotężniejszych robotów. Wnikamy w głąb spisku przebiegłych Persów, ale co najważniejsze: ukazuje się nam wreszcie Pluto we własnej osobie i pełnej krasie.

Tym razem uwaga Urasawy skupia się na pojawiającej się pod koniec tomu drugiego Uran. Już na początku ujawnia się natura jej niezwykłych zmysłów, które doprowadzą do spotkania z tajemniczym, pozornie dysfunkcyjnym robotem, o wyjątkowo ludzkich cechach. Zachwycona swą tajemnicą Uran nie potrafi bądź nie chce dostrzec znaków ostrzegawczych. Coś jest z jej nowym przyjacielem poważnie nie w porządku. Jak bardzo, okaże się dopiero w finale.

Kolejne odsłonięte w tej części tajemnice to tożsamość i specyfika następnego superrobota Epsilon oraz wyjaśnienie skąd wzięła się nazwa Bora. W obu przypadkach znów wracamy do kwestii 39. incydentu środkowo-azjatyckiego i jego długofalowych konsekwencji. Zresztą, te pojawią się już na wstępie, kiedy na tokijski komisariat policji przybędzie tajemniczy profesor Abra - ostatnia osoba, która widziała żywego Junichirou Tazakiego. I nawet nie do końca jasne jest czy Abra to właściwie człowiek czy maszyna?

W kontekście perskim, stanowiącym sedno całej sprawy z "bogiem wojny", czyli tytułowym Pluto, jeszcze wyraźniej rysują się skojarzenia z konfliktem w Iraku. W grę wchodzi już nie tylko kwestia urojonego powodu ataku, ale również jego cele (aksjomat demokracji jako najwyższego dobra, szczęścia wszystkich ludzi) oraz losów ludności cywilnej, w zasadzie najbardziej newralgicznego elementu, jaki dostaje się pod nieczuły na nic wojenny walec.

Swe istnienie objawia także organizacja KR - wyraźnie nawiązująca do tradycji Ku Klux Klanu - przeciwstawiająca się obecności robotów (jak poprzednicy: Murzynów) w przestrzeni i życiu publicznym. Jej członek Adolf nabiera ochoty do osobistej wendety na maszynach za śmierć brata, ale sprawa nie jest "czysta", a jego zwierzchnicy mają inne, o wiele dalej idące plany. Tak czy owak na ich celownik, metodą dedukcji, trafia inspektor Gesicht...

Zdumiewające jest to, że mimo, iż to już trzeci tom cyklu, autorom, zwłaszcza rysownikom nadal udaje się utrzymać umiar, tak gdy chodzi o jakże lubiane wśród mangaistów sceny walki, jak i kreacje samych postaci. Roboty, ze swą ograniczoną mimiką sprawiają rzeczywiście wrażenie "niewykonujących niepotrzebnych gestów". Zaś postawa Gesichta wciąż przywodzi na myśl postać Ricka Deckarda. Tyle, że tutaj bohater jest robotem.

Znów trochę żal, że jedynie pierwszych kilka stron pokryto kolorem. Ale ten niedosyt pokrywa trochę poszerzający kontekst lektury dwustronicowego tekstu Dlaczego Pluto jest niesamowity?, japońskiego krytyka komiksowego Fusanosuke Natsume.

I jeśli komuś wydaje się, że po ujawnieniu wroga, Atomowi, Gesichtowi i Epsilon pozostanie już tylko nieustanna siłowa konfrontacja, to chyba nic z tego. Wciąż nierozwiązany zostaje wątek Adolfa i organizacji KR, usiłujących zaatakować pozycje robotów na świecie. Na rozwikłanie czekają także niezwykłe zjawiska mechaniki i inżynierii, z którymi nawet prof. Ochanomizu dotąd się nie zetknął. No i problem: jak powstrzymać Heraklesa palącego się do zwarcia z Pluto?

W tomie trzecim dzieje się sporo, choć po jego lekturze znów więcej jawi się pytań niż odpowiedzi. Tym razem natury może nie tak ogólnej, ile bardziej związanych konkretnie z fabułą serii. Oby tak dalej.

Pluto - 3

Scenariusz: Osamu Tezuka, Naoki Urasawa
Rysunek: Naoki Urasawa
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 9/2011
Liczba stron: 200
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788360740644
Wydanie: I
Cena z okładki: 31,40 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus